Recenzje (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1340
Przemoc, pokój, prawa człowieka – to tytuł najnowszej książki Jerzego Oniszczuka, wydanej przez Oficynę Wydawniczą SGH.
Tytuł tego obszernego dzieła (niezbyt marketingowo chwytliwy), które jest czymś więcej niż podręcznik akademicki, oddaje zakres poruszanych w nim problemów przez prof. Oniszczuka – wykładowcę SGH, autora wielu książek i publikacji poświęconych zagadnieniom filozoficznym i teoretycznym dotyczącym państwa i prawa, a także problematyce prawa konstytucyjnego, pracy i praw człowieka.
Obszerne rozważania o pokoju i wojnie wynikające zarówno z teorii i filozofii prawa, jak i nauk o państwie i prawie pokazują konieczność edukacji humanistycznej ludzi, jeśli celem społeczeństw i ludzkości ma być pokój.
W części pierwszej książki autor pokazuje - począwszy od antyku a skończywszy na XX wieku - jak kształtowało się podejście do pokoju i od czego zależało. Osobny rozdział poświęca Kantowskiej wizji człowieka oraz roli etyki w zachowaniu pokoju.
Część druga książki ma bardziej „praktyczny” i już współczesny wymiar, dotyczy bowiem ewolucji rzeczywistości w zakresie przemocy i pokoju. Autor porusza w niej kwestię propokojowej ewolucji kultury i pokazuje obszary trudności pokojowych.
W części trzeciej rozważa z kolei prawne rezultaty poszukiwań rozumu i przemian rzeczywistości. Znalazły tu swoje miejsce wolności i prawa jednostki – ich sens i rozwój, a także katalog podstawowych wolności i praw człowieka.
W zakończeniu autor pokazuje dążenia współczesnych społeczeństw do utrzymania pokoju – m.in. oświeceniowy pokojowy projekt europejski.
W refleksji filozoficznej, jaką stanowi wstęp do książki, autor odnosząc się do antycznego polis przypomina, iż fundamentem jego trwania miała być pokojowa rzeczywistość i podążanie drogą sprawiedliwości. Myśl ta wyznacza przedstawiony w książce kierunek rozważań, ze szczególnym uwzględnieniem epoki oświecenia. Epoki triumfu rozumu i nauki, która sprawiła, że zaczęto odchodzić od koncepcji konfliktu kończącego się nieuchronnie wojną na rzecz innych sposobów jego rozwiązywania: poprzez handel, ustrój, współpracę międzynarodową. To wówczas zanegowano sens okrucieństwa i przemocy, zaczęto też likwidować stare bariery dla wolności jednostki.
Ale jak sam pisze: osiągnięcia epoki oświecenia nie przyniosły bezwarunkowego zwycięstwa rozumu. Za przykład porażki podaje współcześnie panujący neoliberalizm, wpisujący się w tradycję złych utopii. „Przyoblekł się on w formułę naturalnej ekonomii, sprawiając pozór naukowego odkrycia. Ogromne rzesze utopistów neoliberalnych opanowały narrację ekonomiczną, zamykając na wiele lat drogę rozwoju dla filozofii i nauki ekonomii. Zwolennicy quasi-wyznaniowych opowieści, wsparci mechanizmami władzy, określili je jako zasadniczy nurt teorii ekonomicznej. Doszło do zakwestionowania europejskich wizji sprawiedliwości, równości, zaufania, etyki i relacji obywatelskich, weryfikujących swoją prawdziwość od epoki Talesa.
Neoliberalizm odwrócił się od człowieka i mechanicznie oraz arbitralnie za pomocą fikcji „wolnego rynku” (dzikie prawo silniejszego), ekonomizując jednostkę, wywołał ogromną eksploatację ludzi, niesprawiedliwe ich zróżnicowanie oraz ogromne napięcia i konflikty.
Aby pokazać jeszcze wyraźniej absurd ideologii neoliberalnej można dodać, że dyrygujące tą wizją rynki finansowe opowiadają się za zrównoważonym rozwojem. Jest on możliwy, ale nie w warunkach wyznania neoliberalnego, które jest przeciw wolności, prawom jednostki i kreuje konflikty, które muszą rozwiązywać (opłacać) społeczeństwa”. Jakie to konflikty i jaką mają cenę –poznaliśmy już na własnej skórze.
Wniosek z tego jeden: pokój nie jest dany ludziom raz na zawsze. Mimo, że nauka rozwija się w imponującym tempie, ciągle jest miejsce na ideologie skierowane przeciw człowiekowi i osiągnięciom Oświecenia. Najnowsza historia pokazuje, iż choć na świecie mniej wybucha dużych konfliktów zbrojnych, niemniej rozumowe rozwiązywanie problemów ciągle nie jest sposobem oczywistym. Warto więc mieć ciągle „z tyłu głowy” (przytoczony w zakończeniu książki) antyczny mit o podążaniu człowieka od epoki złotej przez srebrną, spiżową, bohaterską, aż do najgorszej, żelaznej, w której „złu szerzącemu się wszędzie już nikt nie postawi zapory i pokolenie to zniszczy Zeus”.(al.)
