Eksperymenty na biednych

Utworzono: niedziela, 27, listopad 2016 al Drukuj E-mail

Wydawnictwo Krytyki Politycznej wraz z Instytutem Studiów Politycznych PAN wydało książkę Adama Leszczyńskiego - Eksperymenty na biednych z podtytułem: Polityczny, moralny i ekonomiczny spór o to, jak pomagać skutecznie.


eksperymentyJest to kolejna* książka tego Adama Leszczyńskiego związana z ekonomią rozwoju, choć tym razem autor omawia na konkretnych przykładach zagadnienie skutecznej pomocy dla krajów ubogich w likwidacji głodu i chorób. Jego celem jest też przybliżenie polskiemu czytelnikowi głównych wątków dyskusji o tym, czy taka pomoc ma sens i jak to robić. Ważne jest też pokazanie politycznego, gospodarczego i moralnego uwikłania tego problemu zwłaszcza teraz, kiedy pojawił się problem uchodźców.
 

Autor przytacza celną uwagę ekonomisty Banku Światowego, Martina Ravalliona, iż „nauczanie ekonomii wydaje się dziwnie oddalone od jej zastosowania do problemów prawdziwego świata, takich jak ubóstwo”. Tę sentencję, która znalazła się w zakończeniu książki można uznać za  motto  refleksji ogólnej towarzyszącej jej lekturze.

Taki też zapewne był zamysł autora, który w zakończeniu książki dał przegląd sposobów walki z nędzą na przestrzeni wieków oraz idei, jakie przyświecały ówczesnym elitom politycznym mierzącym się z tym problemem. Sięga tu aż do 300 r. p.n.e., do hinduskiego uczonego Kautilji, który w traktacie Arthaśastra zalecał m.in. zatrudnianie głodujących biedaków przy opłacanych przez władze pracach publicznych. Ponadto, zwraca uwagę, że eliminacja ubóstwa wydawała się niemożliwa i pozostawała w kręgu idei utopijnych aż do czasów rewolucji przemysłowej.
 

Wcześniej ludzkość znajdowała się w pułapce maltuzjańskiej - zwiększona wydajność pracy powodowała większy przyrost naturalny i w efekcie głód redukujący liczebność populacji, podobnie jak wojny czy epidemie oraz katastrofy naturalne. Zmniejszanie populacji zwiększało poziom życia, choć nie zmniejszało nierówności, które wydawały się wówczas stanem naturalnym.
Takie przekonania nie są ewenementem nawet i dzisiaj, kiedy słyszy się opinie, że bieda dotyka tylko leniwych, tych, którzy nie umieją zachowywać się racjonalnie i że ubodzy sami są sobie winni.
W XVIII w. – pisze autor – powszechnie wyznawana doktryna ekonomiczna głosiła, że biedni są jednak niezbędni w dobrze funkcjonującej gospodarce. Głód dostarcza im bowiem motywacji do pracy, w dodatku prace tę można nisko wyceniać.
 

Zmianę w myśleniu o ubóstwie i likwidowaniu jego skutków przyniosła dopiero rewolucja przemysłowa i czasy współczesne.
Zwalczanie ubóstwa przestało bowiem być problemem niewystarczających sił wytwórczych, a stało się kwestią polityki i dystrybucji. Dzisiaj można każdemu człowiekowi na globie zapewnić pełnowartościowe wyżywienia, edukację i opiekę lekarską.
Ponadto, po II wojnie światowej ludzkość dojrzała do tego, aby uznać likwidację ubóstwa za jeden z najważniejszych celów wspólnoty międzynarodowej, a pomoc krajom najuboższym za moralny i polityczny cel krajów rozwiniętych.

Taka zmiana spojrzenia nie byłaby możliwa, gdyby ekonomia rozwoju nie przeszła istotnej ewolucji pod względem celów jak i narzędzi, które pozwoliły na bardziej realistyczną ocenę możliwości państwa.
 

Tym, co nadal jednak budzi spory i emocje w dzisiejszej debacie o likwidacji nędzy jest zależność między wzrostem gospodarczym a nierównościami społecznymi.
Chodzi zwłaszcza o publiczne inwestycje w opiekę zdrowotną, edukację i infrastrukturę, także o skuteczność mikrokredytów. Ponadto – co jest zjawiskiem nowym na przestrzeni dziejów – na pierwszy plan w debacie o likwidacji nędzy wysuwa się ochrona środowiska, zasobów przyrodniczych. Spór dotyczy tego, czy krajom biednym wolno korzystać z zasobów naturalnych stosownie do swoich potrzeb (tak, jak to czyniły wcześniej kraje dzisiaj bogate), czy winny uwzględniać potrzeby ludzkości.

I wreszcie, chyba najpoważniejsze dyskusje wywołuje problem podległości i kontroli, pomocy i władzy. Bo to, co dla ekonomistów i działaczy Zachodu jest niesieniem pomocy, dla jej odbiorców bywa narzędziem kontroli i zniewolenia.

Książka, choć naukowa, napisana jest (jak i poprzednia) tak przystępnie, że czyta się ją jak beletrystykę. Novum jest niekonwencjonalna bibliografia w postaci interesującego komentarza bibliograficznego, pozwalającego wyrobić sobie zdanie o literaturze przedmiotu na świecie na przestrzeni wieków. (al.)


 

Eksperymenty na biednych, Adam Leszczyński, Wydawnictwo Krytyki Politycznej i Instytut Studiów Politycznych PAN, Warszawa 2016, wyd. I, s. 282, cena 39,90 zł. Dostępna także jako e-book.

 

*o poprzedniej Skok w nowoczesność  pisaliśmy w SN nr 12/13 

Odsłony: 274