Informacje (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 432
Geoffrey Hinton, pionier informatyki znany jako „ojciec chrzestny sztucznej inteligencji”, przypomniał, iż technologia, którą współtworzył, może oznaczać koniec ludzkości, jaką znamy – pisze Tom Ozimek w The Epoch Times.
W wywiadzie z 18 sierpnia 2025, opublikowanym w związku z nadchodzącym filmem „Making God”, Hinton wygłosił jedno ze swoich najsurowszych ostrzeżeń, twierdząc, że ludzkości grozi marginalizacja, a ostatecznie zastąpienie jej przez maszyny o wiele inteligentniejsze od nas.
„Większość ludzi nie potrafi pojąć, że istnieją rzeczy inteligentniejsze od nas” – powiedział Hinton, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki i były dyrektor Google. „Zawsze myślą: Jak to wykorzystamy?, ale nie pytają: Jak to wykorzysta nas?”.
Zagrożenie dla pracy i środków do życia
Hinton wyraził „całkowitą pewność”, że sztuczna inteligencja doprowadzi do masowego bezrobocia. Pierwsze przykłady już istnieją, na przykład w firmie Microsoft, gdzie młodzi programiści są zastępowani przez sztuczną inteligencję. Jednak większe zagrożenie wykracza daleko poza miejsce pracy.
„Ryzyko, przed którym ostrzegałem, to ryzyko, że stworzymy sztuczną inteligencję, która będzie o wiele mądrzejsza od nas – i po prostu przejmie kontrolę. Nie będzie nas już potrzebować”.[…]
Od przełomów do żalu
Hinton, mający obecnie 77 lat, był pionierem głębokiego uczenia – architektury sieci neuronowej, która leży u podstaw dzisiejszej sztucznej inteligencji. Jego osiągnięcia w latach 80. XX wieku, w tym maszyna Boltzmanna do rozpoznawania wzorców, otworzyły drogę do współczesnego rozpoznawania obrazów i uczenia maszynowego.
Za tę pracę otrzymał w 2024 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki. Szwedzka Akademia podkreśliła, że dzięki wykorzystaniu fizyki statystycznej Hinton umożliwił skok koncepcyjny, który umożliwił dzisiejszą rewolucję w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Jednak od tamtej pory Hinton stał się jednym z najsurowszych krytyków w swojej dziedzinie. Twierdzi, że rozwój technologii postępuje szybciej, niż społeczeństwo jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo. W 2023 roku zrezygnował z pracy w Google, aby otwarcie mówić o zagrożeniach.
W swoim przemówieniu z okazji Nagrody Nobla docenił korzyści płynące ze sztucznej inteligencji – wzrost produktywności, nowe metody leczenia – ale ostrzegł, że stworzenie cyfrowych istot inteligentniejszych od ludzi stanowi „zagrożenie egzystencjalne”. Na konferencji AI4 w Las Vegas przyznał:
„Żałuję, że nie pomyślałem też o kwestiach bezpieczeństwa. Dziś żałuję, że skupiłem się tylko na tym, żeby sztuczna inteligencja działała, zamiast przewidywać związane z nią ryzyko”.
Ryzyko unicestwienia ludzkości
Hinton wcześniej szacował, że istnieje 10–20% szans na to, że sztuczna inteligencja może unicestwić ludzkość. W podcaście „The Diary of a CEO” wyjaśnił, że inżynierowie stojący za dzisiejszymi systemami sztucznej inteligencji nie do końca rozumieją tę technologię i generalnie dzielą się na dwa obozy: jeden wierzy w dystopijną przyszłość, w której ludzie zostaną wysiedleni, a drugi odrzuca takie obawy jako science fiction.
„Uważam oba stanowiska za skrajne. Moim zdaniem prawdopodobieństwo że sztuczna inteligencja nas zniszczy wynosi od 10 do 20 procent. Ale to tylko przeczucie. Mam nadzieję, że inteligentni ludzie z odpowiednimi zasobami znajdą sposób, aby nam nie zaszkodziła”.
„Instynkt macierzyński” jako rozwiązanie?
Na konferencji w Las Vegas Hinton przedstawił niekonwencjonalny pomysł: zamiast kontrolować systemy sztucznej inteligencji za pomocą przymusu, należy wyposażyć je w „instynkty macierzyńskie”. Pozwoliłoby im to nadal chronić ludzkość, nawet gdy staną się bardziej inteligentne.
„Jedyny model, w którym istota bardziej inteligentna jest kontrolowana przez istotę mniej inteligentną, to sytuacja, w której matka jest kontrolowana przez swoje dziecko”.
Hinton ostrzegł: „Jedynym dobrym rozwiązaniem byłoby to, gdyby systemy AI troszczyły się o ludzkość tak, jak matka troszczy się o swoje dziecko”. I podsumował: „Jeśli AI nie ma mnie edukować, to powinno mnie zastąpić”.
