CAM -preparaty naturalne, komplementarne, alternatywne(2)

Utworzono: czwartek, 29 listopad 2012 Jacek Czelej Drukuj E-mail

>


Dlaczego tak się dzieje, że miliony ludzi stosuje na co dzień inne terapie niż oficjalnie proponowane, wykorzystujące preparaty naturalnego pochodzenia?

>

W dobie dzisiejszej, w wielu wysoce cywilizowanych krajach świata, jak również w krajach rozwijających się, wiele milionów pacjentów omija gabinety swoich lekarzy rodzinnych, internistów, pediatrów, ginekologów i innych specjalistów, wybierając gabinety stosujące terapie oparte na preparatach komplementarnych lub alternatywnych (CAM), preparatach naturalnego pochodzenia.

To zjawisko jest wysoce zastanawiające, ponieważ nigdy dotąd współczesna medycyna akademicka nie zajmowała tak dominującej pozycji, nigdy dotąd nie dysponowała tak dużymi środkami finansowymi, pożerającymi pokaźną część budżetów państw, nigdy dotąd nie była tak doskonale wyposażona w najnowsze urządzenia i techniki medyczne. Dlaczego tak się dzieje, że dosłownie miliony ludzi stosuje na co dzień inne terapie niż oficjalnie proponowane, wykorzystujące preparaty naturalnego pochodzenia w tym leki homeopatyczne?

Zaciekli krytycy CAM najczęściej twierdzą, że komplementarne czy alternatywne metody leczenia wybierają najczęściej naiwni, niewykształceni i źle sytuowani pacjenci. Najnowsze badania określające strukturę pacjentów i ich preferencje zadają kompletny kłam tym twierdzeniom. Okazuje się, że komplementarne czy alternatywne metody terapii bardzo często wybierają ludzie bogaci i dobrze wykształceni!

Są różnice w podawanych statystykach, ale uśredniając wyniki można powiedzieć, że w ostatnich latach 30 – 40% Amerykanów odwiedzało corocznie gabinety oferujące alternatywne czy uzupełniające terapie. Na początku tego wieku w USA pacjenci wydawali na ten cel rokrocznie (z własnej kieszeni) ponad 20 miliardów dolarów. Przy czym co ciekawe – ponad 70% z nich nie informowało swoich lekarzy rodzinnych o fakcie równoległego leczenia się.

Następnym mitem, który należy podważyć jest to, że jakoby pacjenci wybierający komplementarne czy alternatywne terapie odchodzą od medycyny uniwersyteckiej. Okazuje się to nieprawdą. Z reguły metody komplementarne czy alternatywne stanowią rozsądne uzupełnienie, nie zastępują one tradycyjnych metod.


Zgubiono pacjenta


Wydaje się, że kilka przyczyn leży u podłoża tej sytuacji.

Po pierwsze, wysoce stechnicyzowana i odhumanizowana współczesna medycyna jest skłonna poświęcić zaledwie kilka minut na przeciętnego pacjenta. Pośpiech, brak troski, złe traktowanie, często brak diagnozy i informacji, a za tym - brak przedstawiania perspektyw terapii, odsyłanie do kolegi, brak środków na diagnostykę, a coraz częściej i na terapię – to nagminne zarzuty, niestety słuszne, z którymi spotyka się współczesna uniwersytecka medycyna.
Możemy sobie wyobrazić jak czuje się w takim systemie opieki zdrowotnej matka i jej chore dziecko, nawet w przebiegu najbardziej banalnej choroby.


Zupełnie inaczej i lepiej wygląda sytuacja pacjenta w gabinecie lekarza wykorzystującego możliwości, jakie niesie z sobą CAM, w tym terapia homeopatyczna.

Następnym zagadnieniem wartym podkreślenia i różnicującym in plus – jest skuteczność i wysoki stopień bezpieczeństwa związany np. Z terapią homeopatyczną. Przecież jest to układ rynkowy. W większości krajów pacjent za tego rodzaju usługi płaci z własnej kieszeni, bez refundacji i dofinansowania.

Gdyby lekarz oferujący terapie alternatywne nie był skuteczny – nikt nie odwiedzałby jego gabinetu. Warto wiedzieć, że bardzo często nie potrzeba bardzo skomplikowanych technik w sensie weryfikacji wyników takich działań. Dla przykładu, matka (nie tylko stomatolog) może zobaczyć na własne oczy wynik terapii, ponieważ da się leczyć homeopatycznie ubytki szkliwa w zębach dzieci. Podobnie rzecz się ma w przypadkach łysienia plackowatego u znerwicowanego dziecka. Jeżeli włosy odrastają – to nie żaden cud, ale pozytywny efekt kuracji.

