Nauka i sztuka (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 3049
Do 10.09. w Pawilonie Józefa Czapskiego, oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie przy ul. Piłsudskiego 12 można oglądać wystawę Stowarzyszenia Artystycznego II Grupa Krakowska w 60. rocznicę jej powstania.
II Grupa Krakowska, jedno z najciekawszych zjawisk w polskiej sztuce powojennej, połączyła blisko 60 artystów, stąd wybór prac na wystawę rocznicową nie był łatwy.
– Kierowałam się kilkoma zasadami – mówi kustosz Anna Budzałek. – Po pierwsze, ograniczyliśmy pokaz do prac twórców, którzy 9 maja 1957 roku podpisali akt powstania Stowarzyszenia Artystycznego II Grupa Krakowska. To m.in.: Maria Jarema, Tadeusz Kantor, Janina Kraupe, Kazimierz Mikulski, Daniel Mróz, Jerzy Nowosielski, Erna Rosenstein, Jerzy Skarżyński, Jerzy Tchórzewski, Jonasz Stern.
Po drugie, chciałam zaprezentować dzieła nieznane, w miarę możliwości prace wczesne, by zobrazować drogę twórczą tych znakomitych artystów, ich otwartość na świat, chłonność i radość tworzenia. Takie są na przykład dwa wczesne, subtelne akty Tadeusza Brzozowskiego, bardzo różne od charakterystycznych dla tego artysty późniejszych abstrakcji. 
Po trzecie, w Pawilonie Józefa Czapskiego w większości pokazujemy prace na papierze, które ze względów konserwatorskich (źle znoszą narażenie na światło) prezentowane są rzadko i nie ma ich na ekspozycji stałej w Galerii Sztuki Polskiej XX wieku w MNK.
Na wystawie zobaczyć można dzieła 18 artystów: rysunki, gwasze, kolaże oraz różne techniki graficzne.
Pierwsza Grupa Krakowska powstała w 1930 r. przy Komunistycznym Związku Młodzieży. To byli młodzi plastycy i studenci krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, m.in. Sasza Blonder, Maria Jarema, Leopold Lewicki, Adam Marczyński, Jonasz Stern. Z manifestem komunistycznym na ustach, pod sztandarem awangardy, walczyli z panującym w Polsce postimpresjonizmem.
II wojna światowa rozproszyła grupę. Ale jej program realizowała Grupa Młodych Plastyków skupionych wokół Podziemnego Teatru Eksperymentalnego, założonego przez Tadeusza Kantora w 1942 r - roczniki 1918-28: Tadeusz Brzozowski, Adam Hoffman, Janina Kraupe, Jerzy Kujawski, Kazimierz Mikulski, Jerzy Nowosielski, Mieczysław Porębski, Jerzy Skarżyński.
W czasie okupacji grali spektakle i dyskutowali o sztuce w prywatnym domu Ewy Siedleckiej. Po wojnie dołączyli do nich niektórzy członkowie przedwojennej Grupy: Jaremianka, Stern, oraz zaprzyjaźnione z nimi Jadwiga Maziarska i Erna Rosenstein. W 1946 roku urządzili wspólnie swoją pierwszą, oficjalną, awangardową wystawę w lokalu Związku Literatów.
Największym jednak sukcesem była zorganizowana na przełomie 1948-49 r. w Pałacu Sztuki Ogólnopolska Wystawa Sztuki Nowoczesnej - dziś najważniejsza zbiorowa manifestacja nowoczesnej sztuki w Polsce.
W epoce socrealizmu twórczość ”nowoczesnych” została potępiona i uznana za dekadencką. Artyści wycofali się z oficjalnego życia i zaprzestali wystawiania. Odetchnęli w 1955 roku. W Domu Plastyków, siedzibie ZPAP, zrobili pierwszą od sześciu lat ekspozycję swoich prac - sławną „Wystawę 9 malarzy”. W tym samym roku Kantor założył eksperymentalny teatr Cricot 2, a dwa lata później, 9 maja w sądzie krakowskim zostało zarejestrowane pod numerem 1 Stowarzyszenie Artystyczne Grupa Krakowska.
