Informacje (el)
- Autor: lb
- Odsłon: 4723
- Autor: al
- Odsłon: 2606
Polska w kosmosie to tytuł konferencji, jaka odbyła się w Instytucie Lotnictwa w Warszawie w dniach 26-27.11.15.
W czasie siedmiu sesji omówiono korzyści i perspektywy badania kosmosu, udział i sukcesy polskich naukowców w prestiżowych misjach kosmicznych, partnerstwo nauki i biznesu w tym zakresie, politykę kosmiczną Polski i świata oraz wyzwania dla naszej polityki kosmicznej.
Na konferencji pokazały się także organizacje pozarządowe z tego obszaru oraz zaprezentowano projekty studenckie.
Sukcesy polskich naukowców (np. CBK PAN, CAMK PAN, ILot.) w obszarze nie tylko nauk kosmicznych, ale i wdrożeń, a także powołanie – bardzo skromnie finansowanej (budżet na 2016 r. – prawdopodobnie tylko 10 mln zł, jak podawali uczestnicy konferencji) - Polskiej Agencji Kosmicznej POLSA, zaostrzyły apetyty na sukcesy w tej przyszłościowej dziedzinie nauki i gospodarki. Toteż w wystąpieniach mówców nie brakowało recept i na polską politykę kosmiczną, i na sposób wdrażania osiągnięć do przemysłu, (którego, poza MSP, de facto nie mamy).
Oceniano (dr Marcin Szołucha, WAT), że powinniśmy w najbliższych 6-7 latach zbudować dwa satelity (HR i VHR), których budowę winna weryfikować firma zewnętrzna (zagraniczna, bo my nie mamy takiego doświadczenia w tej dziedzinie, umiemy robić tylko stacje naziemne). Byłyby one kamieniami milowymi w polskiej działalności kosmicznej.
Z kolei dr Bartosz Smolik (UWr.) przedstawił obszary badań kosmicznych, w jakich Polacy mogliby z sukcesem konkurować ze światem i które mogliby ustanowić za podstawę własnej polityki kosmicznej. Mogą to być technologie dotyczące „sprzątania w kosmosie”, czyli coraz pilniejszej likwidacji kosmicznych śmieci, technologie odpowiednio wczesnego wykrywania meteorytów i tzw. NEO (Near-Earth Object), a także pogoda kosmiczna, na którą coraz częściej ludzkość musi zwracać uwagę. Wszystkie te obszary są dla nas dostępne we współpracy z ESA, a gdybyśmy jeszcze wykształcili specjalistów od analizy satelitarnego obrazowania Ziemi – moglibyśmy pochwalić się przewagą konkurencyjną w tej dziedzinie.
W dyskusji pojawiły się opinie, iż najbardziej obiecującymi obszarami w rozwoju eksploracji kosmosu przez Polskę to nanosatelity (bo tanie) i rakiety nośne, (które może robić WAT), a dopiero dalej – duże satelity i platformy. We wszystkim jednak dobrzy nie będziemy, trzeba znaleźć lukę na własną specjalizację. Naszą specjalnością winny być jednak usługi, świadczone w obszarze interpretacji obrazów satelitarnych – choćby z uwagi na mniejsze nakłady inwestycyjne. W ostatecznym ukształtowaniu polityki kosmicznej (Krajowego Planu Rozwoju Sektora Kosmicznego) trzeba jednak wziąć pod uwagę, że sami niewiele możemy zrobić. Trzeba postawić na bardziej efektywną współpracę z ESA, której jesteśmy od niedawna pełnoprawnym członkiem i traktować ją jak przedszkole w poznawaniu standardów.
Patrząc jednak, w jakim trudzie rodziła się ta współpraca, a także POLSA, z jakim trudem CBK PAN wywalczyła sobie miejsce w ESA, proces ten chyba będzie długotrwały, mimo potencjału intelektualnego, jakim w tej dziedzinie dysponujemy. Niemniej innej drogi nie ma, jeśli chcemy uczestniczyć w rozwoju niezwykle ciekawej dziedziny wiedzy i wdrożeń. (al.)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1494
Narodowe Centrum Nauki po raz dwunasty rozstrzygnęło konkursy Opus, Preludium i Sonata, a po raz trzeci – międzynarodowy Polonez. Naukowcom prowadzącym badania podstawowe w ramach czterech konkursów przyznano ponad 463 mln zł.
Opus, Preludium i Sonata to najpopularniejsze konkursy NCN. W maju rozstrzygnięto je po raz dwunasty, przyznając polskim naukowcom niemal 435 mln zł. Znane są również wyniki konkursu Polonez 3, w którym finansowanie przyznawane jest naukowcom przyjeżdżającym do Polski z zagranicy. W trzeciej edycji zwycięskie projekty otrzymają łącznie 28 mln zł.
