Nauka i sztuka (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 271
W łódzkim Muzeum Sztuki MS1 do 22 lutego 2026 można oglądać wystawę prac Jerzego Trelińskiego – artysty związanego z ruchem konceptualnym.

Wystawa Treliński jest retrospektywną prezentacją twórczości Jerzego Trelińskiego – artysty, który od niemal sześciu dekad konsekwentnie bada granice między sztuką a rzeczywistością, tym, co prywatne a tym, co publiczne, między indywidualnym gestem a strukturami społecznego odbioru. Jego praktyka, sytuująca się między postkonstruktywistycznym dziedzictwem łódzkiej awangardy a konceptualnym zwrotem lat 70., stanowi unikatowy przykład artystycznej autorefleksji i odwagi w redefiniowaniu roli artysty we współczesnym świecie.
Ekspozycja prowadzi widza przez trzy zasadnicze etapy tej drogi. Od wczesnych rysunków i grafik z końca lat 60., przez radykalne działania konceptualne i performatywne dekady lat 70., aż po powrót do mediów tradycyjnych – malarstwa i grafiki – w latach 80. i kolejnych. Meandrująca narracja wystawy odsłania ciągłe napięcie między spontanicznością a intelektualnym rygorem, między pragnieniem ekspresji a gestem krytycznej autoredukcji.
Centralnym punktem ekspozycji jest projekt Autotautologia – seria interwencji, akcji i obiektów, w których artysta użył własnego nazwiska jako znaku, narzędzia analizy i nośnika obecności. Pisane blokową czcionką słowo Treliński staje się tu równocześnie podpisem i znakiem, gestem afirmacji i autoironii. Multiplikowany napis pojawia się na flagach, tkaninach, transparentach, w przestrzeni miasta i pejzażu. W akcji Pochód(Łódź, 1974) artysta trzyma transparent z własnym nazwiskiem wśród tłumu innych, którzy niosą nazwy zakładów pracy i ideologiczne hasła – gest ten, na poły absurdalny, na poły heroiczny, kwestionuje sens zbiorowych rytuałów i pyta o granice indywidualnej sprawczości.
Działania autotautologiczne stanowią rozwinięcie doświadczeń Galerii 80 × 140, współtworzonej przez Trelińskiego wraz z Andrzejem Pierzgalskim w Klubie Plastyków w Łodzi – jednej z najważniejszych przestrzeni konceptualnych w Polsce. Tu narodziła się idea przestrzeni obecności i tautologicznego myślenia o sztuce, w którym akt twórczy staje się uzasadnieniem sam dla siebie. Treliński przeniósł te doświadczenia poza mury galerii: w plener, w przestrzeń instytucjonalną, w pejzaż miasta. W jego Interwencjach krajobraz staje się polem działania znaku – zgeometryzowane ślady na piasku czy wodzie rejestrują chwilową obecność, by zaraz zniknąć.
Ważnym elementem ekspozycji jest rekonstrukcja aranżacji Muzeum – Artyści (1972), zrealizowanej pierwotnie z okazji spotkania ICOM w Muzeum Sztuki. Wyklejając wówczas czarnymi trójkątami narożniki ścian i okien, Treliński symbolicznie rozsadzał geometryczny porządek muzealnego wnętrza. Obecna wystawa przywołuje ten gest jako świadectwo długoletniego dialogu artysty z instytucją, który – podobnie jak jego twórczość – pozostaje ruchem pomiędzy afirmacją a krytycznym dystansem.
Ostatnie moduły ekspozycji ukazują przemianę Trelińskiego w badacza widzenia i relacji barwy, formy oraz przestrzeni. Od lat 80. artysta tworzy geometryczne kompozycje, serigrafie i druki cyfrowe, w których czystość formy łączy się z refleksją nad iluzją i percepcją. Pracom tym towarzyszą zapisy myśli, aforyzmy i wiersze odsłaniające duchowy, introspektywny wymiar jego praktyki. Sztuka staje się w nich nie tyle językiem opisu świata, co sposobem trwania w nim – świadomym, ironicznie zdystansowanym, a zarazem głęboko egzystencjalnym.
Wystawa Treliński nie proponuje linearnej biografii artysty. Zamiast niej tworzy przestrzeń dla doświadczenia napięć, powrotów i paradoksów, które konstytuują jego sztukę – gdzie refleksja o widzeniu, tożsamości i obecności splata się z historią awangardy, ale też z historią osobistą: jednostki próbującej zobaczyć siebie w świecie i świat w sobie.
Kuratorka - Milena Romanowska
Jerzy Treliński - polski grafik, rysownik, malarz, performer oraz nauczyciel akademicki. W 1967 ukończył Państwową Szkołę Sztuk Plastycznych w Łodzi (obecnie ASP im. Władysława Strzemińskiego), gdzie w latach 1989-1992 kierował Wydziałem Grafiki i Malarstwa, a w latach 1993-1999 był rektorem uczelni. Jest profesorem zwyczajnym łódzkiej ASP.