I teatr i stowarzyszenie potrzebowały lokalu. Początkowo spotykali się w mieszkaniach Jaremianki, Kantora, Mikulskiego, a także w Wierzynku, Domu Plastyków lub Jamie Michalika. Na szczęście zapanowała moda na piwnice. Lochy krzysztoforskiego pałacu wynalazł Stanisław Balewicz - poeta i wieloletni dyrektor Grupy. Beczkowato sklepione, średniowieczne piwnice ciągną się podobno pod Rynkiem aż do Smoczej Jamy, tworząc prawdziwy labirynt. 45 lat temu tajemne przejścia zamurowano, a z wydzielonych 400 metrów kwadratowych, które wcześniej zajmowała Centrala Rybna, usunięto gruz i śmieci. Grupa zeszła do podziemia nim dostała przydział z Wojewódzkiej Rady Narodowej.
21 czerwca 1958 roku ”Mistrz Śmietana uderzył w tony swojej trąbki, a 150 płonących świec oświetliło przepiękne gotyckie wnętrza goszczące, po raz pierwszy w swych dziejach, wystawę, inauguracyjną wystawę Grupy Krakowskiej” – donosiła prasa.
Przez następne lata w okopconych piwnicach istniało ogólnopolskie centrum sztuki niezależnej i awangardowej. Rosła sława i legenda Grupy Krakowskiej. Wspólnie wystawiali. Dyskutowali i kłócili się przy sławnym stoliku - Na Olimpie - w kącie Kawiarni Krzysztofory.
Do 1980 roku (gdy teatr Kantora przeniósł się na ul. Kanoniczą) na spektakle przychodziły tłumy. W lochach odbywały się happeningi, performance, wieczory poetyckie, koncerty odczyty, przyjęcia, bale, wesela. Były wystawy artystów z Grupy Krakowskiej, Picassa, Beuysa i międzynarodowej grupy Phases. W Krzysztoforach zaczynał się jazz: występowali Wanda Warska i Jan Ptaszyn-Wróblewski. Spotykali się zbuntowani przeciwko akademii młodzi artyści, niemrawi krytycy a w latach 90. - politycy z Unii Demokratycznej. (KB)
- Autor: Barbara Towpik-Roszkiewicz
- Odsłon: 2191
Wystawa „Janusz Towpik. Natura i fantazja. Ilustracje”, którą można oglądać w Muzeum Narodowym w Szczecinie do 23.08.15., odbywa się w ramach cyklu „Mistrzowie ilustracji książek dla dzieci i młodzieży”.
Wystawa, na której zgromadzono najciekawsze prace spośród bogatego, ponaddwudziestoletniego dorobku Artysty, została przygotowana ze zbiorów i przy współudziale Barbary Towpik-Roszkiewicz, córki artysty.
Janusz Towpik, jako jeden z nielicznych artystów, tworzył ilustracje zarówno do książek narracyjnych, jak też plansze zwierząt do atlasów i książek popularnonaukowych i jest uznawany za jednego z najlepszych animalistów w powojennej Polsce.
Tak o swojej pracy mówił artysta w wywiadzie z 1980 roku: „(…) zarysowują się dwie ścieżki, którymi chadzam od lat, a obydwie w moim odczuciu mają równoległy bieg. Rysunek zwierzęcia w książce popularnonaukowej powinien wiernie oddawać typowe cechy tego zwierzęcia. To samo dotyczy wszystkich elementów przyrody i krajobrazu. Natomiast w utworach baśniowych mogę puścić wodze fantazji i skoncentrować się na poszukiwaniach kompozycyjnych i kolorystycznych. Ponieważ ilustruję baśnie różnych narodów, w wyborze odpowiedniej koncepcji plastycznej pomaga mi też studiowanie ich dawnej sztuki”.
Na wystawie można więc prześledzić proces powstawania ilustracji poprzedzony zebraniem materiałów i wykonaniem wielu szkiców, często różniących się znacznie od wersji publikowanej. Można to zaobserwować na przykładach jednych z bardziej znanych książek: „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza z 1969 roku, „Senne widziadła” Kath Walker z 1977 roku, czy też wydanego w latach 1973–1974 mitologicznego cyklu Jadwigi Żylińskiej „Opowieść o Heraklesie”, „Młodość Achillesa”, „Wyprawa po złote runo” oraz „Tezeusz i Ariadna”.
