Naukowa agora (el)
- Autor: Krystyna Hanyga
- Odsłon: 4611
2 grudnia 2009 na Uniwersytecie Warszawskim zaprezentowany został projekt środowiskowy Strategii rozwoju szkolnictwa wyższego do 2020 roku, przygotowany przez Fundację Rektorów Polskich, Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich i Konferencję Rektorów Zawodowych Szkół Polskich.
Z prof. Katarzyną Chałasińską-Macukow, przewodniczącą KRASP, rektorem Uniwersytetu Warszawskiego rozmawia Krystyna Hanyga.
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 4783
Najwyższa Izba Kontroli, na zlecenie Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży (ENM), przeprowadziła kontrolę gospodarowania wybranymi składnikami majątku trwałego Polskiej Akademii Nauk w okresie od 15.10.97 do I połowy 2008 r. Kontrolę wszczęto po informacjach wskazujących na występowanie nieprawidłowości w gospodarowaniu majątkiem przez PAN, w tym sprzedaży nieruchomości przy ul. Jazgarzewskiej 17 w Warszawie.
- Autor: Leszek Kuźnicki
- Odsłon: 5805
Do zajęcia się po raz kolejny stanem nauki w Polsce skłoniły mnie dwa wydarzenia: ogłoszenie World Report 2010 przez SCImago Research Group* oraz apel prezesa Polskiej Akademii Nauk - „Mądra Polska. Dekalog dla społeczeństwa wiedzy, umiejętności i przedsiębiorczości"**.
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 447
Poza cenzurą – sygnały, opinie, analizy
Mizeria polskiej nauki (i edukacji), do czego doprowadziły nie tylko wieloletnie ograniczenia jej finansowania, ale także cenzura całych obszarów i dyscyplin naukowych ze względów politycznych sprawiły, że ta dziedzina życia społecznego praktycznie umarła. Widać to nie tylko po żenującej ignorancji tzw. elit (zwłaszcza politycznych), ale i kolejnych pokoleń wchodzących na rynek pracy – coraz gorzej wykształconych i o coraz gorszych kompetencjach społecznych.
Brak swobody głoszenia poglądów (naukowych!), brak przestrzeni do wymiany wolnej myśli (gdzie się podziały liczne seminaria i konferencje?), upadek uniwersytetu (tego historycznie nieskażonego cenzurą miejsca wymiany poglądów i sporów naukowych), wreszcie brak badań (zastępują je przyczynkarskie prace quasi-naukowe) sprawiają, że społeczeństwo przyjmuje na wiarę wszystko, co mu wmówią usłużne politykom nie tylko korporacyjne media.
Wprowadzamy więc nowy dział do Spraw Nauki – „Poza cenzurą – sygnały, opinie, analizy”, w którym będziemy zamieszczać teksty lub ich fragmenty objęte w Polsce tzw. kulturą anulowania licząc, iż przyczynią się one do innego niż obowiązujące spojrzenia na wiele spraw, poszerzenia horyzontów myślenia, czy choćby tylko zaciekawienia tematem.
Zaczynamy od fragmentu tekstu znakomitego rosyjskiego historyka i politologa Andrieja Fursowa, dyrektora Centrum Studiów Rosyjskich w Instytucie Badań Podstawowych i Stosowanych Moskiewskiego Uniwersytetu Humanistycznego, zatytułowanego: „Na naszych oczach wyłania się system kastowo-niewolniczy”. Choć dotyczy on zjawisk globalnych, autor ustosunkowuje się w nim także do nauk społecznych, ich roli we współczesnym świecie oraz stawia diagnozę ich stanu. Prezentujemy tę część artykułu.
O naukach społecznych
To, jaki naprawdę będzie świat postkapitalistyczny, zależy od przebiegu i wyników walki z kryzysem XXI wieku. Jedną z głównych broni w walce o przyszłość, o wyjście z kryzysu, jest wiedza o świecie. Problem jednak w tym, że dziś struktury dostarczające wiedzy o świecie – instytucje badawcze i piony analityczne służb wywiadowczych – są coraz mniej adekwatne do tego świata. Współczesne nauki społeczne coraz bardziej przypominają późnośredniowieczną scholastykę; naukowców zastępują eksperci – ci, którzy wiedzą coraz więcej o coraz mniej.
Zachód był w stanie narzucić całemu światu swoją wizję rzeczywistości, swoją „siatkę” nauk społecznych. Na przykład w Japonii cytowani są tylko ci Japończycy, którzy publikują czasopisma anglosaskie. Istnieją oczywiście pewne błyskotliwe próby zmiany tego stanu rzeczy, na przykład książka Orientalizm Edwarda Saida z 1978 r., którego można uznać za „naukowego Chomeiniego”. Niestety, dzieło to jest mało znane w kręgach krajowych orientalistów.
Said napisał, że współczesny orientalizm wcale nie jest nauką, ale „potęgą wiedzy”. Zachód „orientalizował” Wschód, pozbawiając go posiadanych przez niego cech. Od czasów Aleksandra Wielkiego Wschód był interpretowany jako zacofany. Wschód to społeczeństwo, w którym nie ma własności prywatnej, wolnych miast i wolnego typu osobowości. Oznacza to, że Wschód definiuje się jako negatywną obsadę Zachodu.
Zatem ten ostatni za pomocą swojej nauki (narzuconej innym przez swój obraz świata) czyni mniej więcej to samo, co za pomocą ekonomii.
Oznacza to, że w ekonomii rdzeń systemu kapitalistycznego (Zachód) alienuje produkt od „Nie-Zachodu” (peryferii systemu kapitałowego), a przy pomocy nauki przestrzeń i czas są oddzielane od tego samego na obrzeże. Mamy zatem przed sobą subtelny instrument globalnej hegemonii.
Istniejąca klasyczna triada nauk społecznych tak naprawdę sprawdza się tylko w „badaniu tylko jednego systemu społecznego – kapitalistycznego, a konkretnie jego burżuazyjnego rdzenia północnoatlantyckiego”. Dlatego obecne nauki społeczne nie są odpowiednie dla celów rosyjskiego wzlotu i rozwoju. Niestety, krajowe nauki o społeczeństwie są głęboko zależne od Zachodu. Na razie nie znaleźliśmy własnego Saida, burząc szkodliwe stereotypy. Większość krajowych badaczy niewolniczo korzysta z teorii obcych.
Całość tekstu: https://dzen.ru/a/ZWD4CtyckWAkUg8M
(tłumaczenie maszynowe)