Informacje (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 73
W The Focal Points.com ukazała się (4.01.26) informacja epidemiologa Nicolasa Hulschera, specjalisty od zdrowia publicznego, o utrudnianiu dostępu w sieci publikacji czasopisma Oncotarget dotyczącej wyników badania związku szczepień przeciwko Covid-19 a turborakami. Poniżej przedstawiamy obszerny fragment tego artykułu.
/…/ Od kilku lat klinicyści, patolodzy i niezależni badacze dokumentują przyspieszone diagnozy nowotworów po szczepieniach przeciwko COVID-19: nagłe nawroty, gwałtowne przyspieszenie choroby, rzadkie nowotwory złośliwe pojawiające się pozornie znikąd oraz guzy zlokalizowane w miejscach wstrzyknięć lub w węzłach chłonnych. Sygnały te były widoczne od jakiegoś czasu – ale były celowo fragmentaryzowane, bagatelizowane jako zbieg okoliczności lub ukrywane pod pretekstem, że „doniesienia o przypadkach się nie liczą”. Ta wymówka już całkowicie upadła.
Niedawno opublikowany, recenzowany przegląd systematyczny w Oncotarget , którego autorami są dr Charlotte Kuperwasser i dr n. med. Wafik S. El-Deiry, jest pierwszym, który oficjalnie podsumowuje i analizuje całą opublikowaną literaturę na temat nowotworów powiązanych czasowo ze szczepieniami przeciwko COVID-19 i zakażeniami SARS-CoV-2.
Należy zauważyć, że pomimo akceptacji, opublikowania i opatrzenia datą niniejszego artykułu, czasopismo oświadczyło, że obecnie nie może go uwzględnić w indeksie czasopism z powodu trwającego złośliwego cyberataku na swoje serwery. Zgodnie z oświadczeniem opublikowanym na stronie internetowej Oncotarget — i przekazanym nam bezpośrednio przez dr. El-Deiry'ego — czasopismo padło ofiarą uporczywych cyberataków w grudniu 2025 i styczniu 2026 roku, które zostały zgłoszone FBI i trwają do dziś. W międzyczasie dr El-Deiry udostępnił link do tego ważnego artykułu. Można go przeczytać tutaj . /…/
Wyniki badania:
Autorzy przeprowadzili globalne przeszukiwanie kilku baz danych (Pub-Med, Scopus, Web of Science, Google Scholar, React19) obejmujące okres od stycznia 2020 r. do października 2025 r ., poszukując w szczególności diagnoz nowotworów, nawrotów lub agresywnego postępu choroby po szczepieniach lub zakażeniach. To, co ostatecznie zidentyfikowali, nie jest trywialne:
• 69 publikacji recenzowanych
• 333 indywidualne przypadki raka
• 27 krajów
• 66 raportów przypadków i serii przypadków na poziomie artykułu
• 2 duże badania kohortowe na poziomie populacji
• 1. Długofalowa analiza nadzoru nad rakiem w armii USA
• Kilka badań mechanistycznych i translacyjnych
Ogólnie rzecz biorąc, jest to najbardziej kompleksowa ocena bezpieczeństwa onkologicznego szczepionki przeciwko COVID-19 opublikowana do tej pory .
