banner

Zukerberg bajAutor książki Nabici w Facebooka. Przestroga przed katastrofą - Roger McNamee - był doradcą Marka Zuckerberga w pierwszych latach działania Facebooka (od 2006 roku). Opisując historię twórców FB i biznesu związanego z nowymi technologiami precyzyjnie wyjaśnia, dlaczego nowe technologie mogą zagrażać demokracji.
„Technologia nie jest ani dobra, ani zła, ani też neutralna” – tak brzmi pierwsze prawo technologii Melvina Kranzberga. Zaś autor, przez wiele lat zajmujący się inwestowaniem w nowe technologie, w 2016 roku zaczął dostrzegać zagrożenia, jakie niesie ich rozwój. I o tym jest ta książka.

Roger McNamee starał się przekazać (bardzo dobrze udokumentowane w dodatkach, o czym niżej), informacje o możliwościach manipulowania informacjami przez platformy internetowe typu Facebook i Google. Pokazał „jak to się dzieje, że źli aktorzy mogą wykorzystywać tego rodzaju platformy, by krzywdzić czy nawet zabijać niewinnych ludzi. Jak te platformy poprzez swoje projekty i wybory biznesowe podważają zasady demokracji, unikając jednocześnie odpowiedzialności za to, co robią”.

Autor książki jest przekonany, że Mark Zuckerberg stworzył Facebook, by zbliżyć do siebie ludzi na świecie i do głowy mu nie przyszło, że bardzo łatwo można tę platformę wykorzystać do siania zamętu. Natomiast twórca FB „wcale nie chciał chronić osobistych danych i robił wszystko, by zwiększyć ich jawność i dystrybucję”. Zaś autor, który był jednym z największych zwolenników Facebooka stał się jednym z jego najzagorzalszych krytyków dopiero w 2016 roku, w momencie, kiedy okazało się, że Rosjanie próbowali ingerować w wybory amerykańskiego prezydenta.

Wszystko wydarzyło się i dalej trwa w Dolinie Krzemowej. „Historię Doliny Krzemowej można podsumować dwoma zasadami. Pierwsza to prawo Moore’a, współzałożyciela Intela, które zakłada, że co roku podwaja się liczba tranzystorów w układzie scalonym. Nieco później trochę ją zmodyfikowano: możliwości układu scalonego podwajają się co półtora roku albo co dwa lata. Zaś prawo Metcalfe’a, założyciela 3Com, mówiło, że wartość każdej sieci wzrasta proporcjonalnie do kwadratu liczby węzłów. Wartość dużych sieci jest więc zdecydowanie większa niż mniejszych”. Oba prawa uzupełniały się, więc kiedy komputery taniały, rosły zyski z ich połączeń. „Zajęło to pięćdziesiąt lat, ale udało nam się w końcu połączyć wszystkie komputery. W rezultacie otrzymaliśmy współczesny Internet, który jest siecią globalną, łączącą miliardy urządzeń, dzięki której mógł powstać Facebook i inne platformy”.

Dalej było już tylko gorzej, co stara się udowodnić autor twierdząc, że „we wszystkich krajach z dostępem do Internetu platformy zmieniły życie użytkowników na gorsze”.
I będzie gorzej. „Zbyt mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że nasze dane są wykorzystywane do stworzenia sztucznej inteligencji, która będzie przewidywać nasze zachowania Kiedy połączymy ją z technikami manipulacji platform internetowych, mogą wydarzyć się bardzo złe rzeczy”.

Na koniec chcę szczególnie polecić rozdziały: „Dodatek 1”, „Dodatek 2” i „Szkic bibliograficzny”. Świadczą one o ogromnej pracy i odpowiedzialności za słowo autora.
W „Dodatku 1” przeczytamy notatkę, którą wysłał do założyciela FB w październiku 2016 roku. Zawarł w niej przykłady na to, że Facebook nie na wszystko, co dzieje się na jego stronach pozwala. Wręcz przeciwnie - na stronie może pokazać się tylko to, co jest zgodne z polityką FB.
W „Dodatku 2” jest wystąpienie George’a Sorosa w Davos 25 stycznia 2018 roku, w którym mówił m.in. o globalnym problemie – monopolistycznym zachowaniu wielkich platform internetowych. „Firmy zarabiają poprzez wykorzystywanie środowiska. Te, które wydobywają ropę i węgiel, eksploatują środowisko naturalne, natomiast media społecznościowe eksploatują środowisko społeczne. Jest to szczególnie nikczemne, gdyż wpływają na myślenie i zachowanie ludzi, którzy z niczego nie zdają sobie sprawy”.
Wreszcie „Szkic bibliograficzny”, a w nim opis drogi edukacyjnej autora na temat ciemnej strony mediów społecznościowych - pasjonująca i pouczająca to lekcja.

Polecając książkę „Nabici w Facebooka. Przestroga przed katastrofą” i obserwując to, co dzieje się na na świecie w każdej dziedzinie podpisuję się pod twierdzeniem Rogera McNamee, że jako ludzie i obywatele nie jesteśmy przygotowanie na społeczny i polityczny zamęt, który sieją platformy internetowe.
Barbara Janiszewska

 

Nabici w Facebooka. Przestroga przed katastrofą, Roger McNamee, tłum. Krzysztof Puławski, wyd. Media Rodzina Sp. z o.o., 2020, stron 320, cena 34,90 zł