Nauka i sztuka (el)
- Autor: Anna Król
- Odsłon: 2068
W krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha do 31.12.16 można oglądać twórczość artystów skupionych w nieistniejącej już grupie Wprost.
Jest to pierwsza problemowa wystawa Grupy Wprost (1966–1986), którą tworzyła piątka młodych malarzy, absolwentów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych: Maciej Bieniasz (ur. 1938), Zbylut Grzywacz (1939–2004), Barbara Skąpska (1938–2015), która wzięła udział w pierwszej i ostatniej ekspozycji grupy, Leszek Sobocki (ur. 1934) i Jacek Waltoś (ur. 1938).
Młodzi artyści różnili się między sobą zasadniczo, tworząc w odmiennych językach artystycznych. Wspólne im było głębokie przekonanie o potrzebie ponownego zbudowania połączenia między sztuką a światem i człowiekiem.
Grupa Wprost była zjawiskiem w sztuce polskiej unikatowym. Szokowała i oburzała antyformalizmem i antyestetyzmem, a jej publicystyczny program cechowała wyrazista, bezkompromisowa postawa, przeciwstawiająca się awangardzie, koloryzmowi, jałowości i programowej bezideowości sztuki abstrakcyjnej.
Artyści sprzeciwiali się modelowi pozornej wolności twórczej, konstruowanej przez władze komunistyczne, byli przeciw wszelkiej politycznej manipulacji artystami. Ukazywali skomplikowaną i niejednoznaczną sytuację egzystencjalną współczesnego człowieka, opisując przede wszystkim doświadczenia własnego pokolenia wobec aktualnych tematów społecznych i politycznych. Choć odwoływali do rozmaitych tradycji, to najważniejszy dla nich punkt odniesienia stanowiła twórczość Andrzeja Wróblewskiego (1927–1957).
Stosowali współczesne techniki – wcierki, montaże, environnement oraz techniki własne, między innymi rzeźby zastępcze, adekwatne do komentowanej rzeczywistości. Zasadnicza część ich twórczości odnosi się do pamięci, antycypując dyskurs wokół pamięci i różnych jej aspektów, tak charakterystyczny dla humanistyki XXI wieku.
Dwudziestoletnią działalność Wprost przedstawiono w jedenastu wzajemnie się przenikających przestrzeniach tematycznych.
Na wystawie prezentowanych jest ponad 300 prac – obrazów olejnych, wcierek, rzeźb, montaży, instalacji przestrzennych, grafik i rysunków.
Wystawie towarzyszy monograficzna, bogato ilustrowana publikacja (ponad 800 fotografii) zawierająca obszerną dokumentację aktywności Grupy Wprost, prezentując fenomen tego zjawiska.
Oprac. Anna Król
Więcej - http://manggha.pl/exhibition/77
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 140
W CSW Znaki czasu w Toruniu do 8.03.26 można oglądać wystawę prac Heleny Minginowicz pn. Ale najpotężniej tęskni światło w mojej głowie.
Malarstwo Heleny Minginowicz dotyka m.in. tematu kobiecości, który analizowany jest przez pryzmat relacji z ciałem. Jej obrazy są niezwykle szczere, ukazują bohaterki w sytuacjach intymnych, zazwyczaj rozgrywających się w ukryciu, gdzie nie dosięga ich wzrok ciekawskich postronnych. Artystka problematyzuje zagadnienie rozdźwięku między ludzką fizycznością a ograniczeniami kulturowymi, jakie nakładane są na ciała poddawane nieustannej społecznej kontroli. W ujęciu Minginowicz poszukiwanie swojego miejsca w świecie wiąże się z wyjściem poza zewnętrzne uwarunkowania i próbą zagłębienia się we własne emocje i zrozumienia przeżywanych uczuć.
W swoich pracach artystka snuje także opowieści o poszukiwaniu miłości: zarówno tej duchowej, jak i fizycznej, wynikającej z próby zaspokojenia potrzeb ciała. Żongluje motywami kojarzącymi się z kiczowatymi obrazkami odzwierciedlającymi naiwne, dziecięce wyobrażenie o romantyzmie i zestawia je z elementami niosącymi w sobie spory ładunek napięcia, niepokoju i afektu. Tworzy w ten sposób przestrzeń refleksji nad niejednoznacznością ludzkich emocji. Kreuje świat niczym z baśni – nie zawsze piękny i pełen powabu, lecz taki, w którym mieszka także lęk, dyskomfort czy zakłopotanie. W tym intymnym uniwersum bohaterki Minginowicz gubią się w labiryncie własnych potrzeb, wrażeń i uczuć, by w końcu w sposób bezpośredni i bezpruderyjny doświadczyć swojego jestestwa.
Artystka maluje nie tylko obrazy sztalugowe, ale sięga także po podłoża nietrwałe, często uznawane za tandetne – papierowy ręcznik, chusteczki higieniczne, tworzywa sztuczne – które integruje ze swoimi subiektywnymi narracjami. Szczególne miejsce w jej twórczości zajmują kategorie nietrwałości i ulotności. Język wizualny jej prac, wywodzący się z estetyki postdigitalu i charakteryzujący się rozmytym konturem, efektem airbrusha oraz odniesieniami do kodów wizualnych Internetu i gifów, unaocznia płynność współczesnego doświadczenia w kontekście cyfrowej efemeryczności i szybkiej konsumpcji obrazów.
Kuratorka: Natalia Cieślak
Helena Minginowicz – absolwentka Wydziału Architektury i Wzornictwa na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu (2011). Finalistka najważniejszego polskiego konkursu malarskiego – Bielska Jesień (2023). Swoje prace prezentowała w ramach wystaw indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą, Mieszka i pracuje w Poznaniu.
Za: https://csw.torun.pl/sztuka/wystawa-helena-minginowicz-wystawa-indywidualna-55865/
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 132
W BWA w Bielsku-Białej od 6.03. do 03.04.26 można oglądać wystawę prac artystów uczących w średnich szkołach plastycznych - Artefakty.