Więcej - https://msl.org.pl/trelinski
- Autor: Janina Słomińska
- Odsłon: 6814
Parlament i Rada Europy ogłosiły rok 2010 Europejskim Rokiem Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym. Jak na razie ta inicjatywa zyskała w Polsce skromny rezonans społeczny. Z tym większą atencją warto odnotować inicjatywę studentów Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, którzy bezinteresownie zaprojektowali kilka plakatów propagujących idee Europejskiego Roku. Mają one wspomóc zbiórki artykułów spożywczych, środków higieny i odzieży dla najuboższych przeprowadzane przez toruńską fundację Bank Żywności. Jeden z plakatów został wydrukowany. Zachęcał już do hojności klientów sieci sklepów Netto w czasie zbiórki żywności dla powodzian. Będzie towarzyszył kolejnym akcjom charytatywnym. Jego autorką jest studentka II (obecnie IIII roku) grafiki UMK, Joanna Waszkiewicz. Projekt powstał w pracowni artysty grafika Edwarda Salińskiego, prof. UMK. Druk opłacił Urząd Marszałkowski w Toruniu z środków Europejskiego Funduszu Społecznego.
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1630
W Muzeum Narodowym w Warszawie czynna jest do 30.09.18 monograficzna wystawa malarstwa Józefa Brandta.
Wystawa jest pierwszą w historii polskiego muzealnictwa tak szeroko zakrojoną prezentacją dorobku artysty. Obejmie około 300 dzieł – obrazów olejnych, akwarel i rysunków reprezentatywnych dla kolejnych okresów twórczości malarza. Ekspozycję wzbogaca rekonstrukcja niezwykle oryginalnej, "wschodniej" pracowni Brandta w Monachium, w której artysta zgromadził kolekcję zabytkowych przedmiotów, w tym liczne militaria i orientalne kostiumy.
Józef Brandt był najwybitniejszym polskim malarzem batalistą XIX w. Po studiach w Monachium (1862–1866) osiadł tam na stałe, letnie miesiące spędzając w majątku Orońsko niedaleko Radomia. Był czołową postacią polskiego środowiska artystycznego w Monachium. Od 1866 roku prowadził tam własną pracownię i nieformalną szkołę malarską, w której uczyło się wielu Polaków. Od 1878 był członkiem i honorowym profesorem Akademii Bawarskiej. Jego twórczość wpisuje się w nurt malarstwa akademickiego, aczkolwiek wyróżnia ją na wskroś indywidualna tematyka oraz niezwykle żywa, dynamiczna formuła stylistyczna.
Już w młodości Brandt uległ fascynacji dziejami XVII-wiecznej Polski. Wielokrotnie wyprawiał się na wschodnie rubieże dawnej Rzeczypospolitej: na Ukrainę, Podole, w rejony zaporoskich Dzikich Pól. Podróże te wywarły decydujący wpływ na ukształtowanie jego wizji malarskiej. Tworząc epicką opowieść o historycznej przeszłości tych ziem, artysta niezwykle sugestywnie oddawał klimat epoki i specyfikę krajobrazu. Ukazany w jego obrazach świat awanturniczej epopei, której bohaterami są polscy rycerze, lisowczycy, Kozacy, Turcy, Tatarzy, porywa barwną egzotyką.
W dziełach tych skupiają się wszystkie istotne cechy jego malarstwa: epicki rozmach, dekoracyjność, bogactwo kolorystyki, znajomość i umiejętność odtworzenia historycznego kostiumu, broni, akcesoriów wojennych, a także brawurowe oddanie bitewnego zgiełku oraz dynamiki ruchu ludzi i koni. Obok panoramicznie ujętych, pełnych dramatyzmu, porywających rozmachem i siłą ekspresji kompozycji batalistycznych, jak Bitwa pod Wiedniem czy Bitwa pod Chocimiem, malował niewielkie, kadrowane z bliska sceny rodzajowe, w których opiewał owiane legendą życie na Kresach, ukazywał barwne stroje, egzotykę obyczajów i zawadiacki temperament jego anonimowych bohaterów. Niekiedy podejmował także tematykę myśliwską oraz rodzajową osadzoną w realiach polskiej wsi czy prowincjonalnego miasteczka.
Równorzędnym bohaterem obrazów Brandta są towarzyszące ludziom zwierzęta, przede wszystkim konie i psy myśliwskie. Artysta po mistrzowsku kreśli ich sylwetki, zatrzymując na płótnie wrażenie ruchu trwającego niekiedy kilka sekund.
Wystawie towarzyszy obszerny, bogato ilustrowany katalog, obejmujący całość oeuvre Brandta, zarówno dzieła istniejące, jak i uznawane obecnie za zaginione.