Pokazane zostaną także rzadziej prezentowane ilustracje do pierwszej książki wydanej w 1960 roku - „Kruczek chudy nie miał budy” Marii Kownackiej, a także nagrodzonej w XXII Konkursie Wydawców „Najpiękniejsze Książki Roku 1979” książki Luciano Sterpellone „Cudowna maszyna. Fantastyczne tajemnice ludzkiego ciała”.
Janusz Towpik zajmował się również inną dziedziną ilustratorstwa, dziś już całkiem zarzuconą, jaką było projektowanie bajek do wyświetlania na diaskopie. Spośród kilkunastu zachowanych można obejrzeć bajki powstałe na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych: „Złota antylopa”, „Nad afrykańską rzeką” i „Zdobywca ziemi czerwonego drzewa”.
Tablice zoogeograficzne powstałe do „Encyklopedii Powszechnej” z 1976 roku oraz do podręcznika „Biologia dla klasy III LO” z 1975 roku, a także plansze zwierząt do serii „ABC Ssaki Świata” publikowane w „Przyrodzie Polskiej” w latach 1977–1981 czy też tablice do atlasu „Małpy i małpiatki” wydanego dopiero w 1990 roku uzupełnią – wybrane z kilkuset – szkice zwierząt rysowane z natury w ogrodach zoologicznych.
Wystawie towarzyszy album przedstawiający wyjątkową twórczość Janusza Towpika.
oprac. Barbara Towpik-Roszkiewicz
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1359
W Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie do 5.05.19 można oglądać wystawę malarstwa Małgorzaty Bryndzy pt. Imaginacja.
Na wystawie Małgorzata Bryndza prezentuje obrazy olejne powstałe w ciągu kilku ostatnich lat. Unika w nich dosłownego przedstawiania otaczającej rzeczywistości, dokładnych odwzorowań. Tworzy wyraziste w kolorze dzieła. Skupia się na budowaniu wrażenia, eliminując przy tym jakąkolwiek opisowość. Nadrzędną cechą obrazu jest dla niej wzajemne oddziaływanie barw, poszukiwaniu fakturalnych efektów.
Swoją twórczość charakteryzuje następująco: „Buduję własną wizję rzeczywistości, zgodną z tym wszystkim, co podczas malowania przeżywam. (…). Moje malarstwo nie jest odwzorowaniem, lecz próbą znalezienia nowego wyrazu, nowej jakości przedstawiania otoczenia. Świadomie rezygnuję z rysunku przedmiotu, aby obraz nabrał nowego wyrazu i silniejszego oddziaływania. Tworzę jedynie sugestię przedmiotowości. Moim celem jest tworzenie prac o dużej wartości estetycznej oraz przekonującej sile wyrazu."
Małgorzata Bryndza
Urodzona w 1989 r. w Częstochowie. Jest absolwentką Wydziału Sztuki Akademii im. Jana Długosza, gdzie w 2013 r. obroniła dyplom z wyróżnieniem w pracowni Komunikatu Wizualnego dr. hab. Andrzeja Desperaka oraz absolwentką Wydziału Tkaniny i Ubioru Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Częstochowskiego.
Zajmuje się malarstwem sztalugowym, grafiką oraz projektowaniem obuwia.
Więcej - http://www.galeria.czest.pl/malgorzata-bryndza-imaginacja/wystawy-aktualne
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 941
W Muzeum Manggha w Krakowie do 03.05.23 czynna będzie wystawa Watanabe Seitei z kolekcji Muzeum Manggha.
Watanabe Seitei uchodzi za jednego z najbardziej tajemniczych, zapomnianych, legendarnych wręcz japońskich twórców. Tajemniczych, bo niemal nieznanych, trudno bowiem odnaleźć jego prace w muzeach i kolekcjach japońskich, podobnie jak wzmianki o nim w japońskiej historii sztuki. A przecież za życia był powszechnie znany – w Japonii i na Zachodzie. Jeszcze w 1916 roku Japończycy reklamowali go jako „malarza znanego w całym świecie zachodnim”. Był aktywny artystycznie w trzech epokach: schyłkowej Edo (1603–1868), Meiji (1868–1912) i Taishō (1912–1926). W XXI wieku w Japonii Watanabe Seitei i jego dzieło nadal pozostają nieznani.
