Nauka i sztuka (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1065
Do 19.06.22 w warszawskiej Zachęcie można oglądać malarstwo Jerzego Krawczyka (1921-1969), członka Grupy Malarzy Realistów. Wystawa pt. Gra o wszystko powstała we współpracy z Muzeum Sztuki w Łodzi.
Wystawa prac Jerzego Krawczyka w Zachęcie przybliża wielowątkową twórczość opartą na przeżyciach i przekonaniach osobistych malarza i odwołaniach do kanonu sztuki dawnej i tej z początku XX wieku. Ekspozycja obejmuje dojrzałe prace artysty, w tym pejzaże łódzkie malowane od drugiej połowy lat pięćdziesiątych XX wieku, martwe natury i portrety rozwijające koncepcję realizmu przestrzennego, prace z Zakładu Anatomii Prawidłowej Akademii Medycznej w Łodzi, a także dzieła poświęcone wojnie i Holokaustowi, tworzone aż do przedwczesnej śmierci artysty w 1969 roku.
Dwa bieguny sztuki, czyli „malarstwo o malarstwie” i życiowe doświadczenie — kluczowe dla malarskiego oeuvre Krawczyka — znajdują odzwierciedlenie w wyborze i układzie ponad 80 prac pokazanych w sześciu salach Zachęty.
Wrażliwy na ikonosferę codzienności Krawczyk w prekursorski sposób podejmował temat konsumeryzmu, nadmiaru obrazów i informacji, a także autotematyczny wątek „sztuki o sztuce”. Reprezentował krytyczne podejście do współczesnej mu rzeczywistości i do samego siebie, a w odniesieniu do sztuki — do kategorii oryginalności i nowatorstwa.
W jego obrazach rozpoznajemy tematy egzystencjalne, namysł nad śmiercią i przepełnione humorem intelektualne konstrukcje — odmalowane z warsztatową biegłością, przepełnione miłością do malarstwa. Artysta żonglował stylistykami i językami wizualnymi — od kolażu po trompe l'oeil, do swoich obrazów olejnych wplatał również fragmenty tekstów.

Liczne jego dzieła są świadectwem czerpania motywów z własnych obrazów, ich przemalowywania bądź malowania na nowo, przepracowywania kompozycji i udoskonalania konceptu.
Wystawa Jerzego Krawczyka zorganizowana we współpracy z Muzeum Sztuki w Łodzi jest pierwszą tak obszerną prezentacją dzieł malarza od 35 lat.
Towarzyszy jej polsko-angielska publikacja z tekstami Anny Baranowej, Jarosława Lubiaka, Karoliny Zychowicz, Marcina Lachowskiego i Michała Jachuły.
Taki dobór tekstów, jak i dzieł pokazanych na wystawie, pozwalają na zobaczenie złożonej i oryginalnej twórczości Krawczyka w nowym świetle.
kurator: Michał Jachuła
https://zacheta.art.pl/pl/wystawy/jerzy-krawczyk-gra-o-wszystko
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 852
„Nowosielski. W setną rocznicę urodzin” to wystawa w Galerii Sztuki Polskiej XX i XXI wieku w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie prezentująca 26 prac artysty. Są to głównie obrazy, ale też szkice – tworzone od 1948 roku do lat 70. XX wieku.
Jerzy Nowosielski (1923–2011): malarz, teoretyk sztuki, teolog, jeden z najważniejszych polskich artystów po II wojnie, namalował kilkaset obrazów, ale najważniejsze jego prace to polichromie, m.in. w cerkwi w Białym Borze i w kościołach w Nowych Tychach czy w Krakowie na Azorach.
Nowosielski urodził się w Krakowie, ale gdy miał 16 lat, w Ukraińskim Muzeum we Lwowie zobaczył ikony i trzy lata później został nowicjuszem Ławry św. Jana Chrzciciela pod Lwowem, gdzie uczył się sztuki pisania ikon. Nie został jednak mnichem, zachorował i przyjechał do Krakowa leczyć chore stawy. Z powodu wojny do zakonu już nie wrócił. Został pod Wawelem.
Jerzy Nowosielski swą artystyczną podróż rozpoczął w 1940 roku, studiując w okupacyjnej Staatliche Kunstgewerbeschule w Krakowie w pracowni Stanisława Kamockiego. Po wojnie w latach 1945–1947 kontynuował naukę w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u prof. Eugeniusza Eibischa. Dyplom uzyskał w 1961 roku w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi. W 1957 roku został członkiem założycielem reaktywowanej po wojnie II Grupy Krakowskiej. Był wykładowcą w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi, a od 1962 roku związał się z Akademią Sztuk Pięknych w Krakowie.