We wszystkich 66 raportach przypadków/seriach przypadków (333 przypadki nowotworów) przypadki nowotworów rozkładały się następująco:
• Chłoniak: ~38%
• Rak: ~16%
• Inne nowotwory: ~16%
• Czerniak: ~9%
• Mięsak: ~9%
• Glejak/glejak wielopostaciowy: ~7%
• Białaczka: ~6%
Nowotwory układu limfatycznego były jeszcze częstsze wśród przypadków związanych ze szczepionką przeciwko COVID-19 :
• Chłoniak: ~43%
• Rak: ~16%
• Mięsak: ~11%
• Inne nowotwory: ~16%
• Czerniak: ~5%
• Glejak/glejak wielopostaciowy: ~4%
• Białaczka: ~5%
Same zakażenia wirusem SARS-CoV-2 były rzadkie i wykazywały ograniczone spektrum nowotworów:
• Rak: ~40%
• Glejak/glejak wielopostaciowy: ~40%
• Czerniak: ~20%
Przypadki zakażenia SARS-CoV-2 i szczepienia przeciwko COVID-19 wykazały szersze rozpowszechnienie:
• Czerniak: ~29%
• Inne nowotwory: ~29%
• Chłoniak: ~14%
• Białaczka: ~14%
• Glejak/glejak wielopostaciowy: ~14%
Ogólnie rzecz biorąc, pokazuje to, że w zbiorze danych dominują zgłoszenia związane ze szczepieniami, podczas gdy zgłoszenia dotyczące nowotworów spowodowanych wyłącznie przez infekcje zdarzają się stosunkowo rzadko, a nowotwory złośliwe układu limfatycznego stanowią największą część przypadków, szczególnie w grupie związanej ze szczepieniami./…/
Wśród doniesień o nowotworach wywołanych szczepionkami, większość przypadków dotyczyła zastrzyków mRNA , następnie platform wektorowych adenowirusów, natomiast rzadko zgłaszano przypadki szczepionek inaktywowanych.
• Pfizer–BioNTech (BNT162b2): ~56%
• Moderna (mRNA-1273): ~25%
• AstraZeneca / ChAdOx1 (Covishield): ~17%
• Johnson & Johnson / Ad26.COV2.S: ~8%
• Nieokreślony typ szczepionki przeciwko COVID-19: niski odsetek
• Nieokreślona szczepionka mRNA: niewielki odsetek
• Szczepionki inaktywowane (Sinovac/CoronaVac, Sinopharm/BBIBP-CorV): rzadkie
• Inne platformy szczepionkowe: rzadkie
Ogólnie rzecz biorąc, zgłaszane nowotwory złośliwe są przede wszystkim związane ze szczepionkami mRNA, przy czym szczepionki wektorowe adenowirusowe stanowią mniejszy, ale nadal znaczący odsetek, a szczepionki inaktywowane stanowią jedynie minimalny odsetek zgłoszeń.
Wśród 333 przypadków zachorowań na raka:
• Około 50% przypadków wystąpiło w ciągu 2–4 tygodni po szczepieniu.
• Niektóre pojawiły się w ciągu 7–14 dni.
• Inne pojawiły się w okresie 2–6 miesięcy lub dłużej.
• W kilku badaniach podstawowych podano, że średni odstęp czasu do wystąpienia objawów wynosi około 8–9 tygodni.
Należy zauważyć, że wiele zdarzeń miało miejsce po drugiej dawce lub szczepieniu przypominającym, co sugeruje kumulatywne zaburzenie układu odpornościowego. Te chronologie są w pełni zgodne z promocją nowotworu, ucieczką układu odpornościowego lub reaktywacją uśpionej choroby, a nie tylko z rozwojem nowego nowotworu. Obalona teoria, że „rak rozwija się przez dziesięciolecia”, nie jest już wiarygodna. /…/
Nicolas Hulscher, MPH
Za: https://www.thefocalpoints.com/p/breaking-study-identifies-over-300?utm_source=post-email-title&publication_id=1119676&post_id=183470865&utm_campaign=email-post-title&isFreemail=false&r=3uby4s&triedRedirect=true&utm_medium=email
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 2
Renomowany Poczdamski Instytut Badań nad Klimatem (PIK) opublikował w kwietniu 2024 roku w prestiżowym czasopiśmie Nature raport, który przepowiadał katastrofalne konsekwencje zmian klimatycznych dla światowej gospodarki. Według ówczesnych prognoz, globalna gospodarka miała doświadczyć spadku dochodów o 19% do 2050 roku, nawet jeśli natychmiast zredukowano by emisje CO2.
