Recenzje (el)
- Autor: js
- Odsłon: 1911
Bóg i geometria. Gdy przestrzeń była bogiem - to tytuł książki Michała Hellera wydanej przez Copernicus Center Press.
Dlaczego taki tytuł? Autor, we wprowadzeniu do książki wyjaśnia:
„Dla kogoś, kto nie liznął historii filozofii, zestawienie to może być zaskakujące, ale każdy, kto cokolwiek słyszał o Platonie, wie, że „Bóg geometryzuje”.
A jeżeli cała historia filozofii sprowadza się do kilku przypisów do Platona, jak utrzymywał Alfred North Whitehead, to któreś z nich muszą się odnosić do relacji między geometrią a Bogiem. Ponieważ zarówno filozofia, jak i geometria od dawna należą do obszarów moich zainteresowań, nie mogłem nie zastanawiać się nad tym, co to znaczy, że „Bóg uprawia matematykę”.
Istnieje wiele opracowań historii geometrii i całościowych, i dotyczących poszczególnych okresów. Nie jest moim zamiarem pisanie jeszcze jednego. Istnieje również wiele podręczników historii filozofii i wcale nie mniej podręczników i monografii historii dogmatyki chrześcijańskiej. Także nie chcę dodawać do tej listy mojego własnego przyczynku.
Interesuje mnie to, co można wyczytać, studiując obydwa te rodzaje dzieł, a czego w żadnym z nich nie napisano wprost, przynajmniej w wystarczająco pełnym zakresie. I ja nie pretenduję do pełności, ale może uda mi się przetrzeć szlak i uchwycić kilka idei, których nie widać, gdy się drąży tylko jedną z zaangażowanych stron”.
Książka składa się z czterech części, ujętych w 22 rozdziały z bibliografią i indeksem nazwisk. Część I dotyczy greckiej starożytności, część II – pierwszych wieków chrześcijaństwa, część III – chrześcijańskiego średniowiecza, a część IV – renesansu.(js)
Bóg i geometria. Gdy przestrzeń była bogiem, Michał Heller, Copernicus Center Press, Kraków 2015, s. 311, cena 44,90 zł
- Autor: al
- Odsłon: 2978
Wydawnictwo Copernicus Center Press wydało książkę Fransa de Waala w tłumaczeniu Krzysztofa Kornasa – Bonobo i ateista. W poszukiwaniu humanizmu wśród naczelnych.
Przechodzenie od zachowań naczelnych do religii i humanizmu może się wydawać naciągane, ale ma swoją logikę. Zainteresowałem się tymi zagadnieniami, kiedy rozpocząłem badania nad współpracą i rozwiązywaniem konfliktów pośród naczelnych, co sprawiło, że zacząłem się zastanawiać nad ewolucją empatii, i, ostatecznie, ludzkiej moralności – pisze autor.
Frans de Waal, światowej sławy prymatolog, profesor psychologii na Uniwersytecie Emory’ego i dyrektor Living Links Center w Atlancie, zamieszcza w książce dociekania na temat ewolucyjnych źródeł mechanizmów społecznych i kulturowych. Sięga w nich do biologicznych badań nad zachowaniem zwierząt.
Szczególną uwagę poświęca bonobo, pokojowemu i empatycznemu gatunkowi małpy człekokształtnej, która pod względem zachowania być może najbardziej przypomina wspólnego przodka ludzi i ich najbliższych krewnych wśród naczelnych.
Autor, sięgając do tradycji humanizmu, odnosi się do dyskusji na temat biologicznych podstaw moralności i religii oraz relacji między nauką i religią. Szuka odpowiedzi na pytanie o to, czego współczesny świat może się nauczyć od religii, nawet jeśli ostatecznie miałby ją odrzucić.
Osiem rozdziałów książki naukowej, o niezwykle barwnej narracji i lekkości języka właściwej erudycie, uzupełnia bogata bibliografia, ilustracje oraz indeks. (al.)
Bonobo i ateista. W poszukiwaniu humanizmu wśród naczelnych., Frans de Waal, Wydawnictwo Copernicus Center Press, Kraków 2014, s. 387, cena 49,90
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 88
Sarah Bernhardt (1844 – 1923) – jedna z najwybitniejszych aktorek epoki fin de siecle’u - w oczach współczesnych i potomnych zyskała sławę nie tylko jako wielka tragiczka obdarzona niezwykłym głosem, ale i z racji skandali, jakie wywoływała.
Trzeba jednak pamiętać, że była to epoka burzliwego rozwoju feminizmu, walki kobiet o równe z mężczyznami prawa, epoka uwolnienia kobiet od wielu gorsetów – i tych fizycznych, i społecznych. Wystarczy przytoczyć nazwiska ówczesnych takich osobowości jak Helena Modrzejewska (1840 – 1909), Maria Curie-Skłodowska (1867-1934), Isadora Duncan (1877-1927), czy bardziej znane w Polsce: Maria Konopnicka (1842 – 1910) i Gabriela Zapolska (1857 – 1921).
Przełom wieku XIX i XX charakteryzujący się nie tylko dekadentyzmem, ale i nowymi artystycznymi i literackimi prądami (symbolizm, secesja), przyniósł także zmiany społeczne, polityczne i technologiczne oraz dwie wojny: francusko-pruską (1870-1871) i I wojnę światową.
Obraz tej epoki jest tłem dla filmu Guillaume’a Nicloux Boska Sara Bernhardt - opowieści biograficznej o znakomitej aktorce (wciela się w nią Sandrine Kiberlain), przedstawiającej jej wieloletni romans z aktorem Lucienem Guitrym (w tej roli Laurent Lafitte).
W opowieści tej reżyser pokazuje „Boską” Sarę z różnych stron: począwszy od jej talentu, osiągnięć artystycznych, poprzez osobowość, charyzmę, cechy charakteru (odwaga, ale i egotyzm, egoizm, sprawiające że nazywano ją „świętym potworem”), poglądy społeczne i polityczne (wyrażane np. w głośnej wówczas sprawie Dreyfusa, 1894), ale i ekscentryczność (m.in. spanie w trumnie), liczne skandale, zachowania burzące obowiązujące normy społeczne.
Z poloników, których oczywiście nie ma w filmie, warto przypomnieć, iż „Boska” Sarah poznała się z Heleną Modrzejewską (dwie najwybitniejsze, ale jakże różne aktorki tej epoki) w USA podczas ich tournée. Znała też Marię Skłodowską-Curie, której pomogła w zbiórce funduszy na laboratorium. Wystąpiła także w Warszawie podczas swojego tournée po Europie w 1882 roku, czego skutkiem była „sarabernardyzowska” moda wśród warszawianek.
Anna Leszkowska
Boska Sara Bernhardt, reż. Guillaume Nicloux
Film w kinach od 8.08.25
Dystrybutor – Aurora Films