Przemoc, pokój, prawa człowieka, Jerzy Oniszczuk, Oficyna Wydawnicza SGH, Warszawa 2016, wyd. I, s. 514
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1320
Wydawnictwo Wektory wydało czwarty tom serii Wojna o pieniądz Songa Hongbinga o podtytule Cisza przed burzą w tłumaczeniu Tytusa Sierakowskiego.
Chiński ekonomista, analityk finansowy Song Hongbing (był w Polsce w 2016 roku), zyskał rozgłos zarówno dzięki temu, że przewidział kryzys na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych w 2007 roku, jak i dzięki serii książek pod wspólną nazwą Wojna o pieniądz, w których opisuje historię powstania obecnego systemu finansowego, genezę kryzysów finansowych i globalnej wojny o pieniądz.
Na polskim rynku ukazały się dotychczas cztery z pięciu tomów: pierwszy dotyczył prawdziwych źródeł kryzysów finansowych, drugi – świata władzy pieniądza, trzeci – epoki walczących królestw, a obecny – ciszy przed burzą, czyli prognozie tego, co może się stać w światowej gospodarce opartej na dolarze.
Autor nie pozostawia złudzeń czytelnikowi w tym względzie i dowodzi, że aktywność gospodarcza nie jest powodowana racjonalnymi przesłankami, lecz wynika z pragnienia zdobycia majątku. Opiera się na prostych, często negatywnych instynktach, takich jak chciwość, zawiść, pożądanie. Obecnie namiętności te całkowicie przesłoniły resztki zdrowego rozsądku.
Leczenie skutków kryzysu 2008 jest pozorne i stanowi zasłonę dymną dla tych właśnie dążeń. Globalna nademisja pieniądza, utrzymywanie stóp procentowych na bardzo niskim poziomie prowadzą – zdaniem autora – wprost do katastrofy. Chwilowe ożywienie gospodarcze nie jest trwałe i świat osuwa się szybko w otchłań. Cisza, jaka obecnie zapanowała jest typową ciszą przed nadchodzącą burzą.
W pierwszych sześciu rozdziałach książki autor opisuje więc stan współczesnej gospodarki USA: sytuację amerykańskiego dolara, analizuje stan gospodarki, kapitału, finanse, stopy procentowe, rynek nieruchomości i zatrudnienie.
Końcowe trzy rozdziały książki to wgląd w dwa tysiące lat historii świata w celu zestawienia obecnej sytuacji amerykańskiej gospodarki z analogicznymi zjawiskami z przeszłości: wzlotu i upadku Cesarstwa Rzymskiego oraz Północnej dynastii Song.
Celem autora – jak pisze w przedmowie – było ukazanie procesów odpowiadających za śmierć tych organizmów politycznych. To wzrost chciwości, początek akumulacji ziemi, gromadzenie gruntów, deformacja obciążeń podatkowych, pustoszenie skarbu państwa, dewaluacja pieniądza, obumieranie sił społecznych i w końcu – inwazja zewnętrzna. Wnioski z tej analizy nie dają odpowiedzi prognostycznych typu: co powinniśmy robić, ale pokazuje, czego robić nie powinniśmy.(Tm)
Wojna o pieniądz 4. Cisza przed burzą, Song Hongbing, Wydawnictwo Wektory, Wrocław 2018, s.401
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1226
Robert H. Latiff jest autorem książki Wojna przyszłości. W obliczu nowego globalnego pola bitwy, którą wydało PWN w tłumaczeniu Witolda Sikorskiego i Wojciecha Fenricha.
Autor jest emerytowanym generałem dywizji amerykańskiego lotnictwa i konsultantem korporacji oraz agencji rządowych i uniwersytetów, stąd charakter tej popularnonaukowej książki jest wybitnie amerykocentryczny. Z jednej strony to oczywiste z uwagi na pozycję USA w światowych zbrojeniach i innowacjach wprowadzanych w przemyśle zbrojeniowym.
Z drugiej – stwarza u czytelnika niedosyt wiedzy o tym, czym mogą dysponować inne państwa w „przemyśle” zabijania.
Zdaje się, iż autor – często powołując się na prace DARPA – nie widzi żadnego innego ośrodka tego typu w świecie zdolnego z DARPA konkurować technologicznie.
Trzeba też pamiętać, że książkę autor wydał w 2017 roku, zatem podał w niej stan wiedzy sprzed tej daty, w dodatku wiedzę mocno okrojoną, przefiltrowaną przez wojskową i naukową cenzurę.
Ale i z ledwo zaznaczonych obszarów, w których pokazuje postępy w technikach i technologiach na użytek wojenny można się zorientować, co ludzkości szykują naukowcy, politycy i wojskowi. Jeśli te „osiągnięcia” czy badania zostaną wykorzystane, zarówno człowiek, jak i ludzkość marnie na tym wyjdą.