Badanie zyskało ogromny rozgłos, stając się drugim najczęściej cytowanym raportem klimatycznym w mediach w 2024 roku. Jednak jak się niedawno okazało, fundamentalne założenia i metodologia badania były głęboko wadliwe. Najpoważniejszym problemem okazały się błędne dane z Uzbekistanu, które nieproporcjonalnie wpłynęły na wyniki całego badania.
Zespół naukowców z Uniwersytetu Stanforda, kierowany przez Solomona Hsianga, odkrył te nieprawidłowości poprzez systematyczne usuwanie danych poszczególnych krajów z analizy. Kiedy wykluczono dane z Uzbekistanu, prognozy drastycznie się zmieniły - przewidywane straty PKB spadły z 62% do zaledwie 23% do 2100 roku i z 19% do 6% do 2050 roku. Jak się okazało, dane gospodarcze z Uzbekistanu zawierały znaczące anomalie, pokazując dramatyczne wahania, które nie znajdowały potwierdzenia w bardziej wiarygodnych danych Banku Światowego.
Co więcej, ujawniono, że podczas recenzji naukowej badania w Nature, zgłaszano poważne zastrzeżenia. Według informacji opublikowanych przez "Die Welt", aż trzy z czterech wewnętrznych recenzji były negatywne. Jeden z recenzentów miał nawet napisać: "Z przykrością muszę zwrócić uwagę na fakt, że metodologia statystyczna, na której opiera się praca badawcza o tym tytule, nie ma żadnych podstaw naukowych".
Sytuację pogarsza fakt, że w odpowiedzi na krytykę, autorzy badania z PIK nie tylko skorygowali błędy w danych, ale również zmienili metodologię, by utrzymać podobne wyniki do pierwotnej publikacji. Solomon Hsiang skomentował to w Washington Post: "Nauka nie polega na zmienianiu modelu eksperymentu, by otrzymać pożądany wynik. Takie podejście jest sprzeczne z metodą naukową".
Kolejnym niepokojącym aspektem sprawy są ujawnione powiązania finansowe z organizacjami promującymi deindustrializację, o których nie poinformowano w oryginalnej publikacji. Środki na badania miały pochodzić od fundacji, której celem jest ograniczenie rozwoju przemysłowego w imię ochrony klimatu.
Sprawa ta podważa zaufanie do całego procesu recenzji naukowej w badaniach klimatycznych. Mimo trzech negatywnych recenzji, artykuł został opublikowany i promowany jako przełomowe odkrycie. Stał się podstawą do formułowania polityk gospodarczych przez różne instytucje, w tym rząd USA, który cytował to badanie w raportach Kongresu.
Ta sytuacja pokazuje, jak istotna jest transparentność i rzetelność w badaniach naukowych, szczególnie tych, które mają bezpośredni wpływ na globalne decyzje polityczne i gospodarcze. Naukowcy muszą być rozliczani z jakości swoich danych i metodologii, a redaktorzy czasopism powinni poważnie traktować krytyczne recenzje. Przypadek ten przypomina, że alarmistyczne prognozy klimatyczne powinny być zawsze dokładnie weryfikowane, zanim staną się podstawą do podejmowania decyzji o globalnym znaczeniu.
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1696
Porozumienie podpisane 18.02.2011 między nowo powstałym Centrum Badań nad Historią i Kulturą Basenu Morza Śródziemnego i Europy Południowo-Wschodniej im. prof. Waldemara Cerana (Ceraneum) a dyrekcją Biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego zainicjowało utworzenie specjalistycznej kolekcji książek, która miała stanowić integralną, a zarazem wyraźnie wyodrębnioną część zasobów bibliotecznych BUŁ.
Księgozbiór z założenia miał składać się głównie z prac poświęconych późnemu antykowi, Bizancjum i światu prawosławnemu, przede wszystkim słowiańskiemu, aż do początków epoki nowożytnej. Taki rozkład akcentów wynikał z faktu powstania Ceraneum jako rezultatu bliskiej współpracy dwóch środowisk naukowych związanych z UŁ, mianowicie bizantynistów i slawistów.
