Nauka i sztuka (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1420
Do 11.03.18 w Muzeum Narodowym we Wrocławiu można oglądać wystawę pokazującą życie mieszkańców Chin pod koniec panowania dynastii Ming.
Malarstwo, rzeźba sakralna, wyroby z jadeitu, porcelana – najwyższej klasy zabytki pochodzące ze Stołecznego Muzeum Chin można oglądać w Polsce po raz pierwszy. Na wystawie pokazano ponad 100 zabytków, które przybliżają różne aspekty życia społeczeństwa chińskiego pod koniec panowania dynastii Ming, czyli w czasach chińskiego renesansu.
Wiek XVI wraz z wielkimi odkryciami geograficznymi przyniósł Europie wzrost handlu i ożywienie gospodarki. To czasy rozkwitu sztuki i nauki. W tym okresie we wschodniej części kontynentu azjatyckiego panowała dynastia Ming (1368–1644).
Epoka Mingów to również czas niebywałego postępu ekonomicznego i rozkwitu kultury, rozwijających się według wzorców odmiennych niż europejskie. W Chinach społeczne trendy ideologiczne nie sprzyjały rozwojowi gospodarki rynkowej i rewolucji przemysłowej. Kraj podążył inną drogą, wnosząc własny wkład w transformację społeczną i kulturową.
Wystawa podzielona została na trzy części i porusza zagadnienia związane z kulturą, religiami i gospodarką. W dawnym społeczeństwie chińskim wiodącą rolę odgrywała warstwa urzędników, którzy mieli wpływ na politykę, kształtowali kulturę, tworzyli mody i standardy estetyczne.
Prezentowane w pierwszej części wystawy zabytki pozwalają przyjrzeć się niezwykłemu życiu chińskiego uczonego urzędnika. Pokazano malarstwo (zwoje pionowe i poziome oraz obrazy na wachlarzach), które było jedną z dziedzin sztuki najbardziej cenioną przez ludzi wykształconych. Widzowie mogą zobaczyć też elementy wyposażenia gabinetu uczonego, m.in. kubki i podstawy na pędzle, sztabki tuszu, pieczęcie, jadeitowe ozdoby. Spełniały one nie tylko funkcje użytkowe, ale były dziełami sztuki. Warto zwrócić uwagę na jadeitową miseczkę do płukania pędzli w kształcie lotosowych liści oraz cytrę guqin. Gra na tym instrumencie należała do najważniejszych umiejętności wykształconego Chińczyka.
Druga część wystawy jest poświęcona wierzeniom. Buddyzm odegrał znaczącą rolę w historii Chin, ale równolegle funkcjonowały inne systemy filozoficzno-religijne: konfucjanizm i taoizm. Temat ilustrują przykłady rzeźby i malarstwa ukazujące główne postaci z panteonu buddyjskiego oraz z chińskiej mitologii taoistycznej.
W ostatniej części ekspozycji są pokazane obiekty, jakie nabywali zamożni Chińczycy oraz środki płatnicze, których używali. Zaprezentowano dawne monety oraz luksusowe i cenne przedmioty, które można było za nie nabyć: porcelanę, tkaniny, ozdoby z jadeitu. Można podziwiać kolczyki i szpile do włosów z jadeitu – najbardziej cenionego przez Chińczyków kamienia, a także typowe dla dynastii Ming przykłady wyrobów porcelanowych. Ciekawostką jest ceramiczny pojemnik na lód, spełniający funkcję lodówki, bądź klimatyzatora.
Dorota Róż-Mielecka, kurator wystawy
Muzeum Stołeczne Chin zostało założone w 1981 roku, należy do największych placówek muzealnych w Pekinie. W swoich zbiorach posiada ponad 200 tysięcy zabytków dawnej sztuki chińskiej, m.in. bogate kolekcje ceramiki, starożytnych brązów, kaligrafii, malarstwa, rzeźby i wyrobów z jadeitu.
więcej - http://www.mnwr.art.pl/CMS/wystawy_czasowe/Zycie_mieszkancow_Chin_Ming.html
- Autor: Katarzyna Bik
- Odsłon: 1986
W Muzeum Narodowym w Krakowie od 2.04. do 2.08.15 można oglądać wystawę prac Zygmunta Radnickiego.
Zygmunt Radnicki był jednym z najmłodszych przedstawicieli pokolenia artystów, które tworzyło nowoczesną sztukę w Polsce. Prace tego znakomitego malarza z lat 1913-1969 prezentujemy na wystawach w Gmachu Głównym MNK i w nowo otwartej Galerii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, zorganizowanych przez obie instytucje.
"Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie od paru lat wydaje albumy poświęcone twórczości wybitnych artystów związanych z tą uczelnią" - pisze w albumie towarzyszącym wystawom artysty w MNK i ASP Dyrektor MNK Zofia Gołubiew. - "Kolejny tom poświęcony jest Zygmuntowi Radnickiemu (1894-1969), artyście niedostatecznie znanemu, a w rezultacie - niedocenionemu. Jego postać i dzieło koniecznie należy przypomnieć, jako jednego z twórców eksperymentalnych, poszukujących".
Zygmunt Radnicki urodził się w Czortkowie koło Tarnopola; w okresie międzywojennym mieszkał i pracował we Lwowie. Po II wojnie światowej swoje życie zawodowe związał z Krakowem i krakowską Akademią Sztuk Pięknych, której był profesorem i rektorem.
Przede wszystkim był jednak artystą - zajmował się malarstwem i grafiką. Jeszcze przed I wojną światową rozpoczął studia w krakowskiej ASP, lecz ponieważ w 1915 roku został powołany do wojska, ukończył je dopiero w 1924 roku.
Trzy lata wcześniej wziął udział w wystawie formistów, awangardowego ugrupowania czerpiącego inspirację m.in. z kubizmu, ekspresjonizmu, futuryzmu, z którym związani byli tacy artyści, jak: Leon Chwistek, Tytus Czyżewski, Zbigniew i Andrzej Pronaszko, August Zamoyski, Stanisław Ignacy Witkiewicz, Kazimierz Szczuka, Jan Hrynkowski.
W 1925 roku Radnicki dostał stypendium w Paryżu, gdzie studiował u Józefa Pankiewicza w paryskiej filii krakowskiej ASP. To wówczas uległ fascynacji malarstwem Paula Cézanne’a, co zaważyło na całej jego późniejszej twórczości.
Radnicki umiał połączyć doświadczenia, jakie wyniósł z formizmu, twórczości Cezanne’a i koloryzmu (przyjaźnił się z „kapistami”, przede wszystkim z Janem Cybisem), tworząc własny, oryginalny język malarstwa. Jako pedagog wywarł wpływ na wielu artystów, m.in. tak wybitnych jak Andrzej Wróblewski.
Część wystawy prezentowana w Galerii ASP ukazuje Zygmunta Radnickiego jako ucznia, który tam właśnie w roku 1913 rozpoczął swoją karierę artystyczną, by zakończyć ją jako profesor i rektor uczelni./.../
Dzieła Radnickiego, dotąd niepokazywane w ramach wystawy stałej, prezentowane są w kontekście prac kolegów, którzy wywarli na niego znaczący wpływ lub towarzyszyli rozwojowi jego twórczości.
Na wystawie w MNK można obejrzeć 55 obrazów i 60 prac na papierze, zaś w ASP będzie można zobaczyć 2 obrazy i 30 prac na papierze. Wystawie towarzyszy album autorstwa Światosława Lenartowicza wydany przez ASP i MNK.
Katarzyna Bik
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 913
Do 22.08.2021 w warszawskiej Zachęcie czynna będzie wystawa pn. Żywe magazyny: społecznie stosowne, osobiście pożądane...
Najnowsza odsłona pokazu z cyklu Żywe magazyny powstała jako efekt poszukiwania w pracach z kolekcji Zachęty reakcji na doświadczenie presji społecznej. Wybór dzieł ukazuje trudności, jakie prowokuje system, w którym obowiązuje model „przeciętnego człowieka”, zwracając przy tym uwagę na problem biowładzy, czyli mechanizmy władzy nad ciałem, ludźmi lub nad sobą samym.
Tytuł pokazu przewrotnie odnosi się do uprzywilejowanej pozycji człowieka w społeczeństwie. Realizacja oczekiwań dotyczących zachowania czy wyglądu pozwala na egzystencję zgodną z normami, a wzorzec „normalnego człowieka” reprezentuje to, co uniwersalne. A zatem człowiek ma być normalny, normalnie czuć, normalnie patrzeć, normalnie słyszeć. Ten standardowy model ma wpływ i na kształtowanie ciała, i na sposób życia.
Rosemarie Garland-Thomson w książce Gapienie się, czyli o tym, jak patrzymy i jak pokazujemy siebie innym charakteryzuje ową normalność „jako wyznacznik dobra, prawdy i zdrowia, [który] określa również status i wartość ludzi we współczesnym świecie”.
Każdy, kto chce być członkiem społeczeństwa, musi podporządkować się normie. Musi być społecznie stosowny, statystycznie przeciętny, naukowo zdrowy, osobiście pożądany. Dąży więc do osiągnięcia stanu normalności. Czyni to poprzez pracę nad sobą i kontrolę własnych odruchów w codziennym zachowaniu, postępowaniu i zwyczajach. W ten sposób staje się częścią mechanizmu władzy regulującego życie społeczne.
kurator: Daniel Kotowski
Artyści: Stanisław Dróżdż, Aneta Grzeszykowska, Izabella Gustowska, Marianne Heske, Marek Sapetto, Zbigniew Warpechowski, Anna Witkowska oraz Artur Żmijewski (w ramach programu towarzyszącego wystawie)
Więcej – https://zacheta.art.pl/pl/wystawy/zywe-magazyny-spolecznie-stosowne