Twórczość Nowosielskiego uważana jest za jedno z najoryginalniejszych zjawisk w polskiej sztuce. Oddziałała na nią sztuka staroegipska, doświadczenia impresjonistów, marzenia surrealistów, ufność malarzy naiwnych i potęga abstrakcji. Największe piętno odcisnęła jednak ikona. Artysta stworzył nową jakość, łącząc tradycję z nowoczesnością, Wschód z Zachodem, „ikonę z żurnalem”, obojętne czy malował nagie kobiety, czy świętych na ścianach kościołów i cerkwi. Robił to zwykle jedną kreską – sławną „nowosielską prostą”, co w połączeniu z wrażliwością kolorystyczną dało zjawisko, które prof. Tadeusz Chrzanowski nazwał „nowosielszczyzną”.
Idąc pod prąd dogmatom, wadząc się z teologami, artysta przekonywał, że cała prawdziwa sztuka to sacrum. Napisał o tym kilka książek. Miał umysł błyskotliwy i uwodzicielski. Na pytanie, czym jest malarstwo, odparł: – To moje prywatne misteria. Ja sobie stwarzam rzeczywistość, o której marzę. Na przykład marzę o pewnych kobietach, których nie ma i dopiero muszę je namalować. Od urodzenia kocham kobiety. Prawdziwy człowiek to tylko kobieta. A kobieta i cerkiew – kształt jej barokowych kopuł – są do siebie podobne. Cerkiew to królestwo Boże na ziemi. Kobieta to też królestwo Boże na ziemi. Maluję więc i jedno, i drugie.
Muzeum Narodowe w Krakowie może poszczycić się znakomitą kolekcją prac Nowosielskiego, w tym dzieł malarskich, na papierze oraz ikonę, która prezentowana jest w Pałacu Biskupa Erazma Ciołka w przestrzeni poświęconej sztuce cerkiewnej. Obrazy artysty można podziwiać również w stałej Galerii Sztuki Polskiej XX i XXI wieku w Gmachu Głównym.
Wystawa przygotowana z okazji setnej rocznicy urodzin Nowosielskiego, przedstawia trzy wątki w jego twórczości: pejzaż, ciało i abstrakcję. Pejzaże Mistrza przywodzą na myśl ujęcia filmowe, a ich kompozycja w znacznej mierze opiera się na zestawianiu płaskich i geometrycznych form.
W tym wyborze prac możemy oglądać krajobrazy miejskie i wiejskie, przedstawione z różnych perspektyw – czasami frontalnie, są też ujęcia z lotu ptaka.
Drugi temat to ciało, które nie jest tu jednak obiektem estetycznej kontemplacji, ale staje się niemal geometryczną formą, pozbawioną swej cielesności – jest uproszczone, zrytmizowane i anonimowe. Artysta, głęboko zanurzony w duchowości, dążył do ukazania ciała uświęconego, wyabstrahowanego z ziemskiej rzeczywistości.
Trzeci wątek wystawy – abstrakcja w twórczości tego malarza odnosi się przede wszystkim do bytu najwyższego, do transcendencji, której emanację stanowi światło, także światło wiedzy i olśnienie.
Kuratorka: Anna Budzałek
Więcej - https://mnk.pl/wystawy/nowosielski
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 13
W łódzkim Muzeum Sztuki MS1 do 22 lutego 2026 można oglądać wystawę prac Jerzego Trelińskiego – artysty związanego z ruchem konceptualnym.

Wystawa Treliński jest retrospektywną prezentacją twórczości Jerzego Trelińskiego – artysty, który od niemal sześciu dekad konsekwentnie bada granice między sztuką a rzeczywistością, tym, co prywatne a tym, co publiczne, między indywidualnym gestem a strukturami społecznego odbioru. Jego praktyka, sytuująca się między postkonstruktywistycznym dziedzictwem łódzkiej awangardy a konceptualnym zwrotem lat 70., stanowi unikatowy przykład artystycznej autorefleksji i odwagi w redefiniowaniu roli artysty we współczesnym świecie.
Ekspozycja prowadzi widza przez trzy zasadnicze etapy tej drogi. Od wczesnych rysunków i grafik z końca lat 60., przez radykalne działania konceptualne i performatywne dekady lat 70., aż po powrót do mediów tradycyjnych – malarstwa i grafiki – w latach 80. i kolejnych. Meandrująca narracja wystawy odsłania ciągłe napięcie między spontanicznością a intelektualnym rygorem, między pragnieniem ekspresji a gestem krytycznej autoredukcji.