Unikatowa kolekcja
Rdzeniem nowego księgozbioru był dar rodziny Ceranów, która przekazała Uniwersytetowi Łódzkiemu blisko trzy tysiące woluminów. Stanowiły one unikatowy zbiór z zakresu studiów bizantynologicznych i slawistycznych, należących do patrona centrum i będących za jego życia wyposażeniem podręcznego warsztatu naukowego, na podstawie którego powstała, m.in., dwutomowa Historia i bibliografia rozumowana bizantynologii polskiej (1800–1998). Kolekcja Ceraneum została bardzo szybko wzbogacona nieco mniejszym objętościowo księgozbiorem prof. Tadeusza Wasilewskiego, polskiego historyka Bizancjum i krajów bałkańskich, oferującym liczne monografie i czasopisma starożytnicze, bizantynologiczne i bałkanistyczne.
Rozwój Centrum Ceraneum, możliwy dzięki kolejnym grantom, wpływał również na wzbogacanie księgozbioru, np. o monumentalne wydanie rosyjskiej Encyklopedii prawosławnej; edycje źródeł, akta kongresów, publikacje pracowników UŁ i inne, także dary od prywatnych darczyńców, na ogół będących członkami Ceraneum. Do wzbogacenia kolekcji przyczynili się, m.in. prof. Hana Gladkova z Pragi, prof. Marcello Garzaniti z Florencji, prof. Eliza Małek, prof. Aleksander Naumow, Katarzyna Daniek. Wspomnieć należy także o instytucjach, m.in., Centrum Badań Cyrylo-Metodejskich Bułgarskiej Akademii Nauk w Sofii, Rosyjskiej Bibliotece Narodowej w Petersburgu, Papieskim Instytutucie Wschodnim w Rzymie.
Nie można też pominąć drogi oficjalnej wymiany, np. formalnego porozumienia z Biblioteką Główną Nami Jafet Memorial Library Uniwersytetu Amerykańskiego w Bejrucie, podobnie z Biblioteką Nauk Humanistycznych Bibliothèque Ulm – Lettres et Sciences humaines École Normale Supérieure w Paryżu oraz innych umów.
Wiele tytułów udało się nabyć również dzięki funduszom Biblioteki UŁ.
Zakupy poczynione ze środków NCN na realizację dwóch kolejnych projektów badawczych "Recepcja piśmiennictwa oraz literatury ludowej kręgu Slavia Orthodoxa w Polsce – historia i bibliografia twórczości przekładowej", a także "Bizancjum i Arabowie. Spotkanie cywilizacji VI – VIII w." w połączeniu z napływem kolejnych pozycji wydawniczych wymagały utworzenia nowych działów tematycznych i zmiany pomieszczenia bibliotecznego na większe (2016). Księgozbiór obejmuje bowiem zarówno prace z zakresu bizantynologii, jak i paleoslawistyki.
Cenne dary
Istotnym krokiem milowym w rozwoju kolekcji były w latach 2018–2019 trzy duże dary. Chronologicznie pierwszym był prywatny księgozbiór ofiarowany przez prof. Franza Tinnefelda z Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium, stanowiący cenną kolekcją 890 woluminów poświęconych głównie historii Bizancjum i historii średniowiecznej. Dzięki ks. prof. Markowi Starowieyskiemu i dyrekcji Biblioteki Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie, Centrum otrzymało 464 woluminy dotyczące głównie dziejów Kościoła i tematyki religijnej.
W roku 2019 do Ceraneum trafił kolejny dar, 120 książek od prof. Johna Wilkinsa z Uniwersytetu w Exeter - m.in., przekłady i edycje starożytnych i średniowiecznych autorów, opracowania dotyczące kulinariów, żywności i medycyny w antyku; tematyki cieszącej się szczególnym zainteresowaniem części ceranejskich badaczy. Pod koniec roku 2020 księgozbiór liczył ok. 6250 woluminów, a na włączenie do niego czekało kolejnych kilkaset tytułów.