Dopiero niedawno na Wyspach rozpoczęto systematyczne badanie jego artystycznego oeuvre. Mimo że znaczna liczba ważnych jego dzieł znajduje się w kolekcjach zachodnich, to nigdy dotąd w Europie czy w Stanach Zjednoczonych nie powstało szersze opracowanie jego twórczości. A przecież z punktu widzenia sztuki i kultury zachodniej Watanabe Seitei odegrał kluczową rolę w kształtowaniu się japonizmu, inspirując i ukazując transkulturowy potencjał sztuki japońskiej.
Watanabe Seitei urodził się jako Yoshikawa Yoshimata 27 grudnia w 1851 roku w Edo w dystrykcie Kanda Sakuma-chō, został adoptowany przez przyjaciela ojca Watanabego Mitsuego. Zmarł w Tokio, w Asakusa Higashimisuji-chō, w roku 1918. Był uczniem malarza Kikuchiego Yōsaia (1788–1878), znanego z monochromatycznych portretów postaci historycznych, oraz malarza i twórcy przedmiotów z laki Shibaty Zeshina (1807–1891). Od 1875 roku pracował dla firmy Kiryū Kōshō Kaisha, założonej przez rząd japoński w celu promowania i sprzedaży japońskich wyrobów artystycznych za granicą. Seitei tworzył wzory dla wyrobów z laki i emalii komórkowej (cloisonné).
W 1878 roku wyjechał na Wystawę Światową do Paryża jako jeden przedstawicieli spółki. Otrzymał brązowy medal za obraz Gołębie przy świątyni Sensō-ji w Asakusie (obecnie w Freer Collection w Waszyngtonie). W Paryżu spędził zapewne dwa lata, dzięki przyjaźni z marszandem sztuki Tadamasą Hayashim (1853–1906), który dobrze znał francuski, mógł aktywnie uczestniczyć w życiu artystycznym impresjonistów, nawiązując kontakty m.in. z Philippe’em Burtym, Louisem Gonse’em Degasem, Edmondem de Goncourtem, Édouardem Manetem, Giuseppem De Nittisem i wieloma innymi intelektualistami i artystami; brał udział w wystawach, spotkaniach, bardzo dużo malował.
Odniósł spektakularny sukces; w środowisku paryskim, czyli międzynarodowym, był dobrze znany, podziwiany i ceniony. Jego pionowe, wiszące zwoje, kakemona, malowane farbami wodnymi na jedwabiu, sprzedawano na wystawach za duże kwoty, przewyższające tak poszukiwane japońskie drzeworyty.
Wiemy, iż wykonał szkic, który podarował Degasowi, umieszczając na nim napis: „Dla Degasa, Seitei, improwizacja”. Był również autorem kilku pokazów malarstwa japońskiego, będących w istocie rodzajem performansów, podczas których zgromadzeni mogli obserwować proces tworzenia, malowania farbami wodnymi na jedwabiu, jego niezwykłą technikę i mistrzostwo i – przede wszystkim – doświadczyć „inności” japońskiej sztuki. Dzięki jednemu z uczestników spektaklu z 28 listopada 1878 roku, Edmondowi de Goncourtowi, mamy precyzyjny opis tej niezwykłej techniki.
Podczas pobytu w Paryżu Seitei na zaproszenie Émile’a Bergerata wykonał cztery ilustracje do dwutomowego wydawnictwa poświęconemu arcydziełom Wystawy Światowej z 1878 roku, był także stałym współpracownikiem słynnego pisma „La Vie Moderne”.
Po powrocie do Japonii Seitei rozpoczął współpracę z Sōsukem Namikawą (1847–1910), artystą zajmującym się techniką cloisonne; zaangażował się też w dekorację wnętrz Pałacu Akasake (dawnej siedziby następcy cesarskiego tronu, używanej jako rezydencja dla gości składających oficjalne wizyty w Japonii).