Oczywiście, w przypadkach bardziej skomplikowanych czy poważniejszych chorób niezbędne są specjalistyczne konsultacje, badania biochemiczne, testy itp., ażeby prowadzący pacjenta lekarz był w stanie ocenić postęp przeprowadzonego leczenia.


Następną zaletą terapii homeopatycznej jest jej wysoki stopień bezpieczeństwa, brak skutków ubocznych czy oddziaływań toksycznych stosowanych środków – stąd jest to wprost wymarzona metoda w praktyce pediatrycznej, gdzie terapia może być stosowana od wczesnego dzieciństwa.
Również stosunkowo niskie koszty leków homeopatycznych i ogólna ich dostępność (większość tych leków można w aptekach dostać bez recepty) stanowi ważny i pozytywny bodziec, który stanowi o zwiększającej się popularności tej terapii.


Przy wszystkich zaletach CAM należy wyraźnie podkreślić, że terapie komplementarne czy alternatywne, nie powinny być traktowane a priori jako panaceum na wszelkiego rodzaju choroby czy dolegliwości. Te terapie mają swoje ograniczenia, również ograniczenia ma terapia homeopatyczna. Jedynie doświadczony lekarz w tej dziedzinie może podejmować właściwe decyzje w zakresie danej terapii. Podstawowym bowiem zadaniem i obowiązkiem lekarza jest ocena czy dany pacjent może czy też nie powinien być leczony metodami z zakresu CAM.


>CAM – terapia powszechnie uznawana


Na podstawie badań statystycznych przeprowadzanych w krajach europejskich nad popularnością CAM – komplementarnymi czy alternatywnymi metodami terapii - okazało się, że terapia homeopatyczna należy do najczęściej stosowanych.
Najmniej popularna jest w Skandynawii, najbardziej we Francji, Szwajcarii i w Niemczech.

Terapię homeopatyczną stosuje blisko 40% Niemców, 35% Francuzów, 32% Belgów, 31% Holendrów, 30% Szwajcarów, 20% Brytyjczyków. Ponad 40% leków homeopatycznych sprzedawanych jest we Francji bezpośrednio w aptekach, bez kontaktu z lekarzem.

Około 1000 lekarzy specjalistów w zakresie homeopatii jest „wbudowanych” w system państwowej służby zdrowia w Anglii. Homeopatycznie leczy się królewska rodzina angielska. Duży procent pacjentów leczonych homeopatycznie w tych krajach to dzieci.

W naszym kraju obserwujemy podobne trendy. Bardzo często lekarz pierwszego kontaktu, czy pediatra uczy się terapii homeopatycznej – bo takie jest życzenie rodziców widzących pozytywne efekty tej metody u własnych dzieci.


Od 2002 roku w Belgii przysługuje społeczeństwu pełne prawo sposobu leczenia, w tym terapii homeopatycznej, która objęta jest systemem ubezpieczeń społecznych. W niektórych krajach leki homeopatyczne są na listach refundacyjnych, tak jest we Francji, w Szwajcarii po usunięciu leków homeopatycznych z list refundacyjnych społeczeństwo zmusiło administrację tego państwa do przywrócenia refundacji i ponownie od 2009 r. leki homeopatyczne są refundowane.


W Anglii leki homeopatyczne (i konsultacje homeopatyczne) refundowane są od 1948 roku, czyli od początku powstania NHS (National Health Service).

Wartość leków homeopatycznych sprzedanych w UE w roku 2002 wynosiła ponad 2 mld euro i rokrocznie rośnie. Największą sprzedaż, bo ponad 35%, notowano w Niemczech i we Francji. W Wielkiej Brytanii sprzedaż leków homeopatycznych w latach 2002-2004 zwiększyła się o ponad 30% i przekroczyła sumę 320 mln funtów rocznie.

W naszym kraju następował dynamiczny rozwój sprzedaży leków homeopatycznych, największy w latach 2002 – 2010, który przekroczył sumę 200 mln zł rocznie. Przy stosunkowo niewielkich cenach tych leków przekładało się to na blisko 10 mln opakowań rocznie. W latach 2010 – 2011 nastąpił spadek sprzedaży leków homeopatycznych i osiągnął sumę około 150 mln zł rocznie.

Warto w tym miejscu dodać, że ogólna liczba wszystkich leków sprzedanych w naszym kraju, licząc rok do roku, w latach 2011 i 2012, zmniejszyła się o około 15%. Nic dziwnego więc, że na tle tych statystyk nastąpił także spadek sprzedaży leków homeopatycznych, ziołowych i innych.

Według analiz rynku farmaceutycznego oceniających trendy sprzedażowe, sprzedaż leków homeopatycznych w 2012 roku ma być lepsza, a w 2013 ma wzrosnąć o około 15%.

O czym te liczby świadczą? O tym, że jest realne zapotrzebowanie naszego społeczeństwa na te leki a za tym na terapię homeopatyczną i że ten trend będzie się umacniał.


W Niemczech stale praktykuje około 3500 lekarzy homeopatów, w Belgii - około 1000, w Hiszpanii -1200, we Francji - stale około 5000, okazjonalnie przepisuje leki homeopatyczne 25 tysięcy lekarzy, we Włoszech około 7000 lekarzy praktykuje tę metodę terapeutyczną. Leki homeopatyczne są dostępne w Rosji (także rosyjskiej produkcji), w Czechach, Słowacji, Rumunii i Bułgarii. Wszędzie tam też działają lekarze praktykujący terapię homeopatyczną.

Nie znamy dokładnych statystyk, ale miliony ludzi stosuje terapię homeopatyczną na subkontynencie indyjskim i w Ameryce Południowej, praktykowana jest ona w Południowej Afryce i w Australii. W samych Indiach praktykuje ponad 200 tysięcy dyplomowanych lekarzy homeopatów.


Nagonka z zyskami w tle


Mimo oczywistej akceptacji tej metody terapeutycznej przez miliony pacjentów na całym świecie, świat nauki stale podejmuje próby podważenia jej wartości i wyeliminowania leków homeopatycznych z rynku. Podobne zjawisko ma również miejsce w Polsce, gdzie od około roku występuje nasilona nagonka, z różnych pozycji, widoczna w wielu środkach przekazu. Zdezorientowane społeczeństwo ma prawo wiedzieć gdzie leży prawda, o co tutaj naprawdę chodzi?


Potocznie mówi się, że jak nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze.

Otóż od dłuższego czasu toczy się w naszym kraju krwawa wojna o rynek preparatów OTC (dostępnych bez recepty), których integralną część stanowią leki i preparaty z zakresu CAM. To właśnie echa tej wojny, wojny o ten sektor rynku farmaceutycznego, docierają do nas obecnie.

W krajach wysokocywilizowanych (a do nich aspirujemy) terapia homeopatyczna była tolerowana tak długo, dopóki stanowiła zjawisko marginalne. Ponieważ coraz większa liczba lekarzy stosuje tę metodę terapeutyczną (w Polsce ocenia się, że 5000 – 7000 lekarzy), znacząco zwiększa się sprzedaż leków homeopatycznych, więc ta sytuacja coraz poważniej zagraża interesom producentów leków tradycyjnych. Porównanie skuteczności i kosztów leczenia tzw. cost-benefit terapii alopatycznej (tradycyjne leczenie) i terapii homeopatycznej wypada zdecydowanie na korzyść tej ostatniej.

Problem w tym, że niewiele ośrodków badawczych takimi ocenami się zajmuje, potrzebne są na takie badania duże środki, których nie ma, a wiedza na temat wyników takich badań jest praktycznie nieznana ogółowi społeczeństwa, albo celowo zniekształcana. Bywa i tak, że wyniki badań są fałszowane.

Jeszcze raz warto podkreślić, że mądrym założeniem jest takie, które wykorzystuje dokonania współczesnej medycyny, ale też korzysta ze sprawdzonych, często wielowiekowych doświadczeń w zakresie CAM. Jak często w przyszłości polski pacjent będzie wybierał terapię homeopatyczną, czy stosował leki homeopatyczne chociażby w zakresie banalnych stanów chorobowych, zależało będzie od poziomu świadomości zdrowotnej i potrzeb naszego społeczeństwa.


>Inne podejście do leczenia


Terapia homeopatyczna polega na wyborze leku lub leków, uwzględniających z jednej strony dane z zakresu patogenezy objawów manifestujących się u osoby zdrowej poddanej działaniu substancji farmakologicznie czynnej, a z drugiej strony - opartych na objawach klinicznych chorego w ujęciu całościowym. W związku z tym lekarz dobiera lek, który działa zgodnie z naturalnym kierunkiem reakcji organizmu pacjenta, wzmacnia te reakcje i kieruje nimi. Czyli odwrotnie od tradycyjnego podejścia, gdzie większość terapii działa przeciwstawnie do naturalnego kierunku reakcji organizmu, hamując je lub blokując, w efekcie wymuszając pożądany kierunek rekcji.

W klasycznym podejściu alopatycznym staramy się określić, zwalczyć lub przynajmniej zneutralizować, tzw. czynnik etiologiczny (może to być np. wirus, bakteria czy grzyb), odpowiedzialny naszym zdaniem za wywołanie danej jednostki chorobowej i leżący u jej podstaw.

W terapii homeopatycznej robimy wszystko, żeby wzmocnić naturalne siły obronne i samoregulacyjne chorego organizmu tak, aby mógł on sam pokonać wszystkie stany i zagrożenia związane z ostro lub przewlekle przebiegającą chorobą.

Zindywidualizowane podejście w terapii homeopatycznej polega na określaniu złożonych zależności między całościowo ujmowanymi zespołami cech i reakcji danego organizmu a tymi, jakie wywołuje substancja, z której powstaje lek homeopatyczny w zdrowym organizmie.

Skutecznym lekiem w danym schorzeniu może stać się substancja naturalnego pochodzenia (podana w odpowiedniej dawce i odpowiednio przygotowana), która w zdrowym organizmie wywołuje podobne do tego schorzenia objawy.


Dla Hahnemanna, twórcy tej metody terapeutycznej, właśnie to podobieństwo środków wywołujących określone objawy kliniczne u zdrowego człowieka oraz środków leczących w przypadku występowania określonych objawów w przebiegu choroby było najważniejszym odkryciem.

Stąd też dwaj pacjenci, chorujący na tę samą wydawałoby się chorobę, ale w trakcie jej trwania zachowujący się odmiennie i manifestujący inne reakcje organizmu, otrzymują często różne leki homeopatyczne.

W związku z tym, terapia homeopatyczna polega na leczeniu indywidualnego podłoża chorobowego, a lek homeopatyczny jest specyficznym regulatorem organizmu, w przeciwieństwie do leczenia klasycznego, które jest terapią wymuszającą lub zastępującą naturalne reakcje organizmu.


>Po pierwsze, nie szkodzi


Preparaty naturalnego pochodzenia - CAM, w tym leki homeopatyczne, są ogólnie dostępne w aptekach, w bardzo szerokim wyborze. Są to leki, leki ziołowe i homeopatyczne, a także suplementy diety, część preparatów zawierających witaminy, mikroelementy i sole mineralne naturalnego pochodzenia, również wyroby medyczne.
Preparaty naturalnego pochodzenia, tak jak ich nazwa wskazuje, są preparatami produkowanymi z surowców naturalnych, przede wszystkim ziół i minerałów, są to również preparaty odzwierzęce, np. popularny tran, czy propolis. Surowce wykorzystywane do ich produkcji nie są zanieczyszczone i najczęściej bardzo wysokiej jakości. Preparaty naturalnego pochodzenia, pochodzące ze środowiska, w którym żyjemy są przyjazne dla naszych organizmów, bezpieczne i dlatego „przyjaźnie” oddziałują.

>Nieco danych:

  • Terapia homeopatyczna jest uznana oficjalnie przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz przez Unię Europejską

  • W odróżnieniu od wielu leków klasycznych, żaden lek homeopatyczny nie został wycofany z użycia od ponad 200 lat.

  • Leki homeopatyczne leczą nie objawy, ale sięgają zazwyczaj do przyczyn choroby.

  • Leków homeopatycznych nie można przedawkować, nie mają skutków toksycznych, nie powodują powikłań, nie wchodzą w interakcję z innymi lekami, nie powodują skutków jatrogennych.

  • Technologia produkcji leków homeopatycznych sprawia, że są one bezpieczne. Surowce do ich produkcji nie mogą zawierać najmniejszych nawet zanieczyszczeń i są bardzo wysokiej jakości. Każda substancja w cyklu produkcyjnym jest wielokrotnie rozcieńczana, w związku z czym gotowy lek nie ma oddziaływań toksycznych.

  • Można je stosować równolegle z lekami tradycyjnymi (nie wchodzą w interakcję z innymi lekami).

  • Mogą być stosowane dużo dłużej w terapii przewlekłych stanów chorobowych niż leki farmakologiczne, ponieważ nie powodują skutków ubocznych i jatrogennych.

  • Są bezpieczne dla kobiet w ciąży, karmiących matek i małych dzieci, nie powodują skutków ubocznych lub niepożądanych.

  • Są dużo tańsze od większości leków alopatycznych, więc terapia homeopatyczna jest tańsza od tradycyjnej, dotyczy to przede wszystkim stanów przewlekłych.

Jacek Czelej

*Pierwszy odcinek na ten temat zamieściliśmy w poprzednim, listopadowym numerze SN - http://www.sprawynauki.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2327:cam-terapie-alternatywne&catid=297&Itemid=30

Odsłony: 2705
DMC Firewall is a Joomla Security extension!