Digitalizacja zbiorów
Kolejnym krokiem rozwoju były starania o udostępnienie zasobów cyfrowych odpowiadających tematycznie profilowi placówki. I tak, w ósmym roku działania Ceraneum, dzięki finansowemu wsparciu uniwersyteckich wydziałów: Prawa i Administracji oraz Filozoficzno-Historycznego i Filologicznego, a także BUŁ, uruchomiono odnawiany do dziś dostęp do najnowszych wersji baz tekstowych Loeb Classical Library i Thesaurus Linguae Graecae.
Obie mają fundamentalne znaczenie w badaniach prowadzonych w Ceraneum i warto je bliżej przedstawić.
Loeb Classical Library jest biblioteką cyfrową, dającą za pośrednictwem Internetu pełny dostęp do ponad 500 tomów greckich i łacińskich źródeł, pochodzących w lwiej części z okresu antyku. Publikowane przez Uniwersytet Harvarda w wersji papierowej, od ponad stu lat w charakterystycznych zielonych (źródła greckie) i czerwonych (źródła łacińskie) okładkach, teksty wraz z ich przekładami na język angielski są doskonale znane i rozpoznawalne w środowisku osób zainteresowanych historią i kulturą starożytną. Czytelnik odnajdzie wśród nich nie tylko najsłynniejsze, często wręcz pomnikowe i ponadczasowe dzieła myśli antycznej. Na kolekcję Loeba składają się teksty o charakterze filozoficznym, teologicznym, historiograficznym, medycznym, botanicznym, agronomicznym, polemologicznym, prawnym, poza tym encyklopedie, wreszcie zabytki epistemologii, poezji i dramatu, stanowiące skarbnicę kilkunastu wieków europejskiej kultury literackiej.
Kolekcja Loeba jest przy tym bilingwiczna, a przez to przystępna dla współczesnego czytelnika, który, pozbawiony często gruntownej znajomości greki i łaciny, ma możliwość w wygodny sposób porównywać teksty w języku oryginału ze wspomnianymi już angielskimi przekładami zamieszczanymi na sąsiadujących ze sobą stronach.
Niestety, wielka nie tylko pod względem założeń przyświecających jej pomysłodawcom i twórcom, ale też z racji swoich rozmiarów, drukowana kolekcja Loeba nie jest w Polsce w całości powszechnie dostępna na wyciągnięcie czytelniczej ręki; nawet w bibliotekach uniwersyteckich, a próba skompletowania całości stanowiłaby bardzo poważne przedsięwzięcie. Stąd olbrzymim udogodnieniem dla zainteresowanych nią osób jest odpłatne udostępnienie przez amerykańskiego wydawcę jej w pełni zdigitalizowanej wersji.
Druga z baz pozyskanych przez Ceraneum to Thesaurus Linguae Grecae (TLG), niesłychanie wygodne i przydatne narzędzie do pracy naukowej przede wszystkim dla historyków zajmujących się starożytnością i dziejami Bizancjum, a także dla filologów.
Tworzona od lat siedemdziesiątych XX w. na Uniwersytecie Kalifornijskim, TLG zrodziła się z idei pełnego zdigitalizowania wszystkich tekstów powstałych w języku greckim od czasów Homera po kres istnienia Cesarstwa Bizantyńskiego. Ten niesłychanie ambitny i nowatorski w owym czasie projekt jest systematycznie rozbudowywany a poszerzana ciągle kolekcja dostępna w Internecie. A zatem setki autorów i jeszcze więcej w pełni dostępnych dzieł – oto, czym jawi się skromny na pierwszy rzut oka Tezaurus, który ma wiele funkcji znacznie ułatwiających i przyspieszających pracę z nimi.