Jej celem jest ukazanie własnej twórczości nauczycieli przedmiotów artystycznych średnich szkół plastycznych. Wystawa towarzyszy pokonkursowej prezentacji najciekawszych, nagrodzonych i wyróżnionych prac, znanego od kilku dekad, popularnego konkursu organizowanego przez Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Juliana Fałata w Bielsku-Białej - 17. Ogólnopolskim Biennale Rysunku i Malarstwa Uczniów Średnich Szkół Plastycznych.
Pierwsze „Artefakty” zorganizowane zostały w 2024 roku. Ekspozycję tworzyły małe formy z dziedziny malarstwa, rysunku i grafiki autorstwa ponad 100 nauczycieli ze szkół plastycznych w całej Polsce. W drugiej edycji „Artefaktów” pokazane są prace z dyscyplin rysunek i malarstwo autorstwa 48 nauczycieli ze średnich szkół plastycznych z całego kraju.
Kuratorką wystawy jest Agata Ruman, artystka, wicedyrektorka Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Juliana Fałata w Bielsku-Białej, organizatora biennale.
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1007
Do 24.09.23 w krakowskim Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK można oglądać wystawę prac Jakuba Juliana Ziółkowskiego pn. Jesteście moi.

Jakub Julian Ziółkowski (1980) jest jednym z najważniejszych współczesnych polskich artystów. Wystawa w MOCAK-u to pierwsza tak obszerna prezentacja jego twórczości.
Znalazło się na niej ponad 100 prac, wśród nich wielkoformatowe obrazy, rozbudowane instalacje, precyzyjne rysunki oraz monotypie, niewielkie rzeźby i obiekty ceramiczne. Specjalnie na wystawę powstały monumentalny obraz Sen o życiu oraz totemiczna rzeźba Duch naszego ludu, eksponowana na zewnątrz.

Jakub Julian Ziółkowski ukształtował własny język malarski, za pomocą którego bada naturę człowieka. Swobodnie zestawia współczesny sposób obrazowania z archetypami i symboliką kultur plemiennych. Fizyczność organów oraz płynów ustrojowych łączy z duchową medytacją. Celem jest kontemplacja wszechświata oraz pogłębianie wglądu w niego; od mikrokosmosu – narodzin żywej komórki, po makrokosmos – wybuchy gwiazd.
Nierozerwalny związek ciała z umysłem, będący od początku tematem prac Ziółkowskiego, na wystawie w MOCAK-u staje się zmysłowo doświadczalny. Artysta działa skalą, barwą i dźwiękiem.
Jesteście moi jest manifestem życia oraz nadrzędnych procesów rządzących wszystkim, co istnieje. To refleksja o trwaniu, zasadach funkcjonowania człowieka w świecie oraz o tym, jak ten świat się zmienia.
Jakub Julian Ziółkowski urodził się w Zamościu w roku 1980. W 2005 roku obronił dyplom w Pracowni Malarstwa pod kierunkiem prof. Leszka Misiaka na Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie.
Więcej - https://www.mocak.pl/jestescie-moi

