Dysputy Mądralińskie

Utworzono: piątek, 15 styczeń 2010 Drukuj E-mail
 

W konferencji wzięło udział kilkudziesięciu naukowców z różnych dziedzin, którzy dyskutowali o ekonomicznych i finansowych modelach przyszłości, instytucjonalnym i prawnym ładzie świata, wyzwaniach przyszłości oraz deficytach naturalnych i intelektualnych, jakie już się pojawiły oraz jakie mogą się pojawić. Była to jedna z najbogatszych merytorycznie i najwartościowszych dysput, jakie w ostatnich latach zorganizowało to grono.
Pierwszego dnia dyskusja obracała się głównie wokół ekonomii. Na wstępie, prof.
Barbara Liberska zadała sześć pytań o przyszłość świata, na które nie ma odpowiedzi. Część z nich dotyczyła obecnego globalnego kryzysu - czy oznacza on koniec epoki, czego nas nauczył, co trzeba zmienić i kto może zmian dokonywać? Wiele problemów bowiem, które się w jego następstwie ujawniły jest nierozwiązanych: np. nikt nie kontroluje racjonalności wydatków państw ( a wynoszą one już 10 bln dolarów) na walkę z kryzysem, nikt nie dyskutuje i nie podważa dyktatury celów krótkookresowych, nikt nie panuje nad oderwaniem się sfery finansowej od innych sfer, nikt nie określa warunków usprawiedliwiających podejmowanie nadmiernego ryzyka. Globalizacja, która dotąd przebiega bez żadnych zasad i nie jest przez nikogo nadzorowana, nie zniknie, zatem konieczne jest stworzenie nowej światowej organizacji, nowego ładu, światowego rządu. Możliwość utworzenia takiego światowego rządu rozbudziła jednak emocje zebranych, sceptycznie nastawionych do takiej idei .

Prof. Bogdan Galwas zastanawiał się nad tym, jaki to miałby być rząd? - może wystarczyłby tu tylko „kodeks drogowy"? Bo jednak wielość państw narodowych to różnorodność, a różnorodność jest źródłem innowacji, czyli rozwoju. Prof. Antoni Kukliński obwiniał za obecny kryzys elity światowe, a zwłaszcza europejską, która „próbuje popełnić samobójstwo". Mocno sceptycznie odnosząc się do porządku globalnego stwierdził, iż może on istnieć tylko wówczas, gdy możemy przewidywać sposoby postępowania, a to jest obecnie niemożliwe. O globalizacji bez ładu, niosącej wielkie ryzyko mówił też prof. Andrzej Wierzbicki. Problemy globalizacji, rządu światowego, niosą jednak istotne pytania o demokrację - czym ona jest? - pytał prof. Andrzej Lubbe - to wolność czy równość? Co to jest dyktatura?
Mocnym akcentem polskim było wystąpienie prof. Mieczysława Kabaja, który mówił o trzech wielkich wyzwaniach stojących przed Polską: wielkości PKB naszej gospodarki, jej wydajności i wysokości wynagrodzeń pracowniczych oraz o tym, że jesteśmy jedynym krajem, gdzie się nie realizuje polityki społecznej (co ilustrował bogatymi danymi).

W drugim dniu obrad dyskusję zdominowały problemy społeczne: rozwarstwienie, kapitał społeczny i ludzki, neoliberalizm, który prowadzi także do biowładzy i nowych sposobów kontroli społecznej - o czym mówił prof. Kazimierz Krzysztofek („kapitał ludzki ma coraz mniejsze znaczenie, ludzie mają coraz mniej do powiedzenia").

Prawdziwie humanistyczny głos należał do prof. Marii Szyszkowskiej, która wskazała na to, że człowiek nie jest biernym obserwatorem zjawisk - może je kształtować. Stan świadomości człowieka kształtuje nie tylko ludzi i społeczeństwa - także sferę ekonomiczną. Żeby jednak stać się człowiekiem, niezbędna jest edukacja i ideały - one znaczą więcej niż człowieczeństwo biologiczne i materialne. Niestety, obecnie krzewi się pseudoideały, wmawiając ludziom, że najważniejszy jest sukces i kariera. Bieg przyszłości wyznaczają jednak ideały i nasza determinacja ich urzeczywistniania. Epoka globalizacji miała wyglądać inaczej - przypomniała prof. Szyszkowska - miała być zrealizowana idea braterstwa, tolerancji, pacyfizmu. Tymczasem obecna globalizacja realizowana jest na płaszczyźnie ekonomicznej i kultury masowej, jest to globalizacja sztuczna - ujednolicanie zamiast jednoczenia się. Niestety, brakuje głosów przeciwnych takiej formie globalizacji.

O ładzie moralnym w człowieku mówił też prof. Włodzimierz Bojarski, podkreślając, że dla dzisiejszego świata wiedza jest zagrożeniem większym niż inne, a prof. Roman Galar (z Politechniki Wrocławskiej), wpisując się w powszechną w tym gronie krytykę ery globalizacji, przedstawił „Pięć wątków adaptacyjnych". W swoim wystąpieniu wskazał, że walka egoizmów nie tworzy dobra wspólnego, a obsesja wymiernego sukcesu gubi człowieczeństwo. Pokazał globalizację także poprzez zanikanie nisz lokalnego sukcesu, jako proces społeczny prowadzący od aktorów własnego życia do kibiców cudzego, sukces reprodukcyjny pasożytów, proceduralny bypass mózgu. I pytał; jak rządzić bez inteligencji i odwagi? Czy wystarczą procedury - jak obecnie? Procedury jednak niszczą enklawy wolności, rozsądku i eksperymentu - ignorują czas, koszty własne i ryzyko, demontują inteligencję i poczucie sensu. Obecne społeczeństwo hołduje udomowieniu człowieka zamiast uspołecznienia, udomowione stada z kolei są w ciągłej pogoni za sztucznym szczęściem. Nasze pokolenie - zdaniem mówcy - to „współcześniacy", pokolenie realizujące tu i teraz mit wiecznej młodości, ograniczające swoje szczęście do funkcji biologicznych. Pokolenie ludzi bezrefleksyjnych. Naszym problemem jest zatem zdążyć z otrzeźwieniem. Możemy tego dokonać, odtwarzając niewielkie autentyczne społeczności lokalne, bo tylko w takich społecznościach człowiek może być inteligentny i szczęśliwy. Czas wolny natomiast musi się stać czasem wolności, w którym ludzie realizują własne marzenia.


Z wszystkimi wystąpieniami na tej konferencji (także tymi, które z braku czasu nie zostały wygłoszone, acz były zaplanowane) będzie można się zapoznać po ich opublikowaniu w formie książki, jaką wyda Komitet Prognoz PAN Polska 2000 Plus.

 

oem software Odsłony: 4369
Our website is protected by DMC Firewall!