We wszystkich czterech konkursach zgłoszono łącznie 4219 projektów, z czego do finansowania skierowano 1042 projekty. W konkursach Opus, Preludium i Sonata współczynnik sukcesu wyniósł 26%. Znacznie trudniej było uzyskać pozytywny wynik w konkursie Polonez – finansowanie otrzymało 10% zgłoszonych projektów.
– Wskaźnik sukcesu w naszych trzech najpopularniejszych konkursach wzrósł o dwa punkty procentowe w porównaniu z dziesiątą edycją, której wyniki ogłaszaliśmy dokładnie rok temu – tłumaczy prof. Zbigniew Błocki, dyrektor NCN. – Obecnie w większości konkursów oscylujemy wokół 30% wskaźnika sukcesu. To korzystna proporcja, umożliwiająca z jednej strony docenienie wielu projektów, a z drugiej – zachowanie konkurencyjności całego systemu.
W konkursie Opus 12 startować mógł każdy naukowiec, niezależnie od stażu i stopnia naukowego. Nic dziwnego, że złożono w nim najwięcej wniosków, bo aż 1786. Do finansowania zakwalifikowanych zostało 409 projektów, których autorzy otrzymają łącznie 304 mln zł.
Preludium 12 dedykowane jest osobom rozpoczynającym karierę naukową, które nie posiadają stopnia naukowego doktora. Tym razem początkujący naukowcy złożyli 1171 wniosków, z których finansowanie w wysokości 39 mln zł otrzyma 372.
Sonata 12 to natomiast konkurs na projekty badawcze realizowane przez osoby posiadające stopień naukowy doktora, uzyskany do 7 lat przed rokiem wystąpienia z wnioskiem. Program ma na celu wsparcie osób rozpoczynających karierę naukową w prowadzeniu innowacyjnych badań o charakterze podstawowym z wykorzystaniem nowoczesnej aparatury lub oryginalnego rozwiązania metodologicznego. W konkursie złożono 882 wnioski, z czego do finansowania wybrano 224. Budżet konkursu wyniesie 91 mln zł.
Polonez 3 należy do grupy konkursów NCN nakierowanych na wzmocnienie współpracy między polskimi i zagranicznymi instytucjami naukowymi. Program umożliwia przyjazd zagranicznych uczonych na staże badawcze do Polski. Na 380 złożonych wniosków do sfinansowania skierowano 37 na łączną kwotę 28 mln zł.
Listy rankingowe wszystkich projektów są na stronie Narodowego Centrum Nauki.
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 2514
Narodowe Centrum Nauki rozstrzygnęło konkursy OPUS, PRELUDIUM i SONATA. Naukowcom prowadzącym badania podstawowe przyznano ponad 350 mln zł.
Łącznie w rozstrzygniętych po raz dziesiąty konkursach OPUS, PRELUDIUM i SONATA naukowcy złożyli 3710 wniosków, z czego finansowanie otrzyma 827 projektów.
– Cieszymy się, że od kilku ostatnich edycji konkursowych wskaźnik sukcesu stopniowo wzrasta. W dziesiątej edycji naszych sztandarowych konkursów wyniósł aż 24%. Dzięki zwiększonemu budżetowi możemy jeszcze mocniej wspierać badania podstawowe, finansując więcej wartościowych projektów naukowych – podkreślił prof. Zbigniew Błocki, dyrektor NCN.
W konkursie OPUS 10 startować mógł każdy badacz, niezależnie od stażu i stopnia naukowego. Konkurs ten niezmiennie cieszy się największą popularnością w ofercie NCN. Tym razem konkurowało w nim 1808 wniosków. Do finansowania zakwalifikowanych zostało 414, zaś jego laureaci otrzymają ponad 257,5 mln zł.
Osobom rozpoczynającym karierę naukową, które nie posiadają stopnia naukowego doktora dedykowane jest PRELUDIUM. W tej edycji tego konkursu początkujący badacze złożyli 1170 wniosków, a finansowanie w wysokości niemal 30,5 mln zł otrzyma 290 projektów.
Z kolei SONATA 10 to konkurs na projekty badawcze realizowane przez osoby posiadające stopień naukowy doktora, uzyskany do 7 lat przed rokiem wystąpienia z wnioskiem. Jego celem jest wsparcie osób rozpoczynających karierę naukową w prowadzeniu innowacyjnych badań o charakterze podstawowym z wykorzystaniem nowoczesnej aparatury lub oryginalnego rozwiązania metodologicznego. W konkursie złożono 732 wnioski, z czego do finansowania wybrano 168 na kwotę ponad 62 mln zł.
Listy rankingowe wszystkich projektów zakwalifikowanych do finansowania w konkursach OPUS 10, PRELUDIUM 10 i SONATA 10 znajdują się pod adresem: www.ncn.gov.pl/konkursy/wyniki/2016-05-09-opus10-preludium10-sonata10.