Więcej - http://www.mnw.art.pl/wystawy/jozef-brandt-18411915,215.html
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 2202
W Muzeum Rzeźby Współczesnej w Orońsku do 25.10.15 można oglądać wystawę dzieł Józefa Brandta (1841–1915).
Józef Brandt. Malarz nurtu historyczno-rodzajowego, przedstawiciel szkoły monachijskiej, właściciel Orońska. Mimo obco brzmiącego nazwiska, czuł się przede wszystkim Polakiem, co podkreślał, sygnując swoje obrazy Józef Brandt z Warszawy.
Wywodził się z inteligenckiej rodziny o niemieckich korzeniach, legitymującej się świeżo pozyskanym tytułem szlacheckim i herbem „Przysługa”. Od czasów saskich Brandtowie mieszkali w Warszawie. Dziad Franciszek i ojciec Alfons specjalizowali się w medycynie, matka – Krystyna z Lesslów – z powodzeniem oddawała się pasjom malarskimi muzycznym.
Józef Brandt po skończeniu nauki w warszawskim Instytucie Szlacheckim, podjął studia malarskie najpierw w Paryżu, potem w Monachium. Największą rolę w wyborze drogi artystycznej odegrali na tym etapie Juliusz Kossak i Franz Adam. Z czasem Brandt stał się nieformalnym przywódcą polskiej kolonii artystycznej w stolicy Bawarii i zyskał przydomek „generała”.
Ślub z Heleną z Woyciechowskich Pruszakową w 1877 roku zapoczątkował zupełnie nowy rozdział w jego życiu – stał się właścicielem ziemskim, gospodarzem majątku Orońsko. Od tej pory dzielił swoje życie pomiędzy pracownię w Monachium, gdzie przebywał w sezonie jesienno-zimowym i dwór w Orońsku, w którym gospodarzył od wiosny do późnej jesieni.
Orońsko było jego ukochanym miejscem na ziemi – tutaj odpoczywał, ale równocześnie prowadził bardzo aktywne życie towarzyskie. Wolna Akademia Orońska – samozwańcza, wakacyjna grupa rezydentów, złożona z przyjaciół i uczniów mistrza, stanowiła pierwowzór współczesnych plenerów artystycznych.
Największą pasją Brandta były dzieje XVII-wiecznej Polski – stulecie wojen, które obfitowało w rycerskie epopeje, tak trafnie scharakteryzowane na kartach sienkiewiczowskiej Trylogii. Potyczki, utarczki, przeprawy wojsk, czaty, wyjazdy i powroty z polowań – to przykłady motywów powtarzających się najczęściej w jego malarstwie. Przy okazji tematyki batalistycznej, Brandt „sprzedawał” złożoną i barwną kulturę tamtej epoki, zwłaszcza dawnych Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej – rozległe krajobrazy stepowe, małomiasteczkową architekturę, sceny rodzajowe inspirowane literaturą szlachecką, barwne jarmarki, kozackie stroje i obyczaje.
Jednakże głównymi bohaterami jego płócien były konie – większość obrazów artysty stanowiło jedynie pretekst do ukazania ich niezwykłej urody i nieujarzmionej energii. Na tle historycznego malarstwa monachijskiego, w którym przeważał sztucznie wykreowany nastrój pompatyczno-liryczny, płótna Brandta imponowały egzotyką i świeżością, podobnie jak gromadzona przez niego latami kolekcja rekwizytów – militariów i wyrobów rzemiosła artystycznego, zwana „wschodnią”.
Od strony formalnej twórczość Brandta wykazywała początkowo pokrewieństwo z delikatną, akwarelową stylistyką Juliusza Kossaka, a potem akademickimi regułami szkoły monachijskiej. Jednakże dość szybko wyemancypował się spod tych wpływów i swoją oryginalną techniką zapoczątkował nową jakość w malarstwie monachijskim.
Brandt był malarzem ruchu i subtelnym kolorystą. Stosował śmiałe skróty perspektywiczne, mistrzowsko inscenizował poszczególne plany kompozycji, harmonijnie zestawiał środki formalne z charakterem konkretnej sceny. Nie miał także oporów przed najnowszymi trendami sztuki zachodniej – eksperymentował ze światłem i fotografią.
Największą zasługą Józefa Brandta było tworzenie ku pokrzepieniu serc. Kreując wyidealizowaną i bajecznie kolorową wizję wielkości dawnej Rzeczypospolitej, przyczyniał się do podtrzymywania nadziei o jej odrodzeniu. Co zresztą stało się faktem zaledwie trzy lata po śmierci artysty.
Więcej - http://www.rzezba-oronsko.pl/index.php?aktualnosci,841,jozef_brandt_(1841%E2%80%931915)_