Za: https://www.zerohedge.com/ai/godfather-ai-warns-superintelligent-machines-could-replace-humanity
- Autor: Lesław Michnowski
- Odsłon: 2954
Liczący 21 stron dokument jest wynikiem żmudnych prac 30-osobowej ONZ-owskiej międzyrządowej Otwartej Grupy Roboczej (Open Working Group on SDGs), wybranej spomiędzy 70 członków NZ (Decyzja ZO NZ nr 67/555 z 22.01.2013 r., A/67/L.48/rev.1). Polska dzieli w niej miejsce z Rumunią. Pracami OWG kierują współprzewodniczący, stali przedstawiciele Kenii i Węgier przy ONZ (odpowiednio amb. Macharia Kamau i amb. Csaba Korosi).
Końcowy projekt SDGs został przedłożony pod obrady 69. Sesji ZO we wrześniu br. celem dalszej dyskusji przed przewidywanym przyjęciem na Szczycie NZ we wrześniu 2015 r. Przewodniczącym tej Sesji ZO był reprezentant Afryki (Subsaharyjskiej), min. SZ Ugandy - Mr. Sam Kutesa.
Wspomniany dokument składa się z części wprowadzającej, wyszczególnienia 17 proponowanych celów (obszarów koncentracji – focus areas) wraz z ok. 200 targetami oraz (wymienionych w ramach celu nr 17) - środków implementacji – Means of Implementation – MOIs, tj. zaleceń odnoszących się do polityki makroekonomiczej, np. podatków, zobowiązań dot. pomocy rozwojowej, eliminacji subsydiów paliwowych, powszechnego dostępu do technologii informacyjnych i komunikacji (ICT).
Proponowana lista celów do osiągnięcia do 2030 r.:
- wykorzenienie ubóstwa we wszystkich jego formach i wszędzie na świecie;
- wyeliminowanie głodu, osiągnięcie bezpieczeństwa żywnościowego i jakości wyżywienia (nutrition) dla wszystkich;
- zdrowe życie dla wszystkich ludzi we wszystkich grupach wiekowych;
- dobrej jakości edukacja dla wszystkich;
- równość płci, pełne upodmiotowienie kobiet i dziewcząt;
- powszechna dostępność do wody i urządzeń sanitarnych;
- zapewnienie wszystkim dostępu po przystępnej cenie do nieprzerwanych i jednocześnie nowoczesnych usług w zakresie energii;
- promowanie silnego, inkluzyjnego i stabilnego wzrostu gospodarczego i przyzwoitej pracy dla wszystkich;
- promowanie trwałej industrializacji;
- zmniejszenie nierówności wewnątrz- i między krajami;
- budowanie inkluzywnych, bezpiecznych i trwałych miast i osiedli ludzkich;
- propagowanie oszczędnych wzorców konsumpcji i produkcji;
- promowanie działań na wszystkich szczeblach zapobiegających zmianom klimatu;
- racjonalne gospodarowanie rybołówstwem, tudzież innymi zasobami mórz i oceanów;
- ochrona i odbudowa ekosystemów ziemskich i powstrzymanie strat w bioróżnorodności;
- osiągnięcie w sposób pokojowy spójnych społeczności, rządów prawa, efektywnych i sprawnych instytucji;
- wzmocnienie i uwydatnienie środków implementacji (MOIs) i globalnego partnerstwa na rzecz trwałego rozwoju.
W piśmie z 2.06.br. przedstawiającym Zero Draft, współprzewodniczący OWG podkreślili m.in., że zgodnie z Rio+20 Outcome Document „The Future We Want” z czerwca 2012 r.(para. 247), cele SDGs powinny być: „zorientowane na działanie, treściwe, ograniczone liczbowo, łatwe do zrozumienia, wyrażające ludzkie aspiracje, posiadać globalny zasięg i zdolność uniwersalnego zastosowania we wszystkich krajach, z uwzględnieniem zróżnicowanych realiów narodowych, organizacyjnych, stopnia rozwoju, jak też narodowych polityk i priorytetów”. Prace nad finalizacją Celów SDGs przypadają na trudny okres w stosunkach międzynarodowych i wewnętrznych wielu państw i regionów geograficznych, w tym w Afryce. Tym bardziej zasługują one, jak i zastosowana metodologia na wnikliwe przeanalizowanie i wzięcie pod uwagę we wszystkich krajach.Lesław Michnowski www.devex.com/news/why-agreeing-on-new-post-2015-develeopment-goals-is-‘complicated
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 462
Konsultant WHO i ekspert toksykologiczny, profesor dr Mustafa Ali Mohd, został zastraszony, gdy ostrzegł przed „szczepionką”.
Profesor dr Mustafa Ali Mohd, malezyjski naukowiec i ekspert w dziedzinie toksykologii, w sensacyjnym wywiadzie opowiedział o zagrożeniach związanych ze szczepionkami mRNA . Jako konsultant Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i ekspert ds. toksyn środowiskowych i toksycznych substancji chemicznych w żywności i środowisku brał udział w spotkaniach na wysokim szczeblu monitorujących bezpieczeństwo żywności i leków.