Wymarzone miejsce pracy
Uzyskanie przez Ceraneum subskrypcji obu wspomnianych wcześniej baz czyni Centrum wymarzonym miejscem do pracy dla osób, które potrzebują zagłębić się w lekturę źródeł do dziejów i kultury starożytnego oraz średniowiecznego świata Greków, Rzymian i Bizantyńczyków, a także – na dalszych etapach badań – Słowian. Obok specjalistów prowadzących zaawansowane badania i poruszających się swobodnie po meandrach greki i łaciny, mogą to być również doktoranci i studenci czy w ogóle osoby mniej obeznane w zawiłościach obu języków z racji przekładów dostępnych w kolekcji Loeba i użytecznych słowników w TLG. Natomiast czytelnik spragniony kontaktu z tradycyjną wersją książki ma na wyciągnięcie ręki zawartość kilkunastu działów tematycznych, które na pewną zaskoczą go niejednym tytułem, niedostępnym w formie zdigitalizowanej.
Jakie będą dalsze kierunki rozwoju Ceraneum – zależy w głównej mierze od potrzeb czytelników, jednak wydaje się, że Centrum będzie się starało godzić tradycję z nowoczesnością i rozsądnie zapewniać zarówno dostęp do nowych baz, jak i realizować przemyślane zakupy wydawnictw tradycyjnych.
Karolina Krzeszewska
Krzysztof Jagusiak
- Autor: Joanna Stojak
- Odsłon: 3712
W Instytucie Biologii Ssaków PAN w Białowieży przez ostatnie półtora roku prowadzono niezwykły projekt naukowy, angażujący nie tylko naukowców, ale i młodzież szkół ponadgimnazjalnych wraz z nauczycielami oraz leśników.
Wyniki zakończonego projektu okazały się bardzo cenne i pozwoliły na rzetelne opisanie zespołów dużych ssaków leśnych na obszarze Podlasia. Poznano skład gatunkowy, obliczono wskaźniki względnych zagęszczeń i przestrzenne rozmieszczenie zwierząt, a także opisano rytmy dobowej i sezonowej aktywności najliczniejszych gatunków ssaków kopytnych: jelenia, sarny i dzika.
Badania prowadzono na terenie trzech zwartych kompleksów leśnych: Puszczy Białowieskiej, Knyszyńskiej i Mielnickiej oraz na obszarze mozaiki polno-łąkowo-leśnej (głównie Wysoczyzny Bielskiej). Obserwacji i identyfikacji zwierząt oraz ich zachowań dokonano przy użyciu nagrań i zdjęć z fotopułapek (urządzenie działające na zasadzie ukrytej kamery, z wbudowanym własnym zasilaniem), rozmieszczanych losowo w różnych lokalizacjach na dziesięciodniowe sesje. W trakcie czterech sezonów (jesień, zima, wiosna i lato 2013-2014) zebrano dane z 360 lokalizacji.
Jak bogaty jest zespół ssaków kopytnych? Mimo, iż w trakcie projektu nagrano pojedyncze wilki Canis lupus, lisy Vulpes vulpes, borsuki Meles meles czy jenoty Nyctereutes procyonoides, zdjęcia i filmy, a tym samym analizy, zostały zdominowane przez ssaki kopytne. Obserwacja terenów otwartych wykazała, że najliczniej występującymi tam zwierzętami były sarna Capreolus capreolus (49%) i dzik Sus scrofa (30%), zaobserwowano też łosie Alces alces (8%). W zwartych kompleksach leśnych znacznie przeważały jelenie Cervus elaphus (53%) i wszędobylskie dziki (32%). Porównanie rozmieszczenia ssaków kopytnych w poszczególnych puszczach wykazało, że w Puszczy Białowieskiej przeważał dzik (55%), w Puszczach Mielnickiej i Knyszyńskiej najczęściej obserwowano jelenie (45% i 65%) oraz dziki (42% i 29%). Na obszarze obydwu tych puszcz zarejestrowano również obecność łosia. Niezwykłym wydarzeniem okazało się zdjęcie żubra Bison bonasus, wykonane zaledwie 10 kilometrów od miasta Łapy. Do tej pory nie wykazano obecności żubra na tamtych obszarach. Znacznie więcej żubrów nagrało się oczywiście na terenie ostoi gatunku, w Puszczy Białowieskiej.