Centralnym punktem ekspozycji jest projekt Autotautologia – seria interwencji, akcji i obiektów, w których artysta użył własnego nazwiska jako znaku, narzędzia analizy i nośnika obecności. Pisane blokową czcionką słowo Treliński staje się tu równocześnie podpisem i znakiem, gestem afirmacji i autoironii. Multiplikowany napis pojawia się na flagach, tkaninach, transparentach, w przestrzeni miasta i pejzażu. W akcji Pochód(Łódź, 1974) artysta trzyma transparent z własnym nazwiskiem wśród tłumu innych, którzy niosą nazwy zakładów pracy i ideologiczne hasła – gest ten, na poły absurdalny, na poły heroiczny, kwestionuje sens zbiorowych rytuałów i pyta o granice indywidualnej sprawczości.
Działania autotautologiczne stanowią rozwinięcie doświadczeń Galerii 80 × 140, współtworzonej przez Trelińskiego wraz z Andrzejem Pierzgalskim w Klubie Plastyków w Łodzi – jednej z najważniejszych przestrzeni konceptualnych w Polsce. Tu narodziła się idea przestrzeni obecności i tautologicznego myślenia o sztuce, w którym akt twórczy staje się uzasadnieniem sam dla siebie. Treliński przeniósł te doświadczenia poza mury galerii: w plener, w przestrzeń instytucjonalną, w pejzaż miasta. W jego Interwencjach krajobraz staje się polem działania znaku – zgeometryzowane ślady na piasku czy wodzie rejestrują chwilową obecność, by zaraz zniknąć.
Ważnym elementem ekspozycji jest rekonstrukcja aranżacji Muzeum – Artyści (1972), zrealizowanej pierwotnie z okazji spotkania ICOM w Muzeum Sztuki. Wyklejając wówczas czarnymi trójkątami narożniki ścian i okien, Treliński symbolicznie rozsadzał geometryczny porządek muzealnego wnętrza. Obecna wystawa przywołuje ten gest jako świadectwo długoletniego dialogu artysty z instytucją, który – podobnie jak jego twórczość – pozostaje ruchem pomiędzy afirmacją a krytycznym dystansem.
Ostatnie moduły ekspozycji ukazują przemianę Trelińskiego w badacza widzenia i relacji barwy, formy oraz przestrzeni. Od lat 80. artysta tworzy geometryczne kompozycje, serigrafie i druki cyfrowe, w których czystość formy łączy się z refleksją nad iluzją i percepcją. Pracom tym towarzyszą zapisy myśli, aforyzmy i wiersze odsłaniające duchowy, introspektywny wymiar jego praktyki. Sztuka staje się w nich nie tyle językiem opisu świata, co sposobem trwania w nim – świadomym, ironicznie zdystansowanym, a zarazem głęboko egzystencjalnym.
Wystawa Treliński nie proponuje linearnej biografii artysty. Zamiast niej tworzy przestrzeń dla doświadczenia napięć, powrotów i paradoksów, które konstytuują jego sztukę – gdzie refleksja o widzeniu, tożsamości i obecności splata się z historią awangardy, ale też z historią osobistą: jednostki próbującej zobaczyć siebie w świecie i świat w sobie.
Kuratorka - Milena Romanowska
Jerzy Treliński - polski grafik, rysownik, malarz, performer oraz nauczyciel akademicki. W 1967 ukończył Państwową Szkołę Sztuk Plastycznych w Łodzi (obecnie ASP im. Władysława Strzemińskiego), gdzie w latach 1989-1992 kierował Wydziałem Grafiki i Malarstwa, a w latach 1993-1999 był rektorem uczelni. Jest profesorem zwyczajnym łódzkiej ASP.
Więcej - https://msl.org.pl/trelinski
- Autor: Janina Słomińska
- Odsłon: 6604
Parlament i Rada Europy ogłosiły rok 2010 Europejskim Rokiem Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym. Jak na razie ta inicjatywa zyskała w Polsce skromny rezonans społeczny. Z tym większą atencją warto odnotować inicjatywę studentów Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, którzy bezinteresownie zaprojektowali kilka plakatów propagujących idee Europejskiego Roku. Mają one wspomóc zbiórki artykułów spożywczych, środków higieny i odzieży dla najuboższych przeprowadzane przez toruńską fundację Bank Żywności. Jeden z plakatów został wydrukowany. Zachęcał już do hojności klientów sieci sklepów Netto w czasie zbiórki żywności dla powodzian. Będzie towarzyszył kolejnym akcjom charytatywnym. Jego autorką jest studentka II (obecnie IIII roku) grafiki UMK, Joanna Waszkiewicz. Projekt powstał w pracowni artysty grafika Edwarda Salińskiego, prof. UMK. Druk opłacił Urząd Marszałkowski w Toruniu z środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

