Nauka i sztuka (el)
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 1741
W Muzeum Ziemi PAN w Warszawie otwarto nową wystawę z cyklu Nauka i sztuka pt. Jan Małachowski – zapomniany fotograf Tatr.
Wystawa czynna będzie do 8 stycznia 2017.
Na wystawie pokazano kilkadziesiąt unikatowych fotografii z początku XX w. autorstwa Jana Małachowskiego i jego żony Heleny Małachowskiej. Pochodzą one ze zbiorów córki Jana i Heleny – Marii Małachowskiej-Kleiber, która w latach 50. pracowała w Muzeum Ziemi PAN jako fotografka.
Zbiory te odkrył podczas porządkowania muzealnego archiwum autor wystawy - Marek Wierzbicki, a dzięki grantowi z PAN, Muzeum mogło pokazać je miłośnikom gór i fotografii w nowoczesnej formie i aranżacji.
O Janie Małachowskim (1886-1917) wiemy, że był osobą obdarzoną wieloma talentami. Zajmował się nie tylko malarstwem (ukończył studia artystyczne w Krakowie i Warszawie) i fotografią, ale był też taternikiem (uczestniczył w szeregu pierwszych przejść zimowych, np. w 1911 Granią Kościelca i na Wielką Buczynową Turnię, a w 1913 na Kozie Czuby), narciarzem i ratownikiem tatrzańskim – członkiem TOPR od 1911 r.
Do Zakopanego przyjechał po raz pierwszy w 1907 roku, a od roku 1913 przebywał tam na stałe i prowadził zakład fotograficzny. Tam też – w sanatorium Dłuskich – zmarł na gruźlicę w 1917 roku.
Jan Małachowski był jednym z pierwszych i najlepszych fotografów tatrzańskich – pokazywał Tatry zimą, kiedy jeszcze nie uprawiano górskiej turystyki zimowej. Takie też zdjęcia (z negatywów na podłożu szklanym) prezentowane są na wystawie, choć nie brakuje i zdjęć z Korsyki z 1912 roku, gdzie przebywał na leczeniu. Wiele jego zdjęć pojawiało się na pocztówkach, (które wydawał sygnując je JAHEMA – od: Jan i Helena Małachowscy) i w wielu ówczesnych publikacjach.
Był wszechstronny - pracował również nad udoskonaleniem fotografii trójbarwnej (Muzeum Ziemi PAN ma dwie takie prace), ale i malował tatrzańskie krajobrazy, florę i faunę oraz sceny ze sportów zimowych. Obrazy jego pokazano na wystawie pośmiertnej w 1919 w Warszawie.
Wystawa zdjęć Jana Małachowskiego w Muzeum Ziemi PAN prawdopodobnie da impuls do poszukiwań innych prac tego zapomnianego dziś fotografa. Może znajdą się osoby chcące podzielić się nieznaną autorom wystawy wiedzą o nim, może znajdą się nieznane lub niezarchiwizowane zdjęcia Jana Małachowskiego w zbiorach zakopiańskich, a może i Muzeum Tatrzańskie odkryje u siebie równie intrygujące zbiory? (al.)
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 2639
Trwająca rok wystawa (do 29.09.13) będzie okazją do obcowania z pracami najwybitniejszych twórców epoki: Olgi Boznańskiej, Juliana Fałata, Jacka Malczewskiego, Józefa Mehoffera, Leon Wyczółkowskiego i Stanisława Wyspiańskiego.
Cechą charakterystyczną sztuki Młodej Polski jest różnorodność form, tematów, dziedzin twórczości. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w koncepcji wystawy, która poprzez pokazanie licznych dzieł malarstwa, grafiki, rzeźby i rzemiosła każe się ponownie zastanowić nad fenomenem niesłabnącej popularności sztuki tamtego okresu.
Dodatkową wartość stanowi fakt, iż autorka scenariusza wystawy, Krystyna Kulig-Janarek, umieściła pokazywaną sztukę na tle ówczesnego Krakowa. Nieprzypadkowe jest także miejsce ekspozycji. W Kamienicy Szołayskich przed II wojną światową znajdowały się zbiory Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego, kolekcjonera sztuki Młodej Polski, a do niedawna mieściło się tam muzeum najwybitniejszego twórcy tego czasu – Stanisława Wyspiańskiego.