Jego krytyka szczepionek mRNA jest ostra i jednoznaczna: „Szczepionka to oszustwo. Nie ufajcie jej, to oszustwo, to nie jest prawdziwe” – oświadczył, opisując szczepionki jako terapię genową, która zmienia ludzkie DNA. Wyjaśnił, że w przeciwieństwie do tradycyjnych szczepionek, które wprowadzają do organizmu osłabionego wirusa w celu wzmocnienia układu odpornościowego, szczepionki mRNA powodują zmiany genetyczne w organizmie, co może prowadzić do nieprzewidywalnych skutków, takich jak zakrzepy krwi i nagła śmierć.
Dr Mustafa, który otrzymał liczne nagrody za swoją wiedzę specjalistyczną w dziedzinie toksykologii, krytykuje nie tylko same szczepionki mRNA, ale także system promujący ich stosowanie. Zgłasza, że gdy próbował publicznie wyrazić swoje obawy, otrzymywał groźby osobiste. „Dwa lub trzy miesiące przed pojawieniem się szczepionki powiedziałem już mediom, żeby nie przyjmowały tej szczepionki. Jeszcze nie jesteśmy pewni” – wyjawił, dodając, że później został uciszony i zastraszony. Reakcja elit medycznych i politycznych na jego krytykę była przerażająca: „Zostałem stłumiony, dali mi kolejne ostrzeżenie, aż prawie zostałem aresztowany”.
Mustafa idzie dalej i ostrzega przed manipulacyjnymi siłami stojącymi za rozpowszechnianiem szczepionek, skierowanymi przeciwko publikacji alternatywnych metod leczenia, takich jak iwermektyna. „Mieliśmy wtedy iwermektynę (w Polsce – amantadynę – przyp. red. SN). Ale gdybyś wspomniał o iwermektynie, skończyłbyś w więzieniu” – mówi, zastanawiając się, dlaczego skuteczne leczenie zostało stłumione, podczas gdy eksperymentalna szczepionka była promowana.
Jego główna myśl jest jasna: „Nie chodzi o zdrowie, chodzi o kontrolę”. Mustafa postrzega kampanię szczepień jako grę strategiczną, której celem jest długoterminowa zmiana w biologii człowieka. „To część zaplanowanego działania, a nie coś naturalnego” – podkreśla.
Jego relacje podnoszą poważne pytania o prawdę stojącą za globalnymi strategiami szczepień i społecznym postrzeganiem szczepionek mRNA. Zamiast kierować się historiami o wirusach i szczepionkach, Mustafa wzywa do wzmocnienia układu odpornościowego i krytycznie zastanawia się, dlaczego debata na temat zdrowia publicznego jest tak jednostronna.
Za: https://www.aussie17.com/p/i-was-threatened-who-consultant-and?utm_source=post-email-title&publication_id=1242457&post_id=164543769&utm_campaign=email-post-title&isFreemail=true&r=pf6gr&triedRedirect=true&utm_medium=email
Od Redakcji: Podobne szykany spotykaly na całym świecie lekarzy nie zgadzających się na mainstreamową narrację Big Pharma i środowisk medycznych z nią związanych (ich nazwiska podaje autor książki Prawdziwy Anthony Fauci - Robert F. Kennedy) . W Polsce do dzisiaj członkowie Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców nękani są procesami i poddawani szykanom środowiska izb lekarskich. Pierwszą ofiarą tej nagonki byl przemyski lekarz dr Włodzimierz Bodnar, który leczył skutecznie infekcję virusową covid amantadyną.
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1940
Narodowe Centrum Nauki po raz trzynasty otworzyło nabór wniosków w konkursach Opus i Preludium. Naukowcy mogą starać się o finansowanie w ramach łącznej puli 280 mln zł.
Badaczom na początkowym etapie kariery akademickiej, którzy nie posiadają stopnia naukowego doktora, dedykowany jest konkurs Preludium 13. Choć każdym ze zgłoszonych projektów opiekuje się doświadczony badacz, to doktoranci składający wnioski prowadzą swoje badania samodzielnie.
Projekty badawcze mogą być realizowane przez rok, dwa lub trzy lata. Rada NCN zdecydowała o zwiększeniu maksymalnego finansowania pojedynczego projektu – od tej edycji może ono wynieść odpowiednio 60, 120 lub 180 tys. zł.
Całkowity budżet konkursu ustalono na 30 mln zł.
Każdy naukowiec, niezależnie od stażu i stopnia naukowego, może starać się o finansowanie w ramach konkursu Opus 13. Uzyskane środki można przeznaczyć na stworzenie zespołu badawczego oraz zakup aparatury potrzebnej do realizacji badań. Nie ma wyznaczonej górnej granicy finansowania przeznaczonego na pojedynczy projekt, a czas realizacji może wynieść 12, 24 lub 36 miesięcy.
Budżet trzynastej edycji konkursu wyniesie 250 mln zł.
Wnioski należy składać za pośrednictwem systemu OSF (https://osf.opi.org.pl) do 16 czerwca 2017 r.