Harmonogram dnia jelenia, sarny i dzika
W przypadku jelenia, jesienią, zimą i wiosną zaobserwowano świtowo-zmierzchowy typ aktywności dobowej, natomiast latem jelenie były bardziej aktywne nocą.
Najwięcej czasu zwierzęta poświęcały przemieszczaniu się (średnio 47% czasu) i żerowaniu (średnio 35% czasu), wciąż czujnie obserwując otoczenie (średnio 12% czasu).
Sarny wiosną i latem największą aktywność wykazywały o świcie, jesienią i zimą zmieniając aktywność na świtowo-zmierzchową. Dominującym typem aktywności było żerowanie (średnio 64% czasu). Sarny znacznie mniej czasu poświęcały przemieszczaniu się (średnio 22% czasu) oraz czujnej obserwacji otoczenia (średnio 8% czasu).
Dziki zamieszkujące tereny otwarte wiosną i jesienią charakteryzował nocny tryb życia. W tym okresie zwierzęta nie wychodziły na pola przed zmierzchem. Zimą ulegało to zmianie i dziki zaczynały bardziej intensywnie poszukiwać pożywienia, również w ciągu dnia. Latem zaobserwowano dla tego gatunku trzy szczyty aktywności: nocą, późnym popołudniem i tuż po zmierzchu.
Z kolei dziki zarejestrowane na terenie zwartych kompleksów leśnych charakteryzował zmierzchowy tryb życia. Wiosną i latem ich aktywność była dłuższa i dziki były aktywne również późnym popołudniem i nocą, natomiast zimą i jesienią ich aktywność dobowa ulegała znacznemu skróceniu.
Najwięcej czasu dziki poświęcały na przemieszczanie się (średnio 40% czasu na terenach otwartych, głównie wiosną i 53% czasu w zwartych kompleksach leśnych, głównie zimą) oraz żerowanie (średnio 43% czasu na terenach otwartych, najdłużej latem i 43,5% czasu w zwartych kompleksach leśnych, najdłużej jesienią).
Zaprezentowane w artykule wyniki stanowią niewielki wycinek pracy, którą wykonano w projekcie e-Przyrodnik. W jego realizacji wzięło udział 10 szkół: I LO im. T. Kościuszki oraz II LO z BJN im. B. Taraszkiewicza w Bielsku Podlaskim, Technikum Leśne w Białowieży, I LO im. M. Skłodowskiej-Curie oraz II LO z DNJB w Hajnówce, LO im. J.I. Kraszewskiego w Drohiczynie, LO im. KEN w Siemiatyczach, I LO im. A. Mickiewicza w Łapach, LO w Michałowie oraz Liceum Plastyczne im. A. Grottgera w Supraślu.
Wyniki analiz po raz pierwszy przedstawiono podczas podsumowującej konferencji w Instytucie Biologii Ssaków PAN w Białowieży w listopadzie 2014 roku. Dokładne opracowanie wyników, pełny opis projektu, zastosowanej metodyki naukowej i podjętych działań dydaktycznych oraz opinie uczniów, nauczycieli i leśników opublikowane zostanie w książce na początku 2015 roku. Projekt e-Przyrodnik udowodnił, że innowacyjne lekcje biologii, angażujące uczniów w prawdziwą naukę, posiadają niepodważalną wartość dydaktyczną i zapewne kształtują przyszłych uczonych. Joanna Stojak
Autorka jest doktorantką w Zakładzie Genetyki i Ewolucji Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży

