Nauka i sztuka (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1239
W Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie czynna jest do 27.01.19 wystawa pn. „Zderzacz kultur. Sztuka postegzotyczna”.
Wystawa jest autorskim projektem Goschki Gawlik, kuratorki z Wiednia, odnoszący się do sytuacji sztuki współczesnej, która powstaje w globalnej wiosce, podlegając tym samym nieustannym mutacjom: wzajemnym wpływom i oddziaływaniom, posługuje się zwielokrotnionymi cytatami i odniesieniami.
Międzynarodową grupę twórców, wykorzystujących różne techniki oraz rozmaite style artystyczne, łączy chęć przekroczenia ram własnej kultury, otwartość i ciekawość odmienności. Artyści europejscy chętnie odwołują się do znaków, symboli i stereotypów z obszaru Dalekiego Wschodu. Artyści z Azji, którzy przyswoili sobie zdobycze sztuki nowoczesnej i swobodnie nimi operują, świadomi zarazem znaczenia własnego zaplecza kulturowego, prowadzą z kulturą zachodnią swoisty dialog-grę. Prezentowane prace nasycone znaczeniami wchodzą ze sobą w relacje, nabierając przez to nowych znaczeń. Tytułowy zderzacz kultur (nawiązanie do Wielkiego Zderzacza Hadronów, w którym zderzenie cząstek skutkuje powstaniem nowych) nie oznacza konfrontacji, ale tworzenie nowych jakości artystycznych.
Bogna Dziechciaruk-Maj
Współczesne społeczeństwa w krajach Dalekiego Wschodu (np. w Indiach, Pakistanie, Korei Południowej, Korei Północnej, Chinach, Wietnamie) stają się w coraz większym stopniu nowoczesne, zwiększając swoje wpływy gospodarcze i kulturową pewność siebie. W tym Nowym Globalnym Świecie różnice kulturowe zyskują równie ważne znaczenie jak te ideologiczne, polityczne czy ekonomiczne.
Na obecnym etapie postkolonializmu i w obliczu ciągle zmieniających się ekonomicznych powiązań i politycznych kontradykcji zaproszeni na wystawę w Muzeum Manggha artyści i artystki z Azji i Europy starają się odpowiedzieć na pytania o kondycje kulturową w kategoriach historii, wartości, obyczajów, estetyki, pochodzenia, języka, roli instytucji i odrodzenia religii.
Rozpatrywana z tej pozycji podmiotowa subiektywność artystyczna jawi się nie jako niepodzielne centrum lub solistyczny punkt odniesienia, lecz jedynie jako deleuzowska dyskretna „fałda” na powierzchni tworzonych wspólnych idiomów kulturowych w kontekstach kulturowej odmienności.
Czynione przez twórców sztuki postegzotycznej próby w kierunku fuzji z Obcym, który właściwie już dawno przestał być tym Innym, oraz agonistyczne w rozumieniu Chantal Mouffe, czyli odmienne interpretowanie wspólnie przyjętych zasad, radykalizują niejednokrotnie utarte kategorie i pojęcia wartości kulturowych, prowokując także nowy ideał wrażliwości estetycznej u odbiorców.
Na planowanej wystawie „zderzenie” sztuki Zachodu i Wschodu rozgrywa się nie na zasadzie linearnej akumulacji, lecz kongruencji i trzymających w napięciu porównań, opozycji i dopełnień między poszczególnymi dziełami sztuki jako elementarnymi cząstkami wybranego settingu. Zaprezentowane media to: malarstwo, rzeźba, obiekty, instalacje oraz filmy video./…/
Goschka Gawlik, kuratorka
Więcej - http://manggha.pl/wystawa/zderzacz-kultur-sztuka-postegzotyczna
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1212
Do 30.09.18 w toruńskim CSW można oglądać wystawę prac Zdzisława Sosnowskiego pn. Mój czas.
Wystawa dorobku artystycznego Zdzisława Sosnowskiego Mój czas jest drugą tego typu ekspozycją, mającą na celu prezentację w przestrzeni toruńskiego CSW artystów polskich, którzy tworzą poza granicami kraju. Zdzisław Sosnowski jest twórcą intermedialnym, zajmującym się wieloma dziedzinami sztuki: od malarstwa i fotografii, przez film, na muzyce i grafice komputerowej kończąc. Zajmował się również organizowaniem wydarzeń o charakterze artystycznym, takich jak wystawy czy pokazy. W 1982 roku wyjechał do Francji, gdzie obecnie mieszka i pracuje.
Wystawa w toruńskim CSW stanowi przegląd twórczości artysty od początków po obiekty powstające aktualnie. Okres polski (prace powstałe przed 1982) reprezentowany jest przez prace związane z konceptualizmem. Na szczególną uwagę zasługują rejestracje fotograficzne i filmowe zastanej rzeczywistości oraz prace wykonane z żoną artysty, Teresą Tyszkiewicz. W omawianym okresie artysta związany był z galerią PERMAFO, a także ze środowiskiem neoawangardy. Od 1975 roku pracował w warszawskiej Galerii Współczesnej, która przyczyniła się do prezentacji w Polsce wielu artystów z zagranicy.
W latach 70. XX wieku powstała jedna z jego najbardziej znanych prac – Goalkeeper – która jest przedstawieniem tytułowego bramkarza w zapisie fotograficznym i filmowym. Dzieło można powiązać z postacią innego Zdzisława Sosnowskiego – bramkarza Polonii Warszawy, ostatniego żyjącego mistrza Polski w piłce nożnej z 1946 roku – a w ten sposób do mitu sławy człowieka budowanego przez kulturę popularną.
Artysta w pracach tych odchodzi od zimnego konceptualnego przedstawiania na rzecz atrakcyjności obrazu zaczerpniętego z kultury masowej. To początek okresu postkonceptualnego w twórczości Sosnowskiego.
Drugą częścią prezentowanych prac są dzieła z okresu paryskiego, które powstają często przy pomocy komputera. Artysta powraca do wcześniejszych realizacji, nadając im nowe wartości oraz tworzy nowe prace. Powraca do tematu tautologii, autokreacji i wizerunku medialnego. Już we Francji powstaje bezpośrednie odwołanie do Goalkeepera – film Robokeeper, który podejmuje problem obecności robotów we współczesnym świecie – bramkarz-robot może złapać każdą piłkę i obronić każdą bramkę. Prace z okresu paryskiego cechują również wartości związane z eksperymentem na polu sztuki oraz to, że poruszają kwestie związane z ekologią.
Wystawa w CSW jest największym przeglądem dokonań artystycznych Sosnowskiego prezentowanym w Polsce do tej pory.
Więcej - http://csw.torun.pl/csw/wystawa-zdzislaw-sosnowski-moj-czas-25116/
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 1756

Projekt Art+Science Meeting, realizowany od 2011 roku przez CSW Łaźnia w Gdańsku, jest przedsięwzięciem, które łączy świat nauki i sztuki.
Tegoroczną koncepcję wystawy opracował Dmitry Bułatow – rosyjski kurator. Na wystawie prezentowane są prace artystów z całego świata.
Współczesna nauka stara się zrozumieć i przezwyciężyć szereg praw natury – co przywodzi na myśl słynną maksymę Goethego „Stirb und werde” – umrzyj i przeżyj odnowę, zaniknij i stań się.
Jeśli jednak tak jest naprawdę, nauka – jako sposób badania naszego świata i wyciągania na jego temat uniwersalnych wniosków – nie dotyczy jedynie ludzkości, ale całej sfery, którą ludzkość może się stać.
W tym kontekście rozwój nowych technologii tworzy ogromny potencjał manipulacji tą przestrzenią.
W ramach tegorocznej edycji projektu Art+Science widzowie mogą zobaczyć między innymi rzeźbę Thomasa Feuersteina - „Pancreas” z 2012. Rzeźba przekształca książki w cukier (glukozę), którą karmią się ludzkie komórki mózgowe. Papier, z którego wykonane są książki, po przejściu przez niszczarkę jest zanurzany w wodzie i wtłaczany do sztucznego jelita, w którym bakterie rozkładają celulozę na glukozę. Po przefiltrowaniu i oczyszczeniu glukoza jest następnie podawana hodowli komórek („mózgu”) w szklanym zbiorniku. Sztuczny mózg przestrzega ścisłej diety – jest karmiony wyłącznie „Fenomenologią ducha” Hegla.
Wśród prezentowanych prac jest również rzeźba transmedialna „Dziwniejsze wizje” Heather Dewey-Hagborg. W swojej pracy artystka tworzy rzeźby-portrety na podstawie analizy materiału genetycznego pobranego w miejscach publicznych.
Korzystając ze śladów nieświadomie pozostawionych przez obce osoby, Dewey-Hagborg zwraca uwagę na impuls kierujący się w stronę genetycznego determinizmu i możliwość wytworzenia się kultury inwigilacji biologicznej.
Niemniej ciekawą instalację transmedialną prezentuje Verena Friedrich. Jej „Maszyna vanitas” odpowiada na chęć wiecznego życia i potencjał środków mających przedłużyć życie człowieka. W oparciu o świeczkę, która – dzięki technicznym manipulacjom – spala się bardzo powoli, „Maszyna vanitas” tworzy współczesną analogię dla starań o przedłużenie ludzkiego życia przy pomocy nauki i technologii.
Obszar, w którym przecinają się sztuka i nauka, stanowi obecnie przestrzeń testowania różnorodnych artystycznych innowacji. Jednakże wydaje się oczywistym, że takie testowanie nowatorskich rozwiązań powinno być postrzegane nie jako techniczny lub estetyczny eksperyment o wąskiej specjalizacji, ale przede wszystkim jako ekspresja kultury i działalność kulturowa. Jedynie pod takim warunkiem wyniki poszukiwań podejmowanych przez naukowców i artystów mogą znacząco oddziaływać na sposób myślenia i życia szerszych grup społecznych.
Więcej -
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1018
Do 16.01.22 w łódzkim Muzeum Sztuki MS1 czynna będzie wystawa pn. Ziemia znów jest płaska.
Płaska Ziemia – traktowana jako metafora, eksperyment myślowy i historyczny mit – staje się punktem wyjścia do refleksji na temat zmieniającej się roli nauki i komunikacji we współczesnym świecie. Wystawa oddaje głos artystkom i artystom, którzy w swojej praktyce analizują pozornie wykluczające się światopoglądy oraz ujawniają infrastruktury technologiczne, systemy polityczne i relacje społeczne wpływające na naszą wiedzę i interpretację rzeczywistości.
Tytuł wystawy niesie za sobą co najmniej dwa znaczenia. Po pierwsze, nawiązuje do historycznie utrwalonego przekonania o tym, że mieszkańcy Europy aż do wypraw Krzysztofa Kolumba mieli wierzyć, że Ziemia jest dyskiem. Chociaż w rzeczywistości sferyczność Ziemi znana była średniowiecznym uczonym, ten mit zawładnął zbiorową wyobraźnią, tworząc fałszywą wizję pogrążonej w niewiedzy przeszłości.
Po drugie, w XXI wieku hasło: „świat jest płaski” nabrało kolejnego znaczenia. To określenie globu spłaszczonego przez dominację neoliberalizmu, mobilność kapitału oraz sieć umożliwiającą dystrybucję informacji, która niosła obietnicę powszechnego dostępu do wiedzy i równych szans na poprawę własnego losu dla wszystkich. Pozostała ona jednak niespełniona, a technologie informacyjne stały się narzędziem o bezprecedensowej sile oddziaływania w rękach kapitału i władzy.
Natłok otaczających nas komunikatów, danych i sygnałów sprawia, że chociaż wiemy coraz więcej o świecie, to jest nam go coraz trudniej zrozumieć. Epoka informacji zmieniła się w epokę zakłóceń. Uczucie zagubienia jest paliwem dla myślenia spiskowego i magicznego: szukania prostych analogii, połączeń oraz rozwiązań dla zbyt skomplikowanych problemów. W płaskim świecie, którego fundament stanowi wiara w ciągły postęp naukowo-technologiczny, jednocześnie rozwijają się poszukiwania wiedzy tajemnej, mistycznej oraz alternatywnych sposobów odnajdywania sensu.
Wszystkie te wątki łączą się w wystawie, która ukazuje splątane zagadnienia komunikacji, kartografii i historii nauki. Ziemia znów jest płaska konfrontuje sprzeczne metody poznania rzeczywistości, analizując, w jaki sposób nie tylko się one zderzają, ale również splatają i dopełniają. Artyści i artystki przyglądają się także mapom, modelom i teoriom, które roszczą sobie prawo do naukowej obiektywności, a które kształtowane są przez systemy władzy. Przedstawione na wystawie dzieła, choć nie przypominają eksponatów dydaktycznych, służą nawigacji wśród przeciwieństw, pytań i wątpliwości.
Artystki i artyści biorący udział w wystawie: Micol Assaël, András Cséfalvay, Cian Dayrit, João Maria Gusmão & Pedro Paiva, Jessika Khazrik, Anne-Mie van Kerckhoven, Szymon Kobylarz, Carolyn Lazard, Diana Lelonek, Mark Lombardi, Katja Novitskova, Zuzanna Piekoszewska, Luiza Prado de O. Martins, Tabita Rezaire, Kameelah Janan Rasheed, Michael Stevenson, Superstudio, Thomas Thwaites, Suzanne Treister, Jakub Woynarowski, Lu Yang.
Więcej - https://msl.org.pl/ziemia-znow-jest-plaska/