W 1890 roku założył pismo „Bijutsu Sekai” (Świat Sztuki), którego był redaktorem naczelnym, poświęcone wprowadzaniu sztuki starożytnej i nowoczesnej do Japonii, wydawane przez oficynę Shun’yōdō, odgrywając tym samym kluczową rolę we wczesnym okresie japońskiej sztuki nowoczesnej. Około 1890 roku Watanabe Seitei wycofał się z publicznego życia artystycznego, nie uczestniczył w wystawach, przestał wychodzić ze swojego domu w tokijskiej Asakusie, wybierając życie pustelnika, pozostając artystą „odosobnionym”.
Ten malarz nihon-ga (malarstwa w stylu japońskim) stworzył swój własny, niepowtarzalny język wizualny. I choć podejmował klasyczne tematy – krajobrazy, sceny rodzajowe i obrazy kwiatów i ptaków – to ich nowa interpretacja wzbudzała zainteresowane i zachwyt. Malarz bijin-ga (obrazów pięknych kobiet) Kiyokata Kaburagi (1878–1972) dostrzegł siłę jego kolorystyki, mówiąc o czarownym uroku „czerni laki, pogodnego błękitu nieba, głębokiej, głębokiej czerwieni. Używając delikatnych pędzli niczym nierozwikłanej jedwabnej przędzy, splatał te trzy barwy, tworząc przepiękny efekt. W tym względzie nie miał sobie równych”.
Z kolei Ryō Furuta, wybitny znawca sztuki Seiteia, uważa, iż jego sztukę cechuje specyficzna mieszanka konserwatyzmu i rewolucji, a owe „sprzeczności stały się determinantami jego twórczości. I rzeczywiście te dwa aspekty jego sztuki – globalność w połączeniu z rodzimością jako skutkiem zmieniającego się krajobrazu Japonii, przechodzącej z epoki Edo w okres nowożytny – legły u podstaw fascynacji twórczością Seiteia”. Jednakże to obrazy natury – kwiatów i ptaków – stanowią arcydzieła malarstwa nie tylko japońskiego, lecz światowego.
W 2022 roku Muzeum Manggha otrzymało od Raymonda Milewskiego, profesora botaniki ze Stanów Zjednoczonych, niezwykły dar: kolekcję dzieł Watanabego Seiteia i japońskich twórców kręgu kachō-ga. Jest to największa kolekcja prac tego artysty na świecie. Stanowi ją ponad czterdzieści malowideł, drzeworyty barwne i wszystkie książki ilustrowane.
Na pierwszej tak dużej na Zachodzie wystawie prezentowane są dzieła Watanabego Seiteia zarówno te o tematyce kachō-ga, obrazów kwiatów i ptaków, jak i zjawiskowe krajobrazy, a także sceny rodzajowe. Także arcydzieła Seiteia z kolekcji Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego cztery malowidła z 1891 roku Kwiaty i ptaki czterech pór roku. Towarzyszą im prace m.in. Shibaty Zeshina, Kawanabego Kyōsaia, Nakayamy Sūgakūdō oraz instalacja współczesnego krakowskiego artysty Olgierda Chmielewskiego Ephemera z 2022 roku.
Bohaterami tematu kachō-ga w kompozycjach Seiteia nie były rzadkie ptaki i oryginalne rośliny, tylko właśnie te znane i rozpoznawane przez wszystkich, obecne w najbliższym otoczeniu – „za oknem”, w ogrodzie, w parku, spotkane podczas pielgrzymki i podróży. Znane i uruchamiające niejako automatycznie myślenie symboliczne, gdyż każda przedstawiona przez artystę istota – ptak i roślina – mają swoje określone, głęboko zakorzenione w japońskiej kulturze znaczenie symboliczne. Dzieła Seiteia inspirowane obserwacją natury cechuje także niezwykła uważność, dokładność w dostrzeganiu drobnych zdarzeń z jej życia, tego obok nas. Wiele ukazanych przez artystę obrazów natury już nie istnieje. Jednakże jego mistrzowska, magiczna wręcz technika – umiejętność użycia tuszu i farb wodnych – zatrzymała te obrazy, oddając ich ducha, ich istotę, tworząc imaginarium natury.
Anna Król
Za: https://manggha.pl/wystawa/imaginarium-natury

