Nauka i sztuka (el)
- Szczegóły
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 664
Od 14.02.25 na ekrany kin wchodzi film Quentina Dupieuxa poświęcony jednemu z najbardziej ekscentrycznych artystów – Salvadorowi Dalemu zatytułowany równie ekscentrycznie: Daaaaaali!
Nie jest to klasyczna filmowa biografia hiszpańskiego malarza (istnieją takie co najmniej dwie), ale rodzaj fantazji na temat geniuszu i oryginalności przejawiającego się nie tylko w twórczości, ale i życiu prywatnym. Dali – jako wybitny surrealista i osoba o niezwykle wysokim ego - do takiej analizy nadaje się szczególnie.
Fabuła filmu (wyreżyserowanego także przez surrealistę!) jest banalna, ale zapętlenia czasu akcji sprawiają wrażenie irracjonalnej opowieści. Oto młoda i niedoświadczona dziennikarka francuska próbuje wielokrotnie przeprowadzić wywiad z Dalim, co okazuje się zadaniem prawie niewykonalnym (Dali w rzeczywistości nie lubił wywiadów).
Salvador Dali (1904-1989) jest skrajnym ekscentrykiem, stosującym w swojej twórczości metodę „paranoiczno-krytyczną” i już sama ta nazwa sprawia, że kontakty z nim nie należą do łatwych. Jego autorytarna osobowość, megalomania i bunt przeciw przeciętności sprawiają, iż otoczenie podświadomie odbiera jego kreację świata za własną, dopasowuje się do niego - wydaje się, że wszyscy ulegają tym irracjonalno-mistycznym szaleństwom.
To i teatr (sam Dali uważał, iż „całe życie jest teatrem”), i sen (analogie do filmów Bunuela). Granice między snem a rzeczywistością są płynne, widz jest zaskakiwany gwałtownymi zwrotami akcji, myleniem czasów (rozmowa Dalego w sile wieku z Dalim schorowanym i starym), nie wie, co jest halucynacją, co rzeczywistością. Trudno mu ocenić, co wynika z geniuszu, co osobowości psychopatycznej, autokreacji, co z mistyki, a co z nieustających prowokacji i odgrywanej cały czas roli błazna.
Reżyser, próbując uchwycić istotę geniuszu oraz niezwykłej osobowości Dalego wyjaśnia: aby napisać i wyreżyserować film "Daaaaaali!", nawiązałem kontakt z kosmiczną świadomością Salvadora Dalí i pozwoliłem się prowadzić, z zamkniętymi oczami. Najpierw Mistrz nakazał mi wezwać kilku genialnych aktorów, aby zagrali jego postać (zbyt skomplikowaną dla jednego człowieka). Potem razem odwiedziliśmy Buñuela, aby ukraść kilka obrazów i pomysłów, potem siłą zaprowadził mnie w otchłań swojej makabrycznej udręki i do swoich snów. A na koniec odzyskałem kontrolę nad moim filmem, aby po prostu uczynić z niego deklarację miłości do tego człowieka. Jak powiedział sam Dalí, jego osobowość była prawdopodobnie jego największym arcydziełem. Mój film skromnie opowiada tę historię.
Quentin Dupieux zaangażował do swojego filmu wielu znanych francuskich aktorów. W rolę Dalego wciela się aż pięciu: Edouard Baer, Jonathan Cohen, Gilles Lellouche, Pio Marmaï, Didier Flamand. W roli dziennikarki Judith - Anaïs Demoustier, a producenta filmowego zagrał Romain Duris.
Piękną muzykę do filmu stworzył Thomas Bangalter, założyciel zespołu Daft Punk.(al)
Dystrybutorem filmu Daaaaaali! jest Aurora Films.
- Szczegóły
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 2544
Do 23.08.15 w łódzkim Muzeum Sztuki MS1 można oglądać wystawę pn. DADA Impuls. Kolekcja Egidio Marzony.
Dadaizm należy do najważniejszych i najbardziej wpływowych zjawisk w sztuce XX wieku. Wystawa DADA Impuls ukazuje żywotność dadaistycznej postawy przekory wobec zastanych konwencji artystycznych od momentu wyłonienia się jej i kształtowania w trakcie i bezpośrednio po pierwszej wojnie światowej do czasu ponownego nasilenia się jej manifestacji w latach 1950–1970. Spójność tej postawy ukazuje wybór prac z jednej z największych prywatnych kolekcji sztuki awangardowej – zbiorów Egidio Marzony.
Celem wystawy jest przyjrzenie się spuściźnie dadaizmu i neodadaizmu nie tylko jako wyrazowi rewolucji w sztuce opartej o nowatorskie strategie artystyczne, zakorzenione w określonych kontekstach społeczno-ekonomicznych, ale również jako manifestacji idei sztuki, która splatając pozornie przeciwstawne wątki: performatywności i przedmiotowości, automatyzmu i racjonalności, destrukcji i konstrukcji, może tworzyć swoiście homogeniczny, całościowy przekaz.
W optyce kuratorów różnorodność środków stosowanych przez dadaistów oraz ich brak zaufania do tradycyjnych konwencji artystycznych stanowią wyraz spójnej, uniwersalistycznej postawy twórczej, w której antysztuka, przekora i nieustające dystansowanie się wobec zastanych granic pomiędzy sztuką i nie-sztuką stają się metodami artystycznego działania w zmieniających się okolicznościach historycznych.
Wystawa DADA Impuls zaprojektowana jest jako rodzaj eksperymentu: obraz dadaizmu konstruowany jest w niej w odniesieniu do zawartości konkretnej kolekcji sztuki XX wieku stworzonej przez Egidia Marzonę.
Marzona Archive, budowane przez czterdzieści lat, można postrzegać jako rodzaj spektakularnego kolażu, który jest wypadkową osobistej historii kolekcjonera i w którym obok tradycyjnie rozumianych, skończonych dzieł sztuki równie istotne są szkice, korespondencja, notatki, pocztówki, zaproszenia, katalogi wystaw, gazety i wszelkiego rodzaju archiwalia oraz akcydensy.
Wreszcie archiwum staje się impulsem do budowania porządku, obrazu epoki, a zarazem wyrazem postawy anarchistycznej, ale i reformatorskiej. Wystawa DADA Impuls stanowi zatem również okazję do refleksji nad tym, w jaki sposób aspekty dadaizmu objaśnić mogą samą naturę kolekcjonowania.
Ekspozycja obejmuje około 300 dzieł – obiektów, obrazów, grafik, rysunków, rzeźb, druków i archiwaliów z kolekcji. Obejrzeć można na niej prace tak ważnych twórców jak Marcel Duchamp, Kurt Schwitters, Jean Arp, Sophie Taeuber-Arp, Man Ray, Max Ernst, Francis Picabia, Hans Richter, Marcel Broodthaers, Stephen Kaltenbach, Barry Flanagan, Bruce Nauman, Ray Johnson, Arman, Daniel Spoerri, Claes Oldenburg, Andy Warhol i Richard Hamilton.
Jest to pierwsza w Polsce wystawa tak szeroko podejmująca problematykę związaną z dadaizmem, a większość prezentowanych dzieł oraz wielu twórców jest pokazana polskiemu odbiorcy po raz pierwszy.
Więcej - http://msl.org.pl/pl/wydarzenia/dada-impuls-kolekcja-egidio-marzony/#
- Szczegóły
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1508
W BWA w Kielcach do 19.04. można oglądać wystawę prac Dagmar Venus pn. Looking twice

Prace Dagmar Venus stanowią wyzwanie dla widza, aby na nowo zdefiniować granice między fotografią a malarstwem. Uzyskiwane przez nią artystyczne efekty odbić, świateł, kolorów i kontrastów często wymagają dwukrotnego spojrzenia i pozostają nieczytelne, gdy patrzy się na nie powierzchownie.
Czy widz ma do czynienia z malarstwem, czy z fotografią – gdzie zaczyna się fotografia, a gdzie kończy malarstwo? Artystka swoim stylem zaciera utarte granice tych terminologii w swoich pracach. Łączy dwa elementy, które zazwyczaj funkcjonują jako odrębne gatunki.
Jednak Dagmar Venus nie używa technik malarskich, ale pracuje wyłącznie z medium fotografii. Osiąga ten efekt nie poprzez fotomontaż, ale poprzez szczególne patrzenie na obiekty, które same w sobie – i dzięki precyzyjnie dobranym fotograficznym środkom wyrazu, umożliwiają takie połączenie.
Artystka posługuje się również innymi zabiegami stylistycznymi. Między innymi wykorzystuje podwójną ekspozycję, tworząc kolaże fotograficzne, które przypominają media mieszane, chociaż w rzeczywistości pozostają wierne jednej, fotograficznej dyscyplinie. Nakładając na siebie półprzejrzyste fotograficzne warstwy, Dagmar Venus w niemal malarski sposób zaciera granice między obrazem/kreacją artystyczną a rzeczywistością.
Tematem, który Dagmar Venus prezentuje w swoich aktualnych pracach są refleksje i wrażenia … Niezwykłe perspektywy i widoki, a także przezroczystości i niedopowiedzenia, rzucają wyzwanie naszym oczom, zmuszają nas do ciągłego skupiania się, przeskakiwania między ostrością a rozmyciem, aby krok po kroku odkrywać głębię całego obrazu.
Za: https://www.bwakielce.art.pl/event/dagmar-venus-looking-twice
- Szczegóły
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1093
Do 23.06.24 w łódzkim Muzeum Sztuki ms1 czynna będzie wystawa prac Daniela Lergona i Macieja Olekszego.
Wystawa Daniel Lergon, Maciej Olekszy. Flow jest pierwszym pokazem twórczości tych dwóch malarzy średniego pokolenia w Muzeum Sztuki w Łodzi. Zarówno berlińczyk Lergon, jak i związany z Poznaniem Olekszy znajdują się w specyficznym punkcie drogi twórczej, w którym to artystyczne uniwersum każdego z nich zostało skrystalizowane w wyniku wieloletnich poszukiwań stylistycznych i technicznych, ściśle zresztą ze sobą związanych. Można powiedzieć inaczej – w przypadku Lergona i Olekszego eksploracja odbywa się wewnątrz świata, którego punkty graniczne i kluczowe zawęźlenia zostały rozpoznane, a kierunek poszukiwań ma wektor skierowany raczej w głąb niż na zewnątrz.
Polem łączącym oeuvre obydwu twórców jest skupienie na specyfice i właściwościach samego medium malarskiego, ze szczególnym uwzględnieniem jego materialności. Ich malarstwa nie da się w pełni określić za pomocą terminów odnoszących się tylko do zmysłu wzroku, istotne są tu również własności kojarzone z dotykiem, a pojęcia takie jak gęstość, płynność czy strukturalność nasuwają się jako niezbędne w języku analizy. W praktyce artystycznej każdego z nich kluczową rolę odgrywa proces twórczy, z którego materialnym śladem styka się odbiorca. Dla Olekszego akt malarski istotny jest w kontekście ekspresji i automatyzmu gestu, Lergon zaś, ze swoim temperamentem eksperymentatora, traktuje go jako pole eksploracji interakcji różnego rodzaju mediów i podłoży.
Ekspozycję w MS1 tworzą w przeważającej mierze prace malarzy z ostatniego okresu. Daniel Lergon pokazuje cykl On Earth z lat 2022–2023, a Maciej Olekszy serie Głów i Aktów, pochodzących z lat 2019–2023.
Dla twórczości Daniela Lergona charakterystyczna jest postawa badawcza, skupienie na analizie wizualnych fenomenów powstających dzięki interakcji mediów z odpowiednio spreparowanymi podłożami. Inaczej mówiąc, berliński malarz za pomocą przemyślanego wyboru i zastosowania zarówno niemalarskich tworzyw, jak i malarskich pigmentów dąży do wywołania zjawisk świetlnych i kolorystycznych, determinowanych dodatkowo przez rodzaj zastosowanego podkładu.
Prezentacja malarstwa w Muzeum Sztuki składa się zasadniczo z dwóch części – pierwsza składa się z kilku obrazów pochodzących z wcześniejszych, monochromatycznych serii; drugą tworzą prace z najnowszego cyklu On Earth. […]
W kontekście klasycznych gatunków malarskich można by uznać twórczość Macieja Olekszego za współczesną interpretację motywów aktu i portretu. Należy jednak zachować ostrożność w stosowaniu do niej pojęcia figuracji. O ile malarstwo Olekszego jest figuratywne, to w sposób bardzo szczególny, taki, w którym percypowane fenomeny świata widzialnego są tylko punktem startowym procesu transformacji. […]
Sam Olekszy widzi w swoim malarstwie zbieżność ideową ze sztuką poznańskich ekspresjonistów spod znaku Buntu. To świadome odwołanie do tego nurtu polskiej awangardy znajduje odzwierciedlenie w sposobie, w jaki redukuje on i poddaje deformacji motywy z natury. Ekspresjoniści wierzyli, że akt twórczy pozwala dotrzeć do głębokich treści duchowych, a artysta pełni rolę swoistego przekaźnika, dzięki któremu treści te otrzymują wizualną formę. W relacji Macieja Olekszego do powstającego dzieła rozpoznać możemy echo tej postawy. Istotnym warunkiem aktu twórczego jest zdanie się na intuicję, a jego źródło stanowi wnikliwa obserwacja osób portretowanych – bliskich malarza, których wizerunki są wizualnymi wariacjami na temat relacji emocjonalnych czy też projekcji emocji samego autora.[…]
Niezależnie jednak od ekspresjonistycznego rodowodu, malarstwo Olekszego cechuje niezwykła intensywność warstwy wizualnej, na którą składają się kontrasty żywych kolorów chromatycznych i zróżnicowanie faktur. […]
Milena Romanowska, kurator
Więcej - https://msl.org.pl/daniel-lergon-maciej-olekszy-flow/