Na ogół myśląc o wojnie, widzimy metody i skutki wojen konwencjonalnych, prowadzonych przy użyciu tradycyjnej broni. Dzisiaj na naszych oczach państwa i terroryści posługują się cyberbronią, bronią psychologiczną, biologiczną, a nawet ekonomią, która jest równie skuteczna jak broń masowego rażenia. Jedno bowiem w wojnach się nie zmienia: ofiarami są całe społeczeństwa, cywile, nie tylko coraz mniej liczne armie, których zapewne nie będzie się używać w przyszłości. Wystarczą do tego nieliczni cyberżolnierze i supertechnika wojskowa.
Autor książki obszernie omawia różne aspekty współczesnej wojny – nowe technologie używane w wojsku USA oraz te, nad jakimi się pracuje. Spekuluje na temat różnorakich skutków, jakie one mogą wywołać – politycznych, gospodarczych, społecznych. Podając przykłady ostatnich wojen, jakie USA prowadziło w Iraku czy Afganistanie, zwraca uwagę na wpływ, jaki te wojny wywierały m.in. na żołnierzy i społeczeństwo amerykańskie.
Ostrzega je także przed szalonym wyścigiem zbrojeń, który spowoduje, iż społeczeństwo nie będzie w stanie pojąć szybko zmieniających się technologii, a tym samym – ocenić ich wartości moralnych. Nie będzie też znało ceny tego wyścigu, gdyż wszyscy uczestnicy tego procesu – począwszy od naukowców, a na politykach kończąc – nie podają rzeczywistych kosztów tych swoich „zabawek”.
Autor kończy książkę apelem o publiczną debatę społeczną w USA na temat wojny i techniki, gdyż nie może ono polegać w tym względzie na wojskowych. Stopień skomplikowania nauki i technologii wykorzystywanych w zbrojeniach jest bowiem tak wysoki, że przeciętny obywatel nie jest w stanie właściwie ocenić, czy to, na co płaci nie służy czasem do unicestwienia jego i jego najbliższych.(js.)
Wojna przyszłości. W obliczu nowego globalnego pola bitwy, Robert H. Latiff , PWN, Warszawa 2018, wyd. I, s. 215
- Autor: kh
- Odsłon: 2902

Książka Leszka P. Słupeckiego Wojownicy i wilkołaki (Wydawnictwo Naukowe PWN) stanowi pierwsze w Polsce kompendium wiedzy na temat zjawiska likantropii. Autor pomaga zrozumieć jego istotę i sens społeczny, zanim, gubiąc swoje pierwotne znaczenie, utrwaliło się w legendach, mitach, w tradycji ludowej. Opisał je wszechstronnie, sięgając po rozmaite materiały źródłowe, przeanalizował źródła historyczne, etnograficzne, archeologiczne, wątki literackie, nie pominął płaszczyzny językowej. W kolejnych rozdziałach książki Leszek P. Słupecki omawia wilkołactwo w tradycji antycznej, w legendach średniowiecza, w świecie celtyckim, germańskim, słowiańskim, na Rusi i w Skandynawii, wilkołactwo w kulturze ludowej, a także u ludów Azji, Afryki i Ameryki. Wskazuje na wspólne motywy pojawiające się na obszarach odległych terytorialnie i kulturowo.
Co łączy wojowników i wilkołaki? Ich światy korespondują ze sobą. Początki wilkołactwa autor wiąże z powstawaniem we wspólnotach plemiennych tajnych związków młodych wojowników. To wśród nich rozwijał się wilczy etos rozboju, gwałtu, okrucieństwa. Ogólnoeuropejski charakter mają mity o „dzikim wojsku”, krwiożerczych dzikich bestiach, które nocą napadały na ludzkie siedliska. Autor, przywołując źródła etnograficzne, przypomina o znanych w średniowiecznej Europie korowodach dziwnych postaci z zaświatów, wśród których były także wilkołaki, przemierzających miasta i wsie w określonych dniach roku. Ludzie przebrani w skóry zwierzęce występują także i dziś w grupach kolędników.
Analizując fenomen kulturowy likantropii, rekonstruując treść wierzeń, rytuały i legendy związane z wilkołactwem Leszek P. Słupecki przytacza rozmaite mroczne historie charakterystyczne dla poszczególnych epok i lokalnych tradycji. Doskonałym uzupełnieniem są zamieszczone w książce ryciny.
Książka Wojownicy i wilkołaki w swojej zasadniczej części powstała wiele lat temu. Jak pisze autor we wstępie, była później poszerzana o kwestie demonologiczne, etnograficzne i literaturoznawczo - lingwistyczne. Obecne wydanie jest trzecim z kolei, ale pierwszym w Wydawnictwie Naukowym PWN.(kh)
Wojownicy i wilkołaki, Leszek P. Słupecki, Warszawa 2011, Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 240