Wystawa nosi symboliczny tytuł „Zawsze Młoda!”. Staraliśmy się w nim zawrzeć nasze przekonanie, że sztuka młodopolska wciąż wymaga dalszych badań i lepszego poznania, a jej znaczenie jest kluczowe dla historii polskiej kultury XX, a nawet XXI wieku. Młoda Polska była rodzajem eksplozji, spowodowanej buntem młodych przeciwko zastanej sytuacji – artystycznej, obyczajowej, politycznej – takim ówczesnym „ruchem oburzonych’’. Jakość artystycznych dokonań tego okresu stała się z czasem otwarciem dla przyszłych awangardowych ruchów artystycznych, w tym dzisiejszej młodej sztuki – zauważa Zofia Gołubiew, Dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.
Na wystawie klimat Młodej Polski przywołuje kabaret Zielony Balonik, kojarzony z takimi osobowościami jak Leon Schiller, Adolf Nowaczyński czy Tadeusz Boy-Żeleński. Prześmiewczy, ale i odświeżający charakter tych nocnych „happeningów” dokumentują rysunki komentujące galicyjską rzeczywistość, grafiki z „Teki Melpomeny” z karykaturami krakowskich aktorów.
Inny wątek wystawy poświęcony jest wizerunkom młodopolskiej natury, w której ukojenia i inspiracji szukała zmęczona nocnym trybem życia bohema. Obok sławnych obrazów Aleksandra Gierymskiego, Władysława Podkowińskiego i Józefa Pankiewicza zaprezentowane są dzieła wybitnych krakowskich twórców, takich jak Leon Wyczółkowski czy Jan Stanisławski. Temat polskiej wsi (podkrakowskiej, podhalańskiej i huculskiej) przybliżają prace Włodzimierza Tetmajera, Kazimierza Sichulskiego, Władysława Jarockiego i Wacława Szymanowskiego. Charakterystyczne dla sztuki tego czasu zainteresowanie podświadomością, światem marzeń, snów i religijnej mistyki jest przywołane obrazami faunów Jacka Malczewskiego czy kusicielek Wojciecha Weissa.
Wystawa w głównej mierze prezentuje dzieła ze zbiorów krakowskiego Muzeum Narodowego, ale zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć także prace wypożyczone specjalnie na tę okazję, w tym „Czerwoną wstążkę” Wojciecha Weissa, będącą depozytem w Muzeum Narodowym w Poznaniu.
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 2258
W warszawskiej Zachęcie do 11.11.14 można oglądać dużą wystawę retrospektywną prac Zbigniewa Warpechowskiego pt. „To”.
Ważne jest nieustające dążenie do tego, co jest większe i doskonalsze ode mnie (Zbigniew Warpechowski)
Wystawa w Zachęcie to pierwsza tak obszerna prezentacja twórczości Zbigniewa Warpechowskiego – prekursora sztuki performance w Polsce i jednego z pierwszych jej twórców na świecie – prezentująca dokumentację kilkudziesięciu akcji zrealizowanych przez artystę w ciągu ostatnich 50 lat.
Autorzy zdają sobie sprawę z paradoksu, jakim jest prezentacja w galerii niemożliwej do odtworzenia, efemerycznej sztuki polegającej na unikalnym doświadczeniu artysty i widzów. Dokumentacja jest tylko nośnikiem pozwalającym performance’owi istnieć dalej w czasie i przestrzeni, nie jest jednak celem działania artysty, o czym świadczy często niska jakość techniczna realizowanych podczas akcji nagrań wideo. Dlatego na wystawie prezentowane są przede wszystkim te z nich, które pozwalają uchwycić dążenie artysty do autentycznych przeżyć i odczucia metafizycznego charakteru rzeczywistości oraz pragnienie włączenia w ten proces innych.
Oprócz fotografii i filmów wideo dokumentujących akcje performance, na wystawie pokazywane są towarzyszące im teksty artysty i szkice przygotowawcze, wreszcie odgrywające istotną rolę w jego działaniach rekwizyty i kostiumy. W kilku miejscach wystawy zaaranżowane zostały przestrzenie, w których potencjalnie mogą zostać powtórzone dawne performance Warpechowskiego.
Ekspozycja jest pomyślana tak, aby przejście przez nią odnosiło się do poszczególnych etapów zdarzenia performance’u: przygotowania (wyciszenia), realizacji (ekspresyjnej lub implozyjnej akcji) i rozładowania napięcia (kontemplacja zdarzenia z perspektywy czasu).
Przekrojowa prezentacja twórczości Warpechowskiego ujawnia jej zaskakującą różnorodność i wielowątkowość: od poezji wizualnej i prac konceptualnych, inspirowanych filozofią Wschodu dzieł odnoszących się do pojęcia „Nic”, po realizacje wykorzystujące ekspresję poddanego niekiedy ekstremalnym próbom ciała, agresję lub autoagresję, zaangażowane politycznie.
Akcje performance – a także nie mniej istotne dla samego artysty obrazy, rzeźby oraz poezja – ukazane są w kontekście związków Warpechowskiego ze środowiskiem krakowskiej kontrkultury, polskiej neoawangardy oraz jego bliskich relacji z takimi artystami jak Tadeusz Kantor, Jerzy Bereś czy Andrzej Partum. Wyraźnie zaznaczone jest również uczestnictwo Warpechowskiego w światowym nurcie sztuki akcji.
Zbigniew Warpechowski (ur. 1938) – prekursor sztuki performance w Polsce i jeden z pierwszych jej twórców na świecie. Zajmuje się malarstwem, poezją, teorią sztuki, filozofią, a także scenografią filmową. Od 1985 członek II Grupy Krakowskiej oraz międzynarodowej grupy Black Market (od 1986). Jest autorem książek: Podręcznik (1990), Zasobnik (1998), Podnośnik (2001), Statecznik(2004), Podręcznik bis (2006), Konserwatyzm awangardowy (2014). Debiutował w Krakowie poetycko-muzyczną akcją Improwizacje (1967) z udziałem Tomasza Stańki. Do najsłynniejszych jego akcji należą Dialog z rybą (1974), Dialog ze śmiercią (1976) oraz Champion of Golgotha (1978).
Więcej -
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 2693
Do 15 września 2013 w Muzeum Narodowym w Krakowie - Domu Jana Matejki, można oglądać zbiory kolekcjonerskie Jana Matejki.
W tym roku przypada 175. rocznica urodzin i 120. rocznica śmierci Jana Matejki - jednego z najwybitniejszych polskich artystów, przedstawiciela nurtu malarstwa historycznego. Z tej okazji, 17 kwietnia odbyła się inauguracja obchodów Roku Jana Matejki w Muzeum Narodowym w Krakowie, które będą połączeniem działań promocyjnych, edukacyjnych, wystawienniczych i naukowych.
Po raz kolejny, Muzeum chce przybliżyć szerszej publiczności postać tego niezwykłego, krakowskiego malarza i przypomnieć jego różnorodną działalność – jako artysty, pedagoga, kolekcjonera, obrońcy zabytkowej architektury, a równocześnie komentatora i popularyzatora historii Polski.
Dom Jana Matejki (ul. Floriańska 41) zaprasza z tej okazji na wystawę pt. Zbiory kolekcjonerskie Jana Matejki - kolejną ekspozycję z cyklu „Wielka rekwizytornia” (pierwszą - Stroje i kostiumy z kolekcji Jana Matejki można było tu oglądać do 17.02.13), która przybliża eksponaty z bogatej kolekcji krakowskiego malarza, tym razem związane głównie z historią Polski, kulturą Bliskiego Wschodu i Rosji.
Na wystawie znalazły się m.in.: żupan Daniłowicza - wuja Jana III Sobieskiego i kapelusz z czasów napoleońskich, ukazany w obrazie Matejki Kościuszko pod Racławicami (1888) jako nakrycie głowy generała Józefa Zajączka. Eksponowane na wystawie przykłady stroju bliskowschodniego to turecka kobieca suknia wierzchnia z fioletowego aksamitu, chusta i buty ozdobione barwnym haftem o motywach roślinnych.
Z terenów Rosji pochodzą czepce i epaneczki. Można zobaczyć również: pasy, sakiewki, woreczki, rękawiczki, korale, ozdobne pasmanterie, aplikacje, które Jan Matejko często uwieczniał jako ozdoby strojów na wielu swoich obrazach historycznych, m.in.: Otrucie królowej Bony (1859), Unia lubelska (1869), Bitwa pod Grunwaldem (1878), Hołd pruski (1882).
Wyjątkową atrakcją jest korona grobowa - według tradycji należąca do króla Zygmunta I Starego, którą Jan Matejko otrzymał do swoich zbiorów kolekcjonerskich od anonimowego ofiarodawcy. Korona przez ostatnie 50 lat była przechowywana w Skarbcu Zamku Królewskiego